Facebook Google+ Twitter

I poezja źródłem wiedzy

"Wszystko jest wierszem zwykli ludzie wstydzą się poezji nie wstydzą się seksu i śmiałych scen erotycznych w filmie wstydzą się wierszy…" A. Bołt - "Kartki na wiersze".

28 października 2009 roku w Powiślańskiej Szkole Wyższej w Kwidzynie, miała miejsce promocja wydanych przez Bibliotekę Miejsko–Powiatową w Kwidzynie zbioru wierszy Anny Bołt pt. "Rodzę Białoruś" oraz Piotra Cielesza pt. "Ikony rodzinne". W spotkaniu uczestniczył Jan Jaraszek, prezes kwidzyńskiego stowarzyszenia Wspólnota Polska, od lat zajmujący się pomocą Polakom na Białorusi.

Prezentację czytanych przez oboje poetów wierszy, poprzedziła komentarzem przybliżającym historie tych ziem Anna Bołt. Usłyszeliśmy, że w następstwie drugiej wojny światowej, decyzją zwycięzców, niegdyś polska Białoruś dostała się w strefę wpływów jednego z nich. Represje, jakie podczas działań wojennych i po nich dotykały miejscową ludność, spowodowały jej exodus. Opuszczając rodzinną ziemię, opuszczali i rodziny, ale więzy krwi i pamięć o tradycjach, miejscach pozostały; każą wspominać i tęsknić. W taki nurt wpisuje się poezja Anny Bołt i Piotra Cielesza. Każde z nich obarczone przeszłością znaną im jedynie z przekazów rodzinnych, traumatycznych przeżyć ojców, magnesem na Białoruś przyciąga - w poszukiwaniu śladów ich obecności.

Anna Bołt w tytułowym wierszu tomiku "Szklana kula", przedmioty martwe, jak ciała ofiar, obdarza pamięcią, nadaje im osobowość. Opowiada w nim o unicestwieniu miasteczka Madzioł, które "(…) płonące jak krzew/ wrzucono do lodowni/ jeziora Narocz/ Dlatego stężało/ w kulę (…). Pozostały rzeczy/ te nieszczęsne płaczki/ poza szkłem/ krzesło twarde/ dębowe/ niemy świadek w procesie/ kuferek drewniany/ bez klucza/ niemy świadek w procesie/ taboret do czekania/ na cud/ niemy świadek/ w procesie/ płaszcz sukienny/ nadpalony (…)".
W przejmującym wierszu "Chusta - kołyska", chuście nadaje symboliczny wymiar kolebki i całunu – narodzin i śmierci. Wykołysano w niej istnienia, by na koniec przykryć nią "(…) cały świat/ i jezioro Narocz/ gdzie wyprowadzanych/ z domu/ z lasu/ strzałami w tył głowy/ albo w plecy/ wpędzano do jeziora/ na wieki/ Boże i ty Hospodi/ zmiłuj się nad nimi/ i tą chustą/ kołyską (…)".
Przeszywające bólem obrazy, wspomnienia, wywołują pragnienie poznania kolorów, woni tych stron, żyjących jeszcze krewnych i znajomych. Podróżują do miejsc rodzinnych. Radość oczekiwania zakłócają niekiedy szokujące zdarzenia. Wspomnieniami z wyprawy, poetka dzieli się w utworze "Dziki bez". Pisze: "Grzeszyłam/ umiarkowanie/ pożądałam/ z ochotą/ przekraczałam/ granicę - / na Wschodzie/ rozebrana do/ naga - / przez białoruską/ celniczkę (…)". Reminiscencje rodzinne splatają się z osobistymi doznaniami. Poetka wyraża je słowami tytułowego wiersza "Rodzę Białoruś " – "Rośnie we mnie/ Białoruś/ jak kalekie dziecko/ bez rąk/ kopie nóżkami/ skulone w macicy/ w wodach płodowych/ jeziora Narocz/ okręcone pępowiną/ przepycha się przez/ pochwę/ rodzę Białoruś/ na swoje nieszczęście".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 04.11.2009 12:55

Najwięcej dokonamy w tym, do czego będziemy najbardziej uzdolnieni :) Czytałem Pani artykuł kilkakrotnie, bardzo mi się spodobał :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóżżżżż...., w Pana oczach :)
Dziękuję!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.11.2009 20:56

Pani Stefanio podziwiam, jest Panią wielką Damą!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można tylko powtórzyć za Hemingwayem: "Człowiek nie jest stworzony do klęski. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.11.2009 19:30

Podpisuję się pod Beatką. Kiedyś poeci, pisarze otoczeni nimbem tajemniczości, żyli godnie. W czasach obecnych - są pariasami. W naszym kraju zaledwie kilku pisarzy i poetów może się utrzymać z pisania. To tylko świadczy o czasach, w których przyszło nam żyć czy raczej - wegetować. Pewnie dlatego; "Zwykli ludzie wstydzą się poezji", wstydzą się w tym wilczym świecie - najbardziej ludzkich uczuć, najpiękniejszych przejawów Człowieczeństwa. 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.