Facebook Google+ Twitter

I Kongres Katolików. Gender jak nazizm, a gej to pedofil

Gender, według ustaleń kongresu, stała się kulturą równie niebezpieczną, jak nazizm i stalinizm. Gej stanął na równi z pedofilem a PO wykształciła się w partię oszustów. To słowa polityków umieszczonych na krzesłach przed ołtarzem kościoła.

 / Fot.  Pit1233Bydgoska bazylika stała się miejscem I Kujawsko-Pomorskiego Kongresu Katolików pod nazwą "Stop ateizacji". Wśród kilkuset uczestników kongresu, przeważnie ludzi w starszym wieku – mieszkańców Bydgoszczy i okolic, licznie zebrali się posłowie PiS, czytelnicy "Naszego Dziennika" oraz księża i biskupi. Główne przesłanie i wnioski płynące z kongresu, o których dowiedzieli się jego uczestnicy – to silne groźby i niebezpieczeństwa płynące na co dzień z gender (wym. gendżer), która ogarnęła Polaków każdej płci.

Gender – według ustaleń kongresu - stała się dziś kulturą "równie niebezpieczną, jak nazizm i stalinizm". Gej stanął na równi z pedofilem, PO wykształciła się w "partię oszustów", zaś politycy z Ruchu Palikota "są na poziomie rynsztoka".

Z tych też powodów wypływa uzasadniona potrzeba, wręcz konieczność, postawienia tamy wzrastającej fali zepsucia i "ateizacji" Polski - podkreślali prelegenci i dyskutanci, wywodzący się przeważnie z PiS. Oni też znaleźli miejsce i powody do tego, aby – jak pisze "Gazeta Wyborcza" - siedząc na krzesełkach przed ołtarzem, otwarcie krytykować w Kościele "swoich politycznych wrogów".

Każdy uczestnik Kongresu Katolików, otrzymał przy wejściu: egzemplarz "Naszego Dziennika" i broszurkę przewodnią, z godną reklamą posła PiS, Bartosza Kownackiego. Wystąpienia prelegentów trwały kilka godzin. Donośne słowa biskupa włocławskiego Wiesława Meringa uderzyły srogo w dziennikarzy, oskarżając ich - także w kazaniu - o zniekształcanie prawdy i manipulację, z "wykorzystaniem słów papieża Franciszka". Ale - jak podaje "Gazeta Wyborcza" - największą "gwiazdą" błyszczącą niczym prawdziwy diament, był ks. Dariusz Oko.

Zobacz zdjęcie - ks. Dariusz Oko podczas I Kujawsko-Pomorskiego Kongresu Katolików (Fot. Tymon Markowski Agencja Gazeta / Agencja Gazeta) - kongres katolików.

- Nawet "Gazeta Wyborcza" i różne TVN-y, robią z Ojca Świętego Franciszka autorytet. Próbują zresztą Ojcem Świętym i jego wypowiedziami manipulować tak, żeby móc uderzyć - przy okazji - w Kościół w Polsce. Nowa wersja starego powiedzenia dyktuje im taki sposób postępowania: "Ojciec Święty Franciszek jest dobry, ale Kościół w Polsce jest zły". Wiele sugestii Ojca Świętego Franciszka zostało skierowanych - jakby przeciwko kapłanom i biskupom - mówił biskup Wiesław Mering.

W słowa biskupa wpisała się posłanka PiS Anna Sobecka, która podczas kongresu przekonywała, że media biorą udział w "ateizacji i rozbijaniu polskich rodzin". Mediom – zdaniem Anny Sobeckiej - zależy mocno na tym, żeby każdemu członkowi rodziny nadawać osobne prawa. A rodzina to przecież wspólnota życiowa. Rodzina, mimo wszystko, przetrwa w całości, kiedy będzie silna Bogiem. - Wiem, że były zakusy, aby w telewizji publicznej był program dla homoseksualistów. To byłoby uderzenie w rodzinę, nie można tego pokazywać dzieciom i rodzicom. To sposób na ateizację - mówiła posłanka Sobecka.

Ksiądz Dariusz Oko wykładał z akcentem, ostrzegając i przekonując, że ateizm jest "nieusychającym źródłem ideologii". Jak podkreślał - kiedyś ateiści byli autorami takich ideologii jak: marksizm, stalinizm, maoizm, nazizm. - Teraz potrzebują nowej ideologii. I właśnie genderyzm jest taką nową ideologią, która jest równie groźna. Tamte ideologie prowadziły do największych zbrodni w skali świata.

- Najwięksi zbrodniarze świata to są ateiści - przekonywał ksiądz Oko. Według wiedzy księdza, niemal zawsze geje są pedofilami, a nade wszystko najczęściej zarażeni są wirusem HIV. Natomiast dzieci wychowywane w jednopłciowych rodzinach są skazane na trudną sytuację - dużo gorzej radzą sobie w życiu.

- Platforma Obywatelska to formacja, która - nie mówiąc tego wprost - wprowadza przepisy szkodzące Kościołowi i godzi w polskość. To oszuści, kłamcy. Powołują się na wartości, a robią coś innego - mówił w bazylice poseł PiS, Łukasz Zbonikowski. Parlamentarzyści partii PiS namawiali uczestników kongresu, aby jako katolicy, twardo walczyli o swoje prawa.

Koniecznie przeczytaj: Czy poseł PiS Łukasz Zbonikowski, który zarzuca oszustwa Platformie Obywatelskiej, sam próbował oszukać Kancelarię Sejmu?

