Facebook Google+ Twitter

I kto tu tak naprawdę jest wariatem?

W otaczającym nas świecie najnormalniejsi spośród ludzi, okazują się być pensjonariusze zakładu dla umysłowo chorych. Taka refleksja nachodzi mnie po obejrzeniu filmu "Ogród Luizy" w reżyserii Macieja Wojtyszki.

Fabio i pensjonariusz Czesio. / Fot. Kadr z filmuFabio (Marcin Dorociński) poznaje Luizę (Patrycja Soliman) w zakładzie dla umysłowo chorych. On udaje niepoczytalnego i szykuje sie do kolejnej "roboty". Dziewczynę w zakładzie umieścił ojciec - kandydujący na stanowisko burmistrza Józefowa. Przyszły polityk może pluć na swoich przeciwników ("W tym mieście złodziejami są Majewski, Kowalski i obecny burmistrz" - wykrzykuje na wiecu ojciec Luizy, Lech Bartodziej (w tej roli Krzysztof Stroiński)), wykrzykiwać nic nie znaczące hasła o walce z korupcją, ale za żadne skarby nie może mieć chorej umysłowo córki - to słaby punkt, a przeciwnicy polityczni mogą go wykorzystać.

Fabio, postrach półświatka, okazuje się być wielce delikatnym facetem. Opiekuje się Luizą (chroni przed znęcającym się nad nią sanitariuszem Mariankiem (Marcin Hycnar)), chodzi z nią na spacery, rozmawia. Idylla nie trwa wiecznie. Fabio musi w końcu opuścić zakład, bo mocodawca - mecenas Frankowski (Władysław Kowalski) potrzebuje jego usług. Fabio opuści zakład, aby szybko do niego wrócić. Po Luizę - po to aby więcej nie znęcał się nad nią Marianek. W życiu dziewczyny rozpoczyna się nowy etap...

Kto jest normalny, a kto jest wariat?

Luiza. / Fot. Kadr z filmuUmieszczenie dużej części akcji filmu w zakładzie dla umysłowo chorych to genialny pomysł. Pozwala nam dostrzec masę wariatów, poza murami placówki, przebywających na wolności. Mamy więc Bartodzieja - człowieka, który dla kariery politycznej, poświęca córkę. Mamy oryginalny zespoł sanitariuszy - sadystę i dwóch alkoholików, są mafijni goryle ochoczo oddający się demolce i mordobiciom i "Juniora" (Jacek Kałucki) gangstera, który bez skrupułów zabija swojego brata. W tym towarzystwie, osadzeni w placówce dla psychicznie chorych (poza wyjątkiem - mężczyzną, który jedyne co potrafi z siebie wyrzucić to "zabiję cię, zabiję cię!") wydają się być ludźmi najnormalniejszymi pod słońcem.

Świetnie poradzili sobie odtwórcy głównych ról. Marcin Dorociński jest aktorem stworzonym do roli cwaniaczków wszelakiej maści. A Luiza Patrycji Suliman - delikatna, zabawna, wzruszająca. Dam sobie rękę uciąć, ale część męskiej widowni z pewnością doskonale zrozumie miłosne rozterki Fabia.

Może "Ogród Luizy" to nie jest film na miarę Oscara. Ale Maciej Wojtyszko (reżyser) i Witold Horwath (scenarzysta) opowiadają nam ciekawą historię. A ja lubię ciekawe historie, nawet jesli są przewidywalne.

Wiadomości24.pl są patronem wydania DVD filmu.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.