Facebook Google+ Twitter

IAAF Londyn: Bolt bezkonkurencyjny na 200 m

Usain Bolt nie dał szans rywalom na 200 m, uzyskując świetny czas 19,76 s. Drugiego dnia mityngu słabo spisali się polscy zawodnicy. Ewelina Sętowska nie uzyskała olimpijskiego minimum na 800 m, a sztafeta 4x100 m mężczyzn zgubiła pałeczkę.

Polscy średniodystansowcy nie będą miło wspominać Londynu. W piątek na 1500 m bardzo słabo zaprezentowała się Lidia Chojecka, tracąc jedną z ostatnich szans na wywalczenie minimum olimpijskiego. Nazajutrz podobny los spotkał Ewelinę Sętowską-Dryk – zawodniczka AZS AWF Warszawa zajęła czwartą pozycję na 800 m z czasem 2:00,37 (minimum PZLA to równe dwie minuty). Wygrała reprezentantka gospodarzy, Marylin Okoro (1:58,96).

Dominator z Jamajki


Kolejny świetny występ zanotował Usain Bolt (Jamajka). Przed mityngiem zapowiadał, że nie wie jeszcze, w jakich konkurencjach wystąpi na igrzyskach olimpijskich. W Londynie wystartował na swoim koronnym dystansie 200 m i uzyskał 19,76 s. To drugi tegoroczny wynik na świecie (najlepszy – 19,67 – także należy do Bolta). Drugi na mecie Wallace Spearmon z USA był gorszy o pół sekundy (20,27).

Rzut oszczepem kobiet wygrała Niemka Christina Obergföll, ustanawiając rekord stadionu (65,93 m). Przeciętnie spisała się Barbara Madejczyk, zajmując piątą lokatę (57,20). W biegu na 100 m ppł zwyciężyła, mimo słabego startu, faworytka Lolo Jones (USA) w czasie 12,58 s. Podtrzymała w ten sposób serię pięciu zwycięstw z rzędu.

Na 400 m, pod nieobecność największych gwiazd, brytyjskich kibiców zachwycił Martyn Rooney (44,83). Większych emocji spodziewano się natomiast w biegu kobiet na 100 m, tymczasem niektóre z faworytek – m.in. Kerron Stewart i Lauryn Williams – odpadły już w półfinałach. W finale najlepsza okazała się nieoczekiwanie Veronica Campbell (10,87), która jednak na olimpiadzie nie wystartuje na 100 m, gdyż była dopiero czwarta na mistrzostwach Jamajki.

Słabi Polacy


Obok wspomnianych Sętowskiej i Madejczyk, również inni Polacy nie zachwycili w sobotę formą. Marcin Lewandowski był trzeci na 800 m, ale z czasem blisko sekundę gorszym od rekordu życiowego (1:46,49). Marek Plawgo startował na 400 m ppł po kontuzji, stąd jedynie czwarte miejsce i przeciętny rezultat 49,27 s. Odrobinę lepiej spisała się Anna Jesień w tej samej konkurencji wśród kobiet, ale czas 54,98 też jest daleki od jej rekordowych osiągnięć.

Najgorzej wypadła męska sztafeta 4x100 m. Już przy pierwszej zmianie Łukasz Chyła nie zdołał przejąć pałeczki od Marcina Nowaka i Polacy nie ukończyli biegu. Zwyciężyła – podobnie jak w poniedziałek w Sztokholmie – amerykańska sztafeta złożona dość eksperymentalnie z płotkarza i 200-metrowców. Co więcej, uzyskała znakomity czas 37,80 s – to najlepszy tegoroczny wynik na świecie.

Przypomnijmy, że pierwszego dnia mityngu w polskiej ekipie było więcej powodów do radości – Tomasz Majewski pobił rekord życiowy w pchnięciu kulą, a Anna Rogowska nieźle spisała się w skoku o tyczce. Zainteresowanych zapraszamy do przeczytania relacji z piątku.

Pełne wyniki zawodów IAAF Super Grand Prix w Londynie są dostępne na oficjalnej stronie IAAF.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.