Facebook Google+ Twitter

I liga koszykówki: Cenna wygrana outsidera

Chwili czasu na wytchnienie nie mają w ostatnich tygodniach koszykarze występujący na zapleczu Dominet Bank Ekstraligi. Jeszcze w walentynkową środę mogliśmy emocjonować się 21 kolejką spotkań, a już w sobotę, odbyła się kolejna runda gier.

logoSpośród wszystkich spotkań 22. kolejki, na uwagę zasługuje przede wszystkim pierwsze od jedenastu spotkań zwycięstwo outsidera ligi, Sportowca Częstochowa , który po ciekawym i chwilami zaciętym boju, pokonał Spójnię Stargard Szczeciński 84:73, czym nieco zbliżył się do trzynastej w tabeli, Tarnovii Tarnowo- Podgórne. Tym samym, podopieczni trenera Arkadiusza Urbańczyka pokazali, że drzemie w nich spory potencjał i koszykarscy fani zbyt wcześnie postawili na nich „krzyżyk”. Drużynę spod Jasnej Góry do zwycięstwa poprowadził świetnie dysponowany, Tomasz Nogalski, który rzucił 25 punktów.


Kolejne zwycięstwo na swoim koncie zanotował, pewnie kroczący w stronę Dominet Bank Ekstraligi Zastal Zielona Góra . Tym razem sposobu na pokonanie ekipy z Winnego Grodu nie znalazł AZS Start Lublin, który ostatnich tygodni na pewno nie zaliczy do udanych. Podopieczni trenera Leszka Marii Roupperta przegrali kilka ostatnich spotkań, a czara goryczy przelała się po wczorajszym spotkaniu przeciwko Zastalowi, choć ambicji i zaciętości lublinianom na pewno odmówić nie można. Mimo to AZS Start musiał przełknąć gorycz porażki, przegrywając 68:72, za co w głównej mierze odpowiedzialny jest duet, Paweł Szcześniak- Jarosław Kalinowski, który po raz kolejny pokazuje, swój koszykarski kunszt.


Po raz kolejny z dobrej strony pokazała się ekipa Basketu Kwidzyn , która pod wodzą trenera Mariusza Karola, jeszcze nie przegrała. Były opiekun Kotwicy Kołobrzeg wpoił swoim graczom wiele cennych uwag, co od razu przyniosło pożądany efekt. Kwidzynianie w ostatnich kolejkach grają świetnie i także w tej kolejce ich łupem padły dwa punkty. Nic do powiedzenia w starciu z czołową drużyną ligi, nie miała Stal Stalowa Wola, która uległa 93:62. Najlepszym „ogniwem” w zwycięskiej ekipie był Amerykanin z polskim paszportem, Lewis Lofton, zdobywca 18 „oczek”.


Iście kameleonową formę w ostatnich meczach pokazują za to gracze Resovii Rzeszów . Po triumfie w Łańcucie, którego echa nie umilkły do dnia dzisiejszego, tym razem gracze trenera Bogusława Wołoszyna, nie spełnili pokładanych w nich nadziei i przegrali z Politechniką Poznań 82:96. W zespole ze stolicy Podkarpacia gołym okiem widać, że jeśli w nieco słabszej formie znajdują się gwiazdy: Łukasz Pacocha oraz Tomasz Briegmann, to o końcowy sukces będzie szalenie ciężko. W tym przypadku gwiazdy Resovii nie świeciły pełnym blaskiem, co zresztą pokazuje sam rezultat.


Zwycięską serię kontynuują zawodnicy Górnika Wałbrzych . Po „zimnym prysznicu” w Kwidzynie, podopieczni trenera Radosława Czerniaka wyraźnie się otrząsnęli i tym razem okazali się lepsi od Siarki Tarnobrzeg, wygrywając 81:77. Dyspozycja wałbrzyszan w sobotnim pojedynku, na pewno nie zachwyciła, jednak liczą się cenne dwa punkty, o które licznie zgromadzeni fani musieli drzeć aż do samej końcowej syreny. Mimo to czekał ich „happy end”, głównie za sprawą dobrej gry Glapińskiego oraz Wojciecha Kukuczki, których można namaścić na „ojców” jakże ważnego triumfu.


Miłą niespodziankę swoim fanom sprawili również zawodnicy Tarnovii Tarnowo- Podgórnego, która pokazała klasę, wygrywając we własnej hali z Sokołem Łańcut 58:52, co w kontekście walki o utrzymanie, może okazać się dla podopiecznych Grzegorza Chodkiewicza na wagę złota. Ekipę beniaminka do zwycięstwa poprowadził znakomicie dysponowany Jakub Dryjański, który na swoim koncie zapisał 21 punktów.


Swojej hali po raz kolejny nie odczarowali za to gracze Znicza Basket Pruszków , która w tym sezonie mierzy bardzo wysoko, gdyż aspiracje pruszkowian sięgają awansu do Dominet Bank Ekstraligi. Niestety z taką grą rzeczywistość dla podopiecznych Jacka Gembala może okazać się bolesna i wszelkie nadzieje już niedługo mogą prysnąć. Tym razem Znicz Basket nie dał rady pokonać Sportino Inowrocław, które pod „twardą ręką” trenera Aleksandra Krutikova prezentuje się wybornie. Tym razem inowrocławianie zwieńczyli udaną passę i współpracę z byłym opiekunem Polpaku Świecie, wygrywając 74:63.


Wyniki:

Spójnia Stargard Szczeciński- Sportowiec Częstochowa 73:84

AZS Start Lublin- Zastal Zielona Góra 68:72

Stal Stalowa Wola- Basket Kwidzyn 62:93

Resovia Rzeszów- Politechnika Poznań 82:96

Górnik Wałbrzych- Siarka Tarnobrzeg 81:77

Tarnovia Tarnowo- Podgórnego- Sokół Łańcut 58:52

Znicz Basket Pruszków 63:74 Sportino Inowrocław

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To logo raczej nie pasuje tutaj... lepiej gdybyś sam jakieś logo pierwszej ligi zrobił... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.