Zdaniem prelegentów, do obrazy uczuć dochodzi codziennie. A skazanych za to przez sąd jest bardzo mało. Gdyby były skazujące wyroki - problem byłby mniejszy. - Dlatego musimy być aktywni w walce o swoje prawa - stwierdził z przekonaniem poseł Bartosz Kownacki.

Jak podkreśla "Gazeta Wyborcza", nie wszystkim podobały się polityczne wystąpienia posłów. Z tych właśnie przyczyn "duża część uczestników zaczęła wychodzić z Bazyliki" – pisze gazeta. Toteż, kiedy zaczęli przemawiać kolejni, część wiernych postanowiła opuścić kościół. I Kujawsko-Pomorski Kongres Katolików "Stop ateizacji" otworzył cykl takich spotkań, które docelowo będą odbywać się sukcesywnie we wszystkich województwach.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:



Skoro oczekuje się od nas – przynajmniej we współczesnych kulturach Zachodu – że będziemy tacy, jak wskazuje na to nasze zachowanie, odgrywana rola nakłada na nas taki obowiązek. Jeżeli zatem nauczyciel niezmiennie oferuje dziewczętom rolę tych, które nie umieją lub nie lubią matematyki, ale są ładne, czarujące i grzeczne, chłopcom natomiast – rolę nieokrzesanych, głośnych i niegrzecznych, lecz wykazujących się bystrością – to prawdopodobnie tacy właśnie będą

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Stanisławie, myślę, że oboje wiemy, o co chodzi;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner Wczoraj 01:28
Pani Marto. Nie daję wiary w to, aby Pani nie odczytała rzeczywistych intencji w moim zdaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mamy w Kodeksie karnym takie dwa artykuły:
art. 212: Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
art. 196: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Kongres (ustami posła Kownackiego) domaga się surowszego egzekwowania drugiego z nich:
"Zdaniem prelegentów, do obrazy uczuć dochodzi codziennie. A skazanych za to przez sąd jest bardzo mało. Gdyby były skazujące wyroki - problem byłby mniejszy. - Dlatego musimy być aktywni w walce o swoje prawa - stwierdził z przekonaniem poseł Bartosz Kownacki."
Jednocześnie Ruch Stop Laicyzacji żąda wprowadzenia zmian do pierwszego artykułu - w związku z oskarżeniem abpa Michalika przez feministkę, dotkniętą treścią kazania, w którym hierarcha współodpowiedzialnością za zjawisko pedofilii obarczył m.in. feministki i rozwiedzionych rodziców.
W swoim apelu działacze Ruchu piszą:
"Uważamy za niedopuszczalne wykorzystywanie procedur sądowych do tego, by zwalczać i poniżać naszego pasterza, arcybiskupa Józefa Michalika. Nie może być tak, że każdy, kto działa z takich pobudek, będzie miał możliwość stawiania i oskarżania przed sądem inną osobę."
"Apelujemy do Parlamentarzystów, Pana Ministra, Pana Prokuratora Generalnego o podjęcie natychmiastowych działań legislacyjnych, które doprowadzą do wyeliminowania takich możliwości. Ci, którzy chcą walczyć z nami, katolikami, z Kościołem, podejmują oczywiście takie działania tendencyjnie. Jednak w samych przepisach musi być jakaś niedoskonałość, skoro formalnie jest to możliwe."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nienawiść ziejąca z przemówień, wygłaszanych w świątyniach pod Ukrzyżowanym - to zbiorowa schizofrenia do jakiej doprowadzają wiernych osobnicy, którzy z pewnością w poprzednim życiu byli członkami sądów inkwizycji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda tylko, że "kongresmenów" nie gorszy ani pokaz mody Zienia przed ołtarzem, ani kręcenie w kościele teledysku z udziałem Wiśniewskiego i Marciniak. Za łaskawym przyzwoleniem gospodarzy obydwu świątyń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Stanisławie, dla Pana to "kolorowa tęcza Pana Boga", a dla Kownackiego - "pedalska tęcza". Kto tu tak naprawdę obraża uczucia religijne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz Dzisiaj 21:26
Bartosz Kownacki – to ten poseł PiS, który w dniu Święta 11 Listopada, dał się poznać Polakom od strony inaczej, czyli lepiej widzącego kolorową tęczę Pana Boga, którą artysta zaprojektował i zbudował na placu Zbawiciela w Warszawie. Jako wspaniały, prawdziwy, pełny, wzorowy i nieskazitelny katolik, napisał na Facebooku: "Płonie pedalska tęcza".

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Zdaniem prelegentów, do obrazy uczuć dochodzi codziennie. A skazanych za to przez sąd jest bardzo mało. Gdyby były skazujące wyroki - problem byłby mniejszy. - Dlatego musimy być aktywni w walce o swoje prawa - stwierdził z przekonaniem poseł Bartosz Kownacki".
================================================

N a szczęście tacy ludzie jak poseł Bartosz Kownacki nie są u władzy... Choć nie jest to wcale takie niemożliwe, aby kiedyś tego pokroju znawcy prawa kanonicznego stanowili to prawo i wprowadzali je w życie. Wtedy państwo wyznaniowe mamy jak w banku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro prawie wszyscy geje to pedofile zarażeni HIV to chyba nie dziwne, że Sanepid powinien przepadać księży. W dodatku jeszcze to ateiści i lewacy, to normalnie pedofilska V kolumna w kościele......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.