Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

134936 miejsce

I liga koszykówki. Trzecia porażka z rzędu Spójni Stargard

Trzecią porażkę z rzędu ponieśli koszykarze Spójni Stargard. W Dąbrowie Górniczej podopieczni trenera Mieczysława Majora musieli uznać wyższość lidera tabeli I ligi, miejscowego MKS-u.

 / Fot. Paweł MajchrzakPoczątek środowego spotkania był dość wyrównany, jednak to goście szybko objęli prowadzenie 9:5. Choć przyjezdni odskakiwali rywalom na 4-6 punktów, koszykarze MKSu niemal natychmiast niwelowali straty i po 7 minutach gry na tablicy widniał wynik 12:12. Spójnia postarała się o jeszcze jeden zryw - po punktach Stokłosy i Molendy, który dał bardzo dobrą zmianę, stargardzianie uzyskali ponownie kilkupunktowe prowadzenie (20:12). Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa - celny rzut z dystansu oddał Piotr Zieliński i po 10 minutach w Dąbrowie Górniczej niespodziewanie to goście prowadzili 20:15.

Tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony gospodarze rzucili się do odrabiania strat. Na cztery punkty Piechowicza przyjezdni odpowiedzieli celnym rzutem za trzy Andrzeja Molendy, chwilę później dwa "oczka" dodał dla Spójni Hubert Mazur. Od tego momentu nastąpił zastój w grze podopiecznych Mieczysława Majora. Dzięki Szczypce i Basińskiemy MKS szybko odrobił straty i wyszedł na pięciopunktowe prowadzenie, które utrzymywało się niemal do końca kwarty. Gospodarze schodzili na przerwę prowadząc 39:35, a na uwagę zasługiwało aż pięć bloków Adama Lisewskiego, który dla stargardzian był w pierwszej połowie zaporą nie do przejścia.

Tuż po przerwie gospodarze szybko powiększyli prowadzenie do 9 "oczek". Goście w dalszym ciągu mieli problemy w ataku - jedynie 8 punktów w drugiej odsłonie to zdecydowanie za mało, aby wygrać z liderem tabeli. Na szczęście dla stargardzian gospodarze seryjnie pudłowali zza linii 6,25 m, inaczej już po 30 minutach mecz mógł być rozstrzygnięty.

W czwartej odsłonie koszykarze MKS-u kontrolowali wynik. Spójnia starała się odrabiać straty, jednak lider rozgrywek nie pozwolił przyjezdnym na wywiezienie kompletu punktów. Spójnia poniosła trzecia porażkę z rzędu, co stawia stargardzian w coraz trudniejszej sytuacji w kontekście walki o jak najlepsze miejsce przed fazą play off. W Stargardzie już czekają na powrót Jakuba Dłoniaka, który po złamaniu kości piszczelowej rozpoczął indywidualne treningi i niebawem powinien wzmocnić zespół.

MKS Dąbrowa Górnicza - Spójnia Stargard Szczec. 71:59 (15:20, 24:15, 17:8, 15:16)

Punkty zdobywali:

MKS Dąbrowa Górnicza - Szczypka 17 (1), Piechowicz 13 (1), Basiński 12 (2), Lisewski 10 (10 zbiórek, 5 bloków), Bogdanowicz 9 (2), Zmarlak 7 (1), Zieliński 3 (1).

Spójnia Stargard - Mazur 18 (4x3), Grudziński 11, Molenda 8 (1), Koszuta 7, Stokłosa 7 (1), Bodych 6, Grzegorzewski 2.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.