Facebook Google+ Twitter

I liga: trzy bramki Widzewa, Górnik pokonany

W sobotnim spotkaniu pierwszej ligi Widzew Łódź nie pozostawił złudzeń Górnikowi Zabrze. Łodzianie wygrali 3:0 i rozgrywki zakończyli z 16-punktową przewagą nad rywalem.

O piłkę walczą Mateusz Kamiński (L) z Górnika i Marcin Robak (P) z Widzewa / Fot. PAP/Rafał GołyStrata trzeciej w tabeli Sandecji Nowy Sącz do Widzewa wyniosła aż 21 punktów. Te liczby mówią same za siebie. Widzewiacy bezproblemowo wygrali pierwszą ligę i zasłużenie wracają do Ekstraklasy.

Obie drużyny do meczu przystępowały pewne awansu, dlatego zawodnikom nie towarzyszyła żadna presja. Jednak wygrać spotkanie na szczycie to sprawa prestiżowa. Na prestiżu zależało bardziej Widzewowi, który przez cały mecz rządził i dzielił na boisku.

Ozdobą spotkania miał być bezpośredni pojedynek, o koronę króla strzelców, który toczyli najlepsi snajperzy ligi, Marcin Robak z Adrianem Świątkiem. Jednak zawodnik gości, podobnie jak pozostali piłkarze Górnika, zagrał słabe zawody. Adam Nawałka widząc nieporadność swojego piłkarza, zdjął go z boiska w 68. minucie.

Za to Marcin Robak nie zamierzał odpuścić walki o miano najlepszego strzelca. Łódzki napastnik dwoił się i troił, ale przegrywał pojedynki z dobrze grającym Sebastianem Nowakiem.

Już w 5. minucie Robak urwał się obrońcom gości, ale jego strzał wybronił Nowak. Bramkarz Górnika był również górą w 14. minucie, gdy odbił piłkę po potężnym uderzeniu Robaka zza pola karnego. W tym czasie Świątek błąkał się między obrońcami i patrzył na dobrą grę konkurenta do korony.

Widzew grał szybko i składnie co chwilę zagrażając bramce gości. Co nie udało się Robakowi, powiodło się w 28. minucie Piotrowi Kuklisowi, który pięknym strzałem trafił w okienko bramki Nowaka.

Górnik pierwszy raz zagroził bramce gospodarzy w 22. minucie, Strąk skorzystał z błędu obrońców Widzewa przy wyprowadzaniu piłki i oddał strzał z 16 metrów, ale minął on światło bramki. To był pojedynczy zryw zabrzan, a Widzew ciągle atakował.

W 39. minucie Robak przegrał pojedynek sam na sam z Nowakiem, ale przy dobitce Sernasa bramkarz Górnika był bezradny. Dwubramkowe prowadzenie nie zadowoliło gospodarzy, którzy mieli apetyt na okazałe zwycięstwo na pożegnanie z pierwszą ligą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Widzew bezsprzecznie najlepszy w I lidze, ciekawa jestem jak będą grac w Ekstraklasie..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzew zagrał koncertowo, choć z drugiej strony Górnik był już chyba zmęczony tą gonitwą za awansem, wiec mecz odpuścili. Bramka Kuklisa palce lizać. Jeśli Robak będzie się rozwijał tak, jak do tej pory, myślę że ma duże szanse zagrać na EURO 2012. W obecnym składzie Widzew stać co najmniej na pierwszą 5. Przy dobrym pomyśle na transfery - np. nie wyrzucaniu ogromnych pieniędzy na Kazimierczaka, jest szansa na pierwszą trójkę. Chyba, że historia się powtórzy i znów zobaczymy łodzian w I lidze ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Istotnie, Widzew nie pozostawił nikomu złudzeń, kto grał pierwsze skrzypce w I lidze, lecz ekstraklasa rządzi się swoimi prawami (finansami) i tam już będzie inaczej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.