Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20988 miejsce

I nie ma już Lubuskiego Lata Filmowego w Łagowie

Lubuskie Lato Filmowe - Łagów, po raz pierwszy zorganizowane w 1969 r., początkowo było jedynym ogólnopolskim festiwalem filmów krajowych. Od 1990 r. stało się festiwalem międzynarodowym prezentującym kino krajów postkomunistycznych.

Na sztucznym wzgórzu otoczonym parkiem stoi zamek zbudowany w XIV w. przez zakon joannitów, z wieżą warowną - atrakcyjnym punktem widokowym. / Fot. Jola PaczkowskaNa festiwal filmowy przyjeżdżali miłośnicy kina i filmoznawcy. Podczas każdego LLF obok projekcji filmów organizowano dyskusje i spotkania z twórcami. Impreza połączona była z festiwalowym konkursem, w którym brały udział wszystkie zaproszone specjalnie filmy pełnometrażowe. Jury przyznawało trzy główne nagrody: Grand Prix, czyli Złote Grono, oraz Srebrne i Brązowe Grono. Obok tego fundowano nagrody specjalne.

W ubiegłym roku jury - Feliks Falk, Paweł Felis, Krzysztof Gierat, Krasztel Istvan (Węgry), Leo Kantor (Szwecja), Pavel Maluonek (Czechy) - po raz pierwszy w historii LLF przyznało nagrodę za całokształt twórczości - Brylantowe Grono. Otrzymał ją Marcel Łoziński.

Imprezę organizowano na podzamczu łagowskiego zamku joannitów. W niedużej, a pięknej miejscowości w powiecie świebodzińskim, wśród bukowych lasów, niedaleko zachodniej granicy Polski. Miejsca magicznego, położonego w środku parku krajobrazowego, na przesmyku Jeziora Łagowskiego i Trześniowskiego.

Przed wojną to uzdrowisko klimatyczne masowo odwiedzali berlińczycy. W czasach PRL-u przyjeżdżali tutaj polscy aktorzy, z Danielem Olbrychskim na czele (podobno to on wpadł na pomysł zorganizowania w Łagowie festiwalu filmowego). I tak to się zaczęło.

Łagów odwiedzała śmietanka polskich reżyserów - Andrzej Wajda, Krzysztof Zanussi, Kazimierz Kutz, Krzysztof Kieślowski, Feliks Falk. Byli prawie wszyscy aktorzy - od Jana Himilsbacha po Bogusława Lindę. Nad jeziorami odpoczywały gwiazdy - Beata Tyszkiewcz, Grażyna Szapołowska, Małgorzata Braunek… Przybywały delegacje twórców z krajów uczestniczących w festiwalu, a także wielu młodych, aktywnych widzów z klubów filmowych, studentów wydziałów filmoznawstwa z całej Polski.

Jezioro Łagowskie było częścią pobliskiego Jeziora Trześniowskiego ( jednego z najgłębszych w kraju) - do chwili sztucznego przedzielenia tych akwenów. / Fot. Jola PaczkowskaProjekcje odbywały się w kinie Świteź, łagowskim amfiteatrze i specjalnie przygotowanym na tę okazję namiocie projekcyjnym ufundowanym przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich. Warunki oglądania filmów nie należały jednak do komfortowych. Kino wymagało remontu. O kłopotach festiwalu w Łagowie mówiło się już od kilku lat, ale za każdym razem jakoś udawało się go zorganizować. W tym roku jednak festiwal nie odbędzie się. Powód? Prozaiczny. Organizatorzy nie znaleźli pieniędzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Spędziłam dwa lata temu we wrześniu codowny tydziń w Łagowie w zamku Rycerzy Maltańskich.
Festiwal swoją świetnością podnosił rangę turystyczną Łagowa, albo na odwrót.
W każdym razie szkoda dla kultury filmowej i szkoda dla Łagowa.
Miejsce to, bowiem , nadzwyczaj urokliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

szkoda...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo smutna wiadomość dla miłośników kina, do których siebie zaliczam. Łagów to był liczący się w branży festiwal.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ech, smutne to...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.