Facebook Google+ Twitter

Hymn miłości Barbary do Franka... Sinatry (recenzja wspomnień)

25 września 2013 roku do księgarń trafią wspomnienia Barbary Sinatry, wdowy po jednym z najwybitniejszych pieśniarzy i aktorów amerykańskich, Francisie Albercie Sinatrze, opublikowane przez Wydawnictwo Pascal.

Okładka wspomnień Barbary Sinatry. / Fot. www.pascal.plTuszę, iż do tego czasu osoby związane z polską edycją książki "Lady Blue Eyes", w tym tłumacz Aleksander Gomola, usuną pewne błędy interpunkcyjne i niedociągnięcia językowe, takie jak "kontynuowaliśmy dalej" czy "wrócili z powrotem", które znalazły się w tekście "przed ostateczną redakcją i korektą", który trafił do recenzentów.

Wspomnienia Barbary Sinatry noszą polski tytuł "Jesteś moją muzyką. Moje życie z Frankiem Sinatrą" (trochę niezbyt, moim zdaniem, fortunny, choćby z powodu powtarzającego się zaimka dzierżawczego). Pierwsza część w sposób bezpośredni nawiązuje do jednego z przebojów Sinatry "You Will Be My Music", którego tekst, zdaniem samego Franka, opowiadał historię miłości jego i Barbary Ann Blakely. Wdowa opisuje w książce swoje życie zarówno to przed związkiem ze znanym artystą, jak i blisko 30 lat dzielenia z nim codzienności. Rozpoczyna od prowincjonalnego Bosworth w stanie Missouri, skąd wyrwała się dzięki determinacji swojej matki i poprzez Wichitę, Long Beach trafia do Las Vegas, Los Angeles, Nowego Jorku, by osiąść na długie lata w Palm Springs i Beverly Hills u boku mężczyzny swojego życia. Przedtem jednak doświadczyła porażek w związkach m.in. z nałogowym hazardzistą Bobem Oliverem czy najmłodszym ze słynnych komików, Zeppo Marxem. Pracowała jako modelka, później założyła własną szkołę dla modelek. Historia jej życia zdaje się jako żywo przypominać historię Kopciuszka, który na swojej drodze spotkał księcia. Z tą różnicą, że Barbara nie była tak pasywna, jak bohaterka baśni.

Głównym bohaterem wspomnień Barbary Sinatry jest, co oczywiste, Frank Sinatra (nawet poszczególne rozdziały książki zostały zaczerpnięte z piosenek śpiewanych przez jej męża lub filmów, w których występował). O swoim zmarłym mężu pisze ona z ogromną czułością (ale nie ckliwością), niewygasłą miłością. A przy tym kreśli jego obraz, jak się wydaje, niezwykle prawdziwy i na szczęście niejednowymiarowy. Barbara nie gloryfikuje męża (no, może miejscami troszeczkę); podkreśla jego lojalność, dobroć (także dla nieznanych sobie osób), wierność w przyjaźni i miłości, szacunek dla "zwykłych" ludzi, choć obcował często z osobami wysoko postawionymi, poczucie humoru, ale jednocześnie nie ukrywa pani Sinatra, iż jej mąż był wybuchowy, często wdawał się w bójki, nie lubił być zaskakiwany, zawsze stawiał na swoim i nikogo nie przepraszał. Jako artysta i człowiek miał również swoje dziwactwa i fanaberie przyrodzone gwiazdom estrady. Dużo palił i pił, głównie ulubionego jacka danielsa. Generalnie jednak był dobrym człowiekiem, który bał się odtrącenia i wciąż szukał miłości. A ponadto starał się w pełni wykorzystać każdą chwilę życia (skąd wzięła się ta jego zachłanność na życie, tego również czytelnik dowie się z książki "Jesteś moją muzyką"). Podczas czytania wspomnień Barbary Sinatry zwraca uwagę styl narracji, pozbawiony egzaltacji i wzbudzania niezdrowej sensacji rodem z tabloidów. Ale nade wszystko przebija się miłość kobiety do mężczyzny, jej oddanie i podziw dla artysty i człowieka, o jakim wielu może tylko pomarzyć. I nawet równie duże zamiłowanie Barbary (czego autorka nie ukrywa) do brylantów, szmaragdów i innych "błyskotek" oraz eleganckich rolls royce'ów ofiarowywanych jej przez Franka nie jest w stanie poddać w wątpliwość autentyczności jej uczuć, którymi przesiąknięta jest ta książka, której merytoryczna wartość dla wielbicieli talentu laureata Oscara i Złotego Medalu Kongresu jest nie do przecenienia.

Barbara Sinatra, Jesteś moją muzyką. Moje życie z Frankiem Sinatrą
Przekład: Aleksander Gomola
Wydawnictwo Pascal
Bielsko - Biała 2013

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Miłość to zawsze wielka tajemnica, trudna do docieczenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owszem, książka wzbudza szacunek i podziw dla Franka Sinatry. Motywy postępowania jego żony czasami budzą wątpliwości. Chociaż - może rzeczywiście go kochała?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam z zainteresowaniem, niedługo oczekując na tę recenzję. Książka zapowiada się na pasjonującą lekturę dla szerokiego grona miłośników Sinatry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.