Facebook Google+ Twitter

I liga: Polonia Bydgoszcz – Wybrzeże Gdańsk 48:42

Dwaj główni faworyci do awansu do Ekstraligi starli się dzisiaj w Bydgoszczy. Zwycięsko z tej batalii wyszła drużyna gospodarzy, która po fascynującym spotkaniu pokonała gości z Gdańska 48:42.

Już w pierwszym biegu gospodarze wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Świetnie ze startu wyszli Marcin Jędrzejewski i Emil Sajfutdinov. Pomknęli do mety pozostawiając daleko za sobą dwójkę gdańszczan. Kolejny wyścig również skończył się, tak jak po wyjściu spod taśmy. Prowadzenie objął lider zespołu gości, Tomasz Chrzanowski i mimo iż próbował go gonić Rafał Okoniewski oraz Jonas Davidsson, to nic się nie zmieniło.

W trzecim biegu klasę pokazał jeden z bohaterów tego spotkania, Krzysztof Buczkowski. Wybrzeże wyszło na 5:1, ale „Buczek” dzielnie walczył i na ostatnim okrążeniu minął Jabłońskiego. Także w czwartym biegu zawodnicy z Gdańska dali się minąć na dystansie. Bjarne Pedersen i Andriej Karpov szybko wyszli spod taśmy, ale szybko z Rosjaninem poradzili sobie Andreas Jonsson i Emil Sajfutdinov, a potem Indywidualny Mistrz Świata Juniorów pognał za Pedersen i kapitalnym atakiem minął Duńczyka. Po czterech gonitwach Bydgoszcz minimalnie prowadziła 14:10.

W piątym wyścigu spod taśmy zawodnicy wyszli na remis 3:3, prowadził Chrzanowskim i Gafurov był ostatni. Także skończyło się 3:3, lecz „Chrzankiem” zajął się doskonałym atakiem Buczkowski, a Gafurov uporał się ze słabym Simonem Steadem. W kolejnym wyścigu po raz ostatni na torze pokazał się Andreas Jonsson, który stoczył pasjonujący pojedynek o pierwszą pozycję z Magnussem Zetterstroemem. Szwedzi kilkukrotnie zamieniali się miejscami i w końcu zwyciężył ten młodszy, lecz z powodu kontuzji, której nabawił się jakiś czas temu w lidze angielskiej, już więcej nie pojawił się na torze. W 7. gonitwie wspaniale walczył Pedersen, który najpierw poradził sobie z Davidssonem, a na ostatnim wirażu świetnym atakiem wyprzedził Okoniewskiego.

Ósmy wyścig był feralny dla Renata Gafurova. Rosjanin złapał przyczepność przy wyjściu z pierwszego wirażu, uderzył w motocykl Tomasza Chrzanowskiego i runął na ziemię. Wydarzenie wyglądało nieciekawie, lecz po chwili Gafurov podniósł się z toru i o własnych siłach wrócił do parku maszyn. Z powtórki oczywiście został wykluczony. Jednak osamotniony Chrzanowski pokonał dwójkę juniorów z Bydgoszczy. Porażka Sajfutdinova z „Chrzankiem” była jego jedyną w tych zawodach.

W 9. wyścigu bydgoszczanie wyszli ze startu na 5:1, lecz wspaniale „pociągnęło” maszynę Jabłońskiego, który wyszedł na prowadzenie i pognał do mety. W międzyczasie „Zorro” wyprzedził Davidssona i bieg skończył się zwycięstwem gdańszczan 4:2, a w całym meczu było 28:26 dla gospodarzy.

Kolejne trzy wyścigi kończyły się remisami. Najpierw Pedersen ograł bydgoszczan, i mimo iż Buczkowski ambitnie go gonił, to nic z tego nie wyszło. Potem ze świetnej strony pokazał się Marcin Jędrzejewski, który pokonał dwójkę bardziej doświadczonych zawodników. A w 12. biegu cała czwórka zawodników jechała bardzo blisko siebie i mimo dziwnego toru jazdy Buczkowski dowiózł trzy punkty do mety.

W ostatniej gonitwie przed biegami nominowanymi najlepszy na torze Emil Sajfutdinov ograł uczestnika cyklu GP, Bjarne Pedersena. Kibicom zapewne podobała się walka tych zawodników i ich kilkukrotne zamienianie się pozycjami. Do tego Davidsson przyjechał na linię mety jako trzeci i przed biegami nominowanymi Bydgoszcz prowadziła czterema punktami, 41:37.

