Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46624 miejsce

"I nie wódź nas na pokuszenie"..., czyli odpustowe Boże Ciało

Dziś Boże Ciało. To oczywiście święto w Kościele Katolickim, ale i dzień odpustu w parafii pod tym wezwaniem w Busku-Zdroju. Przy tej okazji w jej pobliżu pojawia się coraz więcej stoisk handlowych. Wśród kilkudziesięciu, zaledwie dwa z dewocjonaliami w wersji szczątkowej. Reszta to zabawki dla dzieci, a szczególnie gadżety "wojenne".

1 z 12 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Na dzień dobry przyda się jakiś "kałach"... Fot.Jadwiga Kowalczyk
Na dzień dobry przyda się jakiś "kałach"... Fot.Jadwiga Kowalczyk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Substrat jest w galerii Rafała Gdaka: "Marsz ONR w Lublinie"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obiektywem obiektywnie!!! :)
5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy to już kiedyś nie było :)....

JAN 2,13-22
(13) Blisko już była Pascha u Judejczyków, więc Jezus udał się do Jerozolimy. (14) Na terenie świątyni zastał sprzedających woły, owce i gołębie, a także tych, co siedząc tam, wymieniali pieniądze. (15) Zrobił więc sobie bicz z postronków i wyrzucił wszystkich z terenu świątyni, także owce i woły; pieniądze wymieniających rozsypał, a ich stoły poprzewracał. (16) Do sprzedawców natomiast gołębi powiedział: "Usuńcie to stąd i nie róbcie targowiska z domu mojego Ojca". (17) Przypomnieli sobie wtedy Jego uczniowie, że jest napisane: "Gorliwość o Twój dom rozpala mnie". (18) Judejczycy zapytali Go: "Jaki znak nam pokażesz, że to czynisz?" (19) Jezus w odpowiedzi rzekł im: "Zburzcie tę świątynię, a w trzy dni ją odbuduję". (20) Na to Judejczycy powiedzieli: "Już czterdzieści sześć lat, jak zaczęto budować tę świątynię, a Ty w trzy dni ją postawisz?" (21) On jednak mówił o świątyni swego ciała. (22) Kiedy powstał z martwych, przypomnieli sobie Jego uczniowie, że o tym mówił, dlatego uwierzyli Pismu i każdemu słowu, które Jezus wypowiedział.

To co może zamiast narzekać - do dzieła ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re: @Ewa Krzysiak
Ten sam link, który Pani podała, przynosi tabelę, z której wynika coś przeciwnego do Pani stwierdzenia "najczęściej (...)".
Odniesienie do tekstu Pisma św. wyraźnie uwypukla różnicę między wersją katechizmową a biblijną.
Mniejsza jednak o numerację. Wg mnie istotniejszy jest fakt, że ów podział katechizmowy sprytnie ukrywa przykazanie drugie - zakaz bałwochwalstwa, czyniąc je pozornie częścią zakazu oddawania czci obcym bogom. Tymczasem zakaz ów ma o wiele szersze zastosowanie: obejmuje także oddawanie czci jakimkolwiek WIZERUNKOM. Oglądając liturgie różnych wyznań można bez trudu dostrzec, dlaczego akurat niektóre z tychże przykazanie owo - jak gdyby ukrywają...
P.S.
Nie jest to do końca off-top do komentarzy pod bieżącym artykułem, gdyż - jak można wnosić z opisów - jest swego rodzaju idolatrią to, co dzieje się na rzeczonym odpuście.
Pozdrawiam Panią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I dodam, że według mojego rozumienia tych pojęć i według ciotki - sprofanowałam sacrum bo "takich rzeczy jak prasowanie w czasie trwania Mszy Świętej się nie robi."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież sami księża handlują, albo każą handlować "swoim ludziom" w i przed kościołem. Wszelkiego rodzaju literatura, obrazki i prasa nagminnie są sprzedawane... A przecież Chrystus przegonił przekupiow ze świątyni. A wracając do konkluzji Ewy to mam nadzieje że to nie sacrum bo w piśmie napisane iż można służyć tylko jednemu Panu. Albo Bóg albo mamona, ale kiedy pieniądz staje się Bogiem, to źle. Co niektórzy to oczywiście od tłumaczą inaczej, po swojemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak. Słusznie - Grażyno. Moim zdaniem "religijność plebejska" akurat ma się nijak do tego typu nagminnych praktyk, co sobie raz na zawsze zapamiętałam gdy ciotka mieszkająca na wsi (byłam wtedy u niej na wakacjach) - zdzieliła mnie po głowie tylko za to, że w czasie trwania sumy w kościele oddalonym o kilka kilometrów od wsi zachciało i się wyprasować sukienkę. Zdanie trochę przydługie ale meritum chyba oddaje sens tego, co chciałam powiedzieć. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ubawił mnie komentarz pani Stefanii :) A swoją drogą rewelacyjnie potraktowany temat naszego, co tu ukrywać, wypadkowego gustu. Gdyby nie popyt nie byłoby podaży. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widocznie jedno z najważniejszych katolickich świąt religijnych jakim jest Boże Ciało stanowi doskonałą okazję do zbijania kasy przez obrotnych "handlowców". Ale skoro nie było by chętnych do kupowania tych badziewi, to i pewnie "handlowców" by także nie było. Popyt określa podaż - także i tutaj. Tylko ja się idę pytać - dlaczego takie praktyki są tolerowane przez "organizatorów" tych kościelnych uroczystości? Coraz mniej sacrum, coraz więcej profanum. A może to już nie jest profanum? Może jednak chodzi tu już tylko o kasę?
Jadwigo! Na moim osiedlu procesja odbywała się w godzinach porannych. Reszta właściwie taka sama, z tą drobna różnicą, że "zapiewajłą" była kobieta. Miała piękny i bardzo silny głos - wzmocniony megafonami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za wyjaśnienie, aż trudno uwierzyć. Zgroza!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.