Facebook Google+ Twitter

I Liga. Cracovia – Okocimski Brzesko 1:0

Bramka zdobyta przez Bartłomieja Dudzica w 39. minucie spotkania zapewniła skromne zwycięstwo gospodarzom w starciu z zespołem Okocimskiego Brzeska. Dzięki temu rezultatowi, Cracovia znalazła się na drugim miejscu w ligowej tabeli.

Podczas zeszłorocznego meczu Cracovii / Fot. Piotr DrabikZarówno podopieczni Wojciecha Stawowego, jak i goście z Brzeska liczyli na jak największą zdobycz punktową po sobotnim spotkaniu. W drużynie panuje pełna mobilizacja. Każdy chce grać i przyczynić się do utrzymania drużyny w I lidze. Nikt na treningach się nie oszczędza - podkreślał przed rozpoczęciem sezonu Paweł Smółka, piłkarz Okocimskiego. A jego słowa dobitnie podkreślają pozycję jego zespołu w pierwszej lidze - przedostatnie miejsce w tabeli rozgrywek zaplecza ekstraklasy i potrzeba "przeskoczenia" aż dwóch pozycji, by uniknąć spadku do niższej klasy. Natomiast ich sobotni rywale, z jednym tylko celem w nogach rozpoczynają rundą wiosenną - jak najszybszy powrót do piłkarskiej elity.

Od mocnego uderzenia spotkanie rozpoczęli piłkarze "pasów". W 3. minucie Zieliński znalazł się w sytuacji sam na sam z Mieczkowskim, ale golkiper rywali zdołał go powstrzymać. Zawodnik Cracovii w ciągu najbliższego kwadransa miał jeszcze jedną świetną okazję na zdobycie prowadzenia - złe przyjęcie piłki skutkowało tylko rzutem rożnym. Po wyraźnej przewadze na boisku gospodarzy, inicjatywę podjął w końcu Okocimski Brzesko. W 26. minucie Iwan Litwiniuk zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, ale skierowaną w bramkę Cracovii futbolówkę zdołał powstrzymać Krzysztof Pilarz. Kilkanaście chwil później, zgromadzeni na stadionie przy ul. Kałuży fani "pasów" domagali rzutu karnego dla gospodarzy, po tym jak ręką miał zagrać jeden z obrońców Okocimskiego (zdołał on powstrzymać groźny strzał Zielińskiego). Główny arbiter spotkania, został jednak na te namowy obojętny. Niedługo po tym, podopieczny Wojciecha Stawowego w końcu zdobyli upragnione prowadzenie. Bartłomiej Dudzic, po podaniu od Marciniaka, zdołał minąć obronę gości i zdecydowanym strzałem pokonał Mieczkowskiego.

Do gwizdka, kończącego pierwszą połowę meczu, wynik i sytuacja na murawie nie uległa zmianie. Mówiąc krótko - Cracovia zasłużenie potwierdziła swoją dominację w starciu z Okocimskim, ale tylko jednym trafieniem. A po powrocie z szatni, od dobrej strony pokazali się goście. W 48. minucie Piotr Darmochwał zdecydował się na uderzenie na bramkę "pasów", bez oczekiwanego rezultatu. Mimo to, wraz ze swoimi kolegami nie odpuszczał i szukał sposobu na wyrównanie. Gospodarzy obudził obudził dopiero Zieliński, ale jego uderzenie zza pola karnego nie odniosło oczekiwanego rezultatu. Sporo sobie do zarzucenia na pewno miał również Paweł Smółka - od upragnionego trafienia dzieliło go pięć metrów, a mimo zdecydował się trafić wprost w interweniującego Pilarza. Dopełnić korzystny wynik dla Cracovii próbował również Łukasz Zejdler. Najpierw strzałem z 25 metrów skierował futbolówkę tylko w stronę niewzruszonej poprzeczki, a kilka minut później znów spróbował szczęścia - tym razem Mieczkowski sporo się napracował, żeby obronić to uderzenie. Mimo usilnych starań obu zespołów, wynik nie uległ zmianie. Okocimskie Brzesko pozostało z trzynastoma punktami w ligowej tabel, a Cracovia wskoczyła na drugie miejsce, które zapewnia powrót do Ekstraklasy. Ale nim to się stanie, w Wiśle upłynie jeszcze sporo wody.

Cracovia Kraków - Okocimski Brzesko 1:0 (1:0)
Bramka: Bartłomiej Dudzic (39)
Żółte kartki: Mateusz Żytko, Milos Kosanović, Andraz Struna - Dawid Kucharski, Mateusz Niechciał
Cracovia: Pilarz - Struna, Żytko, Kosanović, Marciniak - Zieliński (71' Steblecki), Szeliga (89' Dąbrowski), Zejdler, Danielewicz (46' Romanov), Dudzic - Boljević
Okocimski KS Brzesko: Mieczkowski - Wawryka (35' Wieczorek), Byrtek, Kucharski, Niechciał - Darmochwał (87' Termanowski), Chyła (77' Wojcieszyński), Koman, Flis, Lytvynyuk - Smółka
Sędzia: Tomasz Radkiewicz (Łódź)
Widzów: 7345.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.