Zenon Plech bardzo dobrze się zachował typując Sajfutdinova do biegu czternastego, wraz z Jędrzejewskim. Jako że Emil był rezerwowym mógł pojechać w biegu 14., mimo iż miał najwięcej punktów z całej drużyny. Ten manewr okazał się strzałem w dziesiątkę, bo dwójka z Bydgoszczy atomowo wyszła spod taśmy i zwyciężyła 5:1. Gdańszczanie byli bezradni i stało się jasne, że wrócą dzisiaj do domu na tarczy.

Na pocieszenie Bjarne Pedersen wygrał ostatni wyścig dnia, a Tomasz Chrzanowski przyjechał na trzeciej pozycji, ponieważ dał się ograć świetnemu na dystansie Buczkowskiemu. Ostatni przyjechał na metę Okoniewski, lecz to było bez znaczenia. Bydgoszcz wygrała 48:42.

Porażka Wybrzeża nie jest może jakimś wielkim zaskoczeniem, a nawet Chrzanowski przed meczem mówił, że minimalna porażka zadowoli wszystkich w klubie, jeśli będzie tylko szansa w meczu u siebie na odrobienie tych strat. Na pewno ona jest, bo sześć punktów to nie jest dużo.

W Bydgoszczy wszyscy byli zachwyceni postawą Sajfutdinova i Buczkowskiego, którzy zdobyli najwięcej punktów, lecz brawa się należą także Jędrzejowskiemu, który był trzecią „strzelbą” w drużynie i osiem punktów jest dla niego sukcesem, ponieważ nie był w pełni sił. Podobnie jak Andreas Jonsson, który pokazał serce i charakter do jazdy, lecz widocznie nie chciał ryzykować pogłębienia się urazu i po dwóch startach zrezygnował. Kompletnie za to zawiódł Simon Stead, który w czterech startach przywiózł jeden punkt.

W Gdańsku zabrakło punktów młodzieżowców, bydgoscy juniorzy zdobyli 22 punkty, a Gdańscy zaledwie 2. Tu należy upatrywać przyczyn porażki, może gdyby wystąpił Billy Forsberg to Wybrzeże, by wygrało. Słabo również pojechał Gafurov – 1 punkt. Za to nie zawiedli liderzy, Chrzanowski i Pedersen. Choć po Zetterstroemie wszyscy się spodziewali około dziesięciopunktowego dorobku, lecz osiem oczek, też nie jest złym wynikiem.

Także należy wspomnieć o atmosferze na trybunach. Kibice licznie zgromadzili się na stadionie i dopingowali swoich ulubieńców, świetnie zachowywali się kibice Wybrzeża, którzy naprawdę się postarali i przygotowali do tego wyjazdu, oby więcej takich pojedynków, gdzie zawodnicy na torze się mijają, walka trwa do samego końca, a kibice na trybunach kulturalnie dopingują swoją drużynę w tak licznym gronie.

Wybrzeże Gdańsk
1. Tomasz Chrzanowski 11 (3,2,3,2,1)
2. Renat Gafurow 1 (0,1,u/w,0)
3. Magnus Zetterstroem 8 (3,2,1,1,1)
4. Krzysztof Jabłoński 7 (1,1,3,2,0)
5. Bjarne Pedersen 13 (2,3,3,2,3)
6. Cyprian Szymko nie startował
7. Andriej Karpov 2 (1,0,0,0,1)
8. Damian Sperz 0 (0)
Trener: Robert Sawina

Polonia Bydgoszcz
9. Rafał Okoniewski 6 (2,2,2,0,0)
10. Jonas Davidsson 3 (1,1,0,1)
11. Simon Stead 1 (0,0,1,0)
12. Krzysztof Buczkowski 12 (2,3,2,3,2)
13. Andreas Jonsson 4 (1,3)
14. Marcin Jędrzejewski 8 (2,0,1,3,2)
15. Emil Sajfutdinov 14 (3,3,2,3,3)
16. Michał Łopaczewski nie startował
Trener: Zenon Plech

Najlepszy czas dnia: Emil Sajfutdinow - 61,25 s.

Widzów: 10 000

Sędzia: Marek Smyła (Wrocław)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.