Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

113004 miejsce

I nastał czas biadolenia

Wybory coraz bliżej. Ruszyła machina biadolenia. Z każdym dniem przekonuje Polaków, że wszystko w Polsce jest złe, szczególnie zepsute przez partię rządzącą.

I znowu przybyło uniwersalnych ekspertów, znających się na wszystkim i wygłaszających przed kamerami kolejne dyrdymały. Czarny PR ma okres wielkiej prosperity. Gdyby prezentował prawdę, to obecny grecki kryzys byłby niczym wobec polskiej gospodarczej katastrofy, a Polacy umieraliby z głodu. W drodze po władzę wszystkie chwyty dozwolone, a pamięć krótka.

Politycy traktują wyborców jak durniów, prezentując swoje naiwnie cudowne recepty na naprawę, według nich upadającej, a nawet już upadłej Polski. Przeinacza się jedne fakty, pomija te drugie-niewygodne dla snutych teorii i prezentowanych porad. Wypowiedź ministra Sikorskiego o bezpiecznych egipskich kurortach, spotkała się z pisowskim zarzutem działania na szkodę polskich kurortów. Pisowscy politycy „zapomnieli” jak to ich szef w poprzedniej kampanii wyborczej obiecywał milionom Polaków wakacje w tymże Egipcie.

Poseł Polaczek jawi się jako super ekspert w dziedzinie autostrad, podczas gdy w rządzie PiS zamiast je budować, skupiał się na szumnych zapowiedziach „szybkiego zakończenia A2 i A4” oraz bezpodstawnie zerwał umowę na budowę A1 z Nowych Marzy do Torunia, co skutkowało wzrostem kosztów jej budowy oraz przedłużeniem czasu budowy o całe dwa lata.

Opozycja biadoli nad wzrostem długu publicznego, lecz nie chce pamiętać, że w czasie kryzysu 2008 roku czyniła rządowi histeryczny zarzut niezwiększania długu publicznego, co miało być cudownym lekiem na kryzys. Oszukuje się wyborców przeinaczając rządowe projekty np. dotyczące naprawy służby zdrowia, strasząc jedynie hasłem jej prywatyzacji. Pojawiają się inne kuriozalne zarzuty, że „rząd nie zmusza koncernów paliwowych do obniżki cen paliw”. Pachnie to komuną i Putinem, co zwolennikom PiS powinno dać do myślenia.

„Poglądy ekonomiczne” przytaczane lub głoszone przez niektórych opozycyjnych posłów i dziennikarzy często wołają o pomstę do nieba. Pełne populizmu, haseł, lecz pozbawione meritum i zwykłego sensu. Najczęściej są jednolicie negatywne w wymowie: katastrofa gospodarcza, zapaść, jest coraz gorzej, brak perspektyw, drożyzna, bieda, bezrobocie. Płytkie, jednostronne, ukierunkowane na niezbyt rozgarniętego odbiorcę. Każdy kto posiadł wiedzę ekonomiczną i szersze doświadczenie biznesowe od razu widzi amatorszczyznę takich poglądów , a nawet
fałsz. Brakuje i na pewno nadal brakować będzie obiektywnego spojrzenia i profesjonalnych analiz, które fachowo diagnozują istniejący stan rzeczy, faktycznie nie zawsze pozytywny. Bo celem nie jest prawda, lecz partyjna wizja rzeczywistości,pasująca do strategii wyborczej.

W ciągu najbliższych miesięcy należałoby jednak uodpornić się zarówno na czarny PR, jak i ten nazbyt biały. Wyborcy powinni starannie słuchać wszystkich stron i w sposób przemyślany wyrabiać sobie własną opinię lub posiłkować się obiektywnymi opiniami prawdziwych ekspertów. Hipokryzja i populizm będzie codziennością. Warto o tym pamiętać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (52):

Sortuj komentarze:

Polaw Wniewoli
  • Polaw Wniewoli
  • 27.07.2011 16:01

Ludzie obudzcie sie, zdrajcy zwani rzadem zaczeli grozic bankom ustawa antyspredowa tz ,ze bedziemy splacac po kursie srednim tylko poto, zeby dostac lapowke od lobby bankowego i teraz te skorwysyny jakas bzdure uchwalili, ze w kantorach mozna - w jakicj kurwa kantorach , gowno mozna kupic i gowno taniej.Ktos by sie przydal z karabinem by wyjebac te wszystki korwy z sejmu.Dziekuje za uwage

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jurek Zdebski
  • Jurek Zdebski
  • 26.06.2011 12:52

