Facebook Google+ Twitter

I po Winobraniu....

Winobranie 2007 zakończone. Pora na kilka słów podsumowania i opisanie jedynego w roku wydarzenia promującego Zieloną Górę w całej Polsce. Występy gwiazd, wino którego kupić nie można, to tylko niektóre z tegorocznych atrakcji Dni Zielonej Góry.

Budowa pomnika Bachusa / Fot. Bartek KriegerJuż dziś Bachus odda klucze do bram miasta, prezydentowi Zielonej Góry - Januszowi Kubickiemu, który przekazał je bogowi wina przed tygodniem. Bachus wraz z satyrem i w otoczeniu bachantek niepodzielnie rządził Zielona Górą. Ale tak naprawdę nad przebiegiem winobrania czuwał, po raz pierwszy historii święta, organizator spoza miasta – poznańska firma Aspe. Nowością organizacyjną było przeniesienie straganów z odzieżą, pościelą, paciorkami itp. na parking przy ul. Lisowskiego. Mieszkańcy z tego rozwiązania wydawali się zadowoleni gdyż przed laty owe stragany umieszczone były między małą gastronomią na ul. Niepodległości.

Jednak to, co chwalą mieszkańcy nie spodobało się niektórym handlującym. Uważali, że zostali zepchnięci na ubocze, a tym sposobem nie dotrą do nich stali klienci. Dodawali, że zamiast winobraniowego jarmarku miasto zrobiło plac targowy podobny do tego, który istnieje po drugiej stronie al. Wojska Polskiego.
Niestety pamiątki winobraniowe i rzeczy związane symbolicznie z winiarstwem i Zieloną Górą ginęły w tłumie pamiątek "made in China". Te drugie miały oczywiście cenową przewagę nad wyrobami lokalnych rękodzielników.

W centrum Zielonej Góry organizatorzy zaplanowali miejsce na gastronomię, rękodzieło i starocie. Te ostatnie zajęły cała ulicę Kupiecką, gastronomia pojawiła się na Starym Rynku i Żeromskiego, a rękodzieło i lokalne wina ulokowano na al. Niepodległości, pod słynnym trzynastym posterunkiem, czyli pierwszym komisariatem policji mieszczącym się na Niepodległości 13, który na czas miejskiego święta pełnił rolę sztabu winobraniowego.

W tym roku pomysłu zabrakło lokalnym zbieraczom datków. Szczerością urzekały kartoniki z napisem "zbieram na wino". Bardziej pomysłowy okazał sie zielonogórzanin, który zbierał na "napój bogów". Pewien mężczyzna w towarzystwie kilku czworonogów zbierał na karmę dla zwierząt i to jemu mieszkańcy najchętniej ofiarowywali drobniaki. W ubiegłorocznej edycji winobrania furorę zrobił mężczyzna z napisem "zbieram na nowe auto dla ojca Rydzyka"

Goście w Zielonej Górze

W pierwszy i drugi dzień winobrania mieszkańcy mieli możliwość zobaczyć jak tworzy się program Dzień Dobry TVN nadawany z Zielonej Góry. Zaczął on się jednak pechowo dla jednego z pracowników ochrony, który chciał uniemożliwić jednemu z mieszkańców przejście blisko winobraniowego studia. Krewki mężczyzna uzbrojony w kulę ortopedyczną uderzył ochraniającego i spokojnie przeszedł przez ogrodzony teren.

12 września zostanie na pewno w pamięci zielonogórskich winiarzy. Właśnie tego dnia pracownicy Inspekcji Celnej otrzymali informację, że zielonogórskie wino jest sprzedawane a z powodu braku formalnej zgody być tak nie powinno. Zielonogórski specjał może być jedynie prezentowany lub degustowany. Oczywiście pod ladą litrowa butelka czerwonego wytrawnego kosztowała około 30 zł. Celnicy próbowali zarekwirować trunek, ale ich zapały ostudził Mariusz Woźniak – wiceprezydent Zielonej Góry.

