Facebook Google+ Twitter

I liga koszykówki. Spójnia przegrywa w hicie kolejki

W hicie XIX kolejki I ligi koszykarzy, Intermarche Zastal Zielona Góra podejmował Spójnię Stargard Szczeciński. Podobnie jak w pierwszym meczu obu zespołów w Stargardzie tak i w rewanżu obie drużyny zapewniły widzom wspaniałe widowisko i wiele emocji.

 / Fot. logo Spójni StargardObie ekipy należą do ścisłej czołówki zespołów występujących na zapleczu ekstraklasy - Zastal przed spotkaniem był wiceliderem tabeli, Spójnia zaś zajmowała czwartą pozycję (dzielił je zaledwie jeden punkt). Gospodarzom zależało na zwycięstwie, zwłaszcza po niespodziewanej porażce na własnym parkiecie z Żubrami Białystok w przedostatniej kolejce, przyjezdni z kolei chcieli się zrewanżować podopiecznym Tomasza Herkta za porażkę, której doznali w Stargardzie oraz podtrzymać passę siedmiu zwycięstw z rzędu.

Początek sobotniego spotkania zdecydowanie przechylił się na korzyść gości. Zespół Intermarche miał problem z "wejściem w mecz", zdobywając zaledwie cztery "oczka" w ciągu sześciu i pół minuty gry. Spójnia szybko objęła ośmiopunktowe prowadzenie (14:6), co przebudziło gospodarzy. Dzięki dwóm trafieniom Marcina Fliegera za trzy punkty i akcji Rajewicza, Zastal zdołał odrobić straty i po 10 minutach na tablicy widniał wynik 14:14.

Początek drugiej kwarty to sporo niedokładności w grze obu zespołów. Pierwsze punkty zdobyli stargardzianie, którzy dzięki trzypunktowej akcji Łukasza Grzegorzewskiego na chwilę odzyskali prowadzenie (17:14). Gra gości przestała się jednak układać, dzięki czemu gospodarze najpierw doprowadzili do remisu (19:19), a następnie szybko odskoczyli rywalom na 10 punktów (33:23). Po 20 minutach Intermarche Zastal Zielona Góra prowadził ze Spójnią Stargard Szczeciński 34:26.

Początek trzeciej odsłony meczu to istny "Mazur Show"! 7 punktów lidera Spójni zniwelowało stratę gości do zaledwie jednego "oczka" (33:34), ale Zastal za sprawą Fliegera i Marcina Chodkiewicza ponownie odskoczył na 39:33. Gra stała się teraz zacięta, świetnie w szeregach stargardzian prezentowali się w tej części meczu Mazur i Łukasz Bodych - 20 letni wychowanek Spójni zdobywał punkty zarówno spod kosza jak i zza linii 6,25 m. Prowadzenie zmieniało się teraz niemal z każdą akcją, po 30 minutach spotkania prowadzili gospodarze 51:50 - jednak sprawa końcowego wyniku wciąż pozostawała otwarta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.