To co Pan nazywa "biadoleniem" panie Wojciechu to na szczęście element demokracji. Jak by Pan chciał, żeby na koniec kadencji, 4 lat rządzenia, nie móc powiedzieć Donaldowi i jego ekipie, panowie, udawaliście, że rządzicie tymczasem, Wy po prostu trwaliście przy władzy / korycie/ , nie realizując w zasadzie prawie nic z zapowiedzi przedwyborczych, ustawiając swojaków. Owszem, trzeba przyznać, że narobili mniej zła aniżeli poprzednio PiS. "Po pierwsze nie szkodzić" to lepsze aniżeli decyzje ignorantów i w ten tylko sposób, przy dobrze radzącej sobie samej gospodarce, udało się na razie utrzymać wskaźniki. Gorzej z inflacją, potocznie drożyzną i długiem publicznym. PJN jest partia rzeczową, merytoryczną i przedstawia propozycje rozwiązań. W większości ciekawych i nie pozbawionych sensu. Co istotne, Oni wypowiadają się wg kompetencji wiedzy i doświadczenia osób zabierających głos.
Finansjera a więc i system bankowy to oczywiste hieny tyle, że muszą przestrzegać pewnych zasad. Niby sa nad nimi różne organy nadzoru jak KNF u nas, miedzynarodowe organizacje walutowe ale zawsze jest tak, że klient jest łupiony bezwzględnie, umowy są w zasadzie spisem jednostronnych ich zobowiązań przy niewiele odbiegającym od lichwiarskiego wyzysku i ponoszeniu konsekwencji wszelkich zawirowań w gospodarce światowej. Tymczasem jakoś tak sie składa. że zarządzający systemem bankowym wygrywają / zyskują/ zawsze. Co do spredu, faktem jest, że "zamrażarka" na chwile chroni grupe kredytobiorców ale wyjście z takich państwowych intrwencji a kiedyś przecież trzeba było by to spłacić, zawsze jest bardzo kosztowne. Druga sprawa to pytanie, czy kredytobiorcy spłacający jak leci w polskiej walucie to jakaś gorsza, upośledzona grupa społeczna? Tylko przychodząc do banku podejmujemy takie samo ryzyko wszyscy a warianty wybieramy. Ja tez bym chciał spłacać we frankach kiedy są tanie a jak drogie....to wcale ...larum

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wojtku ten wpis o tym, że nic nie wynika z materiału jest jakiś kosmiczny. Tłumaczę sobie to tylko jakąś pomyłką. Co do dyskusji to była bardzo fajna. Zobaczcie Państwo co się dzieje na innych forach. Momentalnie pojawiają się epitety o zdrajcach z jednej strony i zacofanych moherach z drugiej. Widać, że jest wielu ludzi, którzy mają już dość takiego rynsztoka. Dodam tylko, że dyskusja tak mnie wciągnęła, że wyczerpałem limit neta i teraz strona otwiera mi się 10 minut. Za dwa dni wrócę do normalnej prędkości więc może znów podyskutujemy ? Tym czasem dziękuję wszystkim za fajne doświadczenie i pozdrawiam wszystkich włącznie z moimi krytykami. W rozmowie nie należy się obrażać trzeba dyskutować i przekonywać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojtku, bardzo rzeczowo oceniasz stan rzeczy!
A dyskusja bardzo interesująca, merytoryczna i o dziwo - kulturalna!!!
Tak trzymać drodzy Państwo! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Były wyborco PO:
Myślę, że jednak większość wie "o co idzie".
Z tematu wynikło COŚ (a nie NIC), czyli dyskusja dająca do myślenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Były wyborca PO
  • Były wyborca PO
  • 22.06.2011 13:47

A mnie ten gostek z PJO-nków w miarę przekonał. Przynajmniej ma jakiś pomysł, a nie siedzi z pupskiem w TV i opowiada dyrdymały. Ta ich Kluzikowa mnie wkurzyła, ale już jej nie ma. Głosowałem na PO, ale drugi raz nie popełnię tej zbrodni. Do tego redaktora Wojtka. Fajna kwiecista wypowiedź z której nic nie wynika jakbym słuchał Wenderlicha. Nawija coś facet prze 10 minut i nikt nie wie o co idzie. PJO-nek trzymaj się i nie poddawaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podoba mi się sposób myślenia zaprezentowany przez Pana Waldemara Janedę i jego partię - podatek płacony państwu jako lukratywna inwestycja z gwarancją zwrotu ze sporym zyskiem. Zainwestujmy nasze "pieniążki" w interwencyjny skup kredytów we frankach, a potem nie pozostaje już nic tylko otwierać kwiaciarnię, czekając aż radość kredytobiorców cudownie wyzwolonych od nietrafionej decyzji zmaterializuje się w formie masowych kolejek po róże i tulipany ;-)

Poza tym banki to instytucje zaufania publicznego. Jeśli kredyt w walucie obcej jest tańszy od tego w walucie miejscowej, jest to życzliwa wskazówka dla potencjalnego kredytobiorcy. Podobne zabiegi stosuje Pani Kwiaciarka - róże po 10 zł stoją w koszu obok róż po 5 zł, pozornie nie ma różnicy, ale te po 5 zł nie więdną i zawsze pachną, więc niższa cena jest wspaniałomyślną podpowiedzią dla zdezorientowanego klienta.

Byłoby przykre, gdyby państwo rządzone przez PJN odwróciło się plecami od obywatela trzymającego w ręku kosz uschniętych róż.

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 21.06.2011 19:00

Panie Waldemarze , nie ma franków na wolnym rynku, w żadnym kantorze. Myślisz ,że bez spredów frank stanieje ? Daj Boże.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co mówią tutaj- prognozują, to kurs taki Franka utrzyma się jeszcze długo.
Składa się na to wiele faktorów. Wypływ franka jest mały.
Ma to fatalny wpływ na turystykę szwajcarską i pewne dziedziny drobnego przemysłu, jednak mimo wysokiego franka popyt na luksusowe szwajcarskie towary wcale się nie zmniejszył.ale... za to benzyna jest tania i wszystko co importowane. Są więc plusy i minusy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Waldemar J. W tej sytuacji popyt na Franka w kantorach wzrośnie , no i cena też.
pewnikiem wyrówna się z tą w bankach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.