Następnego dnia winiarskie miasteczko opanowali funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu ochraniający prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który przybył do Zielonej Góry na organizowany w tym mieście Ogólnopolski Zjazd Socjologiczny. Prezydent otrzymał butelkę lokalnego wina i winiarski fartuszek. Winiarze prosili go o przyspieszenie prac nad zalegalizowaniem zielonogórskiego trunku.

Oczywiście podczas winobrania nie mogło zabraknąć gwiazd: Maryli Rodowicz i Eweliny Flinty, które zaśpiewały na scenie umieszczonej w sercu zielonogórskiego deptaku. Obie artystki pochodzące z ziemi lubuskiej przyciągnęły pod scenę rzesze fanów. Jak zwykle, nie każdemu podobał się koncert a raczej to, co działo się po jego zakończeniu. Grupa podchmielonych młodych ludzi wybiła szybę w jednym ze sklepów. Interweniowało czterech policjantów.

Następnego dnia udało mi się nieoficjalnie porozmawiać z pracownikami ochrony, którzy stwierdzili, że gdyby nie oni, policjanci zostaliby zlinczowani przez grupę dwudziestu osób. Ochrona, mimo, że liczna i widoczna w wielu punktach miasta pochodzi z Poznania i jej pracownicy nie zawsze dobrze znają topografię i Zielonej Góry. Nie mieli też czasu na zapoznanie się z miastem. Pogłoski krążą, że nie każdemu podoba się nowy organizator Dni Zielonej Góry i jednemu z pracowników poznańskiej Aspe podczas szarpaniny złamano rękę.

W piątek mieszkańców miasta zelektryzowała wiadomości o znalezieniu nad ranem zwłok 19 – letniej zielonogórzanki, która najprawdopodobniej przedawkowała narkotyki, o czym może świadczyć znaleziona na miejscu strzykawka. Policja nie wyklucza jednak zabójstwa.

Kayah / Fot. Bartek KriegerDzień wcześniej w zielonogórskim amfiteatrze wystąpiła Kayah. Jednak niska temperatura i bilety w cenie 30 złotych spowodowały, że na koncercie zjawiło się ponad 500 osób. Nieco większa publicznością mógł cieszyć się Stachursky, choć bilety również kosztowały 30 złotych. Nowością dla zielonogórzan była Etno Scena, czyli wieczorny koncert muzyków zawieszonych na linach na ścianie urzędu miasta. Mieszkańców urzekła muzyka, światła a także wokalista, która potrafiła śpiewać w kilku językach.

Podsumowanie

Wśród wielu imprez towarzyszących winobraniu w pamięci zielonogórzan zostaną na pewno kuchenny występ Pascala Brodnickiego z potrawami z dodatkiem wina. Koncert Haliny Frąckowiak, budowa pomnika Bachusa, wybory najpiękniejszej bachantki i prezentacja koszykarzy Zastalu gdzie nowym zawodnikiem został Janusz Kubicki – prezydent Zielonej Góry, który na parkiecie wystąpi w koszulce z numerem 13.

Gwiazdą winobrania, którą mieszkańcy wybrali w internetowej ankiecie była niewątpliwie Kate Ryan. Amfiteatr z ponad czterema tysiącami miejsc był wypełniony po brzegi i nie było osoby, która przynajmniej nie kołysałaby się w rytm utworów belgijskiej wokalistki. Do sukcesu tego widowiska przyczyniła się też wyjątkowa cena biletów, czyli 5 zł.

Obchody miejskiego święta zakończy dziś mecz Reprezentacji Artystów Polskich, na czele z Olafem Lubaszenką, z reprezentacją Magistratów Lubuskiego Trójmiasta oraz wystawa psów rasowych.
Dodatkową atrakcja niezwiązaną z winobraniem będzie dzisiejszy koncert Hitów na Czasie Radia Eska w zielonogórskim Przylepie.






Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zakończone? No niemożliwe, a my z Ewą chciałyśmy się wybrać. ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.