Facebook Google+ Twitter

ICE - daj sobie szansę na życie

"Przezorny zawsze ubezpieczony". Transponując to porzekadło, zachęcam do przeczytania poniższego tekstu.

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Nokia2600.jpg&filetimestamp=20071017170322Wypadek, jakiemu przed kilkoma dniami uległ mój kolega, skłonił mnie do upublicznienia prośby ratowników medycznych Gdańskiej Akademii Medycznej.

Otóż to środowisko apeluje do posiadaczy telefonów komórkowych, aby w nich, na liście kontaktów, umieszczali numer telefonu bliskiej osoby, z którą w razie nieszczęśliwego wypadku posiadacza telefonu, można będzie się skontaktować.

Telefon komórkowy bywa często jedynym przedmiotem, który przy poszkodowanej osobie można znaleźć. Szybki kontakt pozwoliłby na uzyskanie niezbędnych informacji w zakresie stanu zdrowia ofiary wypadku. Podstawową wiedzą, jaką ratownicy powinni o ofierze wypadku posiąść, jest określenie grupy krwi, rodzaj przyjmowanych leków, schorzenia przewlekłe, alergie, itp.

Numer takiej osoby należy zapisać pod międzynarodowym skrótem ICE (in Case of Emergency).
Wpisanie więcej niż jednej osoby do tego rodzaju kontaktu, wymagałoby następującego oznaczenia: ICE1, ICE2, ICE3, itd.

Takie oznakowanie zdecydowanie ułatwiłoby pracę wszystkim służbom ratowniczym,
a poszkodowanym w zdarzeniu zwiększyłoby szansę na przeżycie. Pomysł jest prosty w realizacji, nic nie kosztuje, a może ocalić życie.

Akcja ta, nie ogranicza się do terytorium naszego kraju, ma zasięg europejski, więc jest czytelna dla wszystkich służb ratowniczych naszego regionu. Polacy często przemieszczają się i indywidualnie i zbiorowo, wypadki zdarzają się, więc nie od rzeczy byłoby zadbanie o własne bezpieczeństwo, stosując się do wezwania udzielających pierwszej pomocy służb.

Czytaj też:

ICE, czyli pomóż uratować swoje życie
PCK do Polaków: Karta I.C.E może ratować życie