Facebook Google+ Twitter

I napisz tato, że...

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-02-01 09:36
  • Creative Commons

Nasze dzieci. Kochamy je, złościmy się na nie, mamy dla nich mało czasu, nie doceniamy ich. Kiedy dziesięciolatka mówi o swoich "ważnych sprawach", słuchamy często jednym uchem, zmęczeni i poddani stresowi. Posłuchajmy! I pozazdrośćmy prostoty, naturalności i uczciwości...

Zdjecie ilustracyjne. Szkola im. Friedricha Froebela w Berlinie. / Fot. wikipedia.de, GNU Free LicenseTato, w naszej szkole* jest fajnie. Ale w tej szkole** obok, to ciągle są jakieś problemy. Wiesz, tam jest dużo Turków i oni przychodzą na nasz plac szkolny, plują i rzucają kamieniami.
Pani nam powiedziała, że mamy im zwrócić uwagę, kiedy to robią i Kara powiedziała takiemu "żółtemu" - mówimy na niego "żółty", bo zawsze chodzi w takiej żółtej kurtce - żeby tak nie robił, to popluł jej twarz. Kara sie rozpłakała i pobiegliśmy do pani. Powiedzieliśmy jej, co się stało. Pani się zdenerwowała i poszła do dyrektora tej drugiej szkoły i on potem napisał do rodziców tego "żółtego", żeby przyszli do szkoły. Oni przyszli z takim panem, który umiał mówić po niemiecku i po turecku i ten dyrektor powiedział, ze wyrzuci "żółtego" ze szkoły, jeśli się to jeszcze raz zdarzy, bo ciągle są z nim kłopoty. I wiesz, tato, co się stało? Rodzice "żółtego" poszli do sądu i mówili, że to nienawiść do Turków. Ale to wcale tak nie jest, bo pani nam mówiła, że to nieważne, czy to Turek, czy jakiś inny. Mówiła, że to wina słabego wykształcenia jego rodziców i, że oni coś wykorzystują, ale już nie wiem co. Ale oni mogą wygrać w tym sądzie, tato, bo kolega "żółtego", powiedział, że za 20 lat to i tak będą tu rządzić. I powiedział do Marty: "Ty głupia Niemko", a Marta jest przecież z Polski, tak jak my. Ja bym nie chciała, żeby oni tu rządzili. Oni się okropnie zachowują. Tato, i napisz to w tych "wiadomościach", w których zawsze piszesz i zapytaj się, czy w Polsce też jest tak niesprawiedliwie...

***

Drobiazg, prawda? Oczywiście, czegóż to dzieci nie wymyślą?
Co powie dziesięciolatka na modny ostatnio zarzut "zakazu używania języka polskiego w Niemczech" przez dzieci pochodzenia polskiego? Nie wiem, nie pytałem... Sądzę jednak, że odpowiedź mogłaby brzmieć mniej więcej tak: "Tato, przecież ja mówię po polsku. I w domu, i w szkole z dziećmi, które umieją po polsku. Może ten pan, któremu zabronili mówić po polsku z synem był niedobry?"

Co powie dziesięciolatka na zarzut polskiego "brukselczyka" - Bogusława Rogalskiego, twierdzącego, iż w Niemczech odmawia się dzieciom tzw. "przesiedleńców" prawa do ustawowo gwarantowanego kursu języka niemieckiego? Też nie wiem... mogłaby jednak powiedzieć: " Tato, przecież ty chodziłeś na kurs. I tylu twoich znajomych. Może on tu jest tak jak mama? Też musiałeś dużo płacić za to, żeby mama skończyła kurs niemieckiego"

Obowiązkiem rodziców jest wskazanie dzieciom drogi, z której nie powinny zbaczać. Drugim: zwracanie uwagi na ich przemyślenia. Możemy się wiele nauczyć...


* - Katolicka szkoła podstawowa w Hameln (Niemcy). Kryterium przyjęcia do szkoły to przynależność do kościoła katolickiego.
** - Szkoła podstawowa. Kryterium przyjęcia: regionalny podział miasta

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (37):

Sortuj komentarze:

świetne (+) osobiście zawsze słucham swoich dzieci, nie zbywam ich i nie ignoruje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ważny temat...sięgający "tolerancji"...której dzieci powinny być uczone od "małego"...a swoją drogą - myślę o debacie - właśnie nt. tolerancji a Twój tekst Adamie, może posłużyć jako punkt wyjścia do jednego z punktów tej debaty..;-)

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam :))) oczywiście tekst ma kilka pięter, ale wzruszający jest fundament, czyli Wasza relacja -bystra mała dziewczynka ma wdzięcznego i uważnego słuchacza - fajne i wcale nie częste.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Mądrą masz córkę."
O to nietrudno, jak się ma TAKIEGO ojca :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry tekst, Jacku.. Mądrą masz córkę. +

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.02.2008 16:07

AgnieszkaW:
"A czy ktoś w Polsce zna choć podstawy tego, w co nasi Cyganie wierzą?"
Jest pare osób i troche ksiazek antropologów. Sam kiedys tez zajmowalem sie tym tematem. Jeden z moich artow o Romach pt Oszukani przez jezyk, znajdziesz pod tym linkiem.

http://ba.mpkm.art.pl/fortsztuki/magazyn/Fort%20Sztuki%2002.pdf

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus dla Twojej Córki Adamie!

Tekst świetny po prostu, bardzo mądry i głęboko humanistyczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaki jest problem, wyraźnie widać z artykułu, ale przyjęta forma (pisanie z punktu widzenia dziecka) powoduje, że nie jest podejmowany temat jak to należałoby rozwiązać. Bo dopiero to jest istotne zagadnienie. Czyżby autor uważał, że powinno się usunąć wszelkie przepisy zakazujące nietolerancji, żeby tacy Turcy nie mogli iść do sądu? Moim zdaniem nie tędy droga. Zupełnie nie tędy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jeśli chodzi o Cyganów, to tak. Ale kto by się tą grupą wyrzutków przejmował?"

Dobre podsumowanie. Koresponduje to z Twoim poglądem, ze jesteśmy narodem tolerancyjnym. Tolerancja wg mnie rodzi się z poznania, choć chęci poznania innej kultury. A czy ktoś w Polsce zna choć podstawy tego, w co nasi Cyganie wierzą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.