Facebook Google+ Twitter

I liga koszykówki mężczyzn. Rozmowa z trenerem MKS-u Dąbrowa Górnicza

Rozmowa z trenerem MKS-u Dąbrowa Górnicza, Wojciechem Wieczorkiem po meczu z ŁKS Sphinx Łódź.

 / Fot. LOGODzisiejszy mecz z ŁKS Łódź toczył się różnie, po dwóch kwartach wygrywaliście tylko czterema punktami, a mecz zakończyliście z przewagą 11 punktów. Jak Pan oceni dzisiejsze spotkanie?
To spotkanie charakterystyczne dla meczów play-off. Była dramaturgia, były zwroty akcji, jedna drużyna miała bardzo dobre okresy gry, potem druga dochodziła. To jest dopiero połowa celu, jaki sobie postawiliśmy, wygraliśmy jeden mecz. Nie podniecamy się niczym, jutro czeka nas kolejne bardzo trudne zadanie, bo ŁKS pokazał, że to drużyna, z którą trzeba się liczyć i która jest bardzo mocna. Za chwilę zapomnimy o tym, co było dzisiaj i skoncentrujemy się na jutrzejszym spotkaniu.

Dzisiaj zagraliście bardzo solidnie w obronie. W ataku kilka rzutów nie wpadło.
Nie, w obronie zagraliśmy bardzo słabo w drugiej kwarcie, Bartek Szczepania (ŁKS – przyp. red.) grał dzisiaj na bardzo dużej skuteczności, ale połowa rzutów które trafił była bez obrony. Także popełniliśmy błędy, które się zemściły, bo myśleliśmy, że mecz będzie toczył się pod nasze dyktando 15 punktów przewagi, ale nic bardziej mylnego. Rywalizacja między tymi drużynami będzie się toczyła w taki sposób.

Jutro czeka was kolejne spotkanie przeciwko ŁKS Łódź. Czy myśli Pan, że to będzie kolejny walka?
Trudno mi powiedzieć, ŁKS to drużyna, która nie poddaje się, my też. Dlatego wyznaczymy sobie jakieś nowe cele na jutro i skupimy się na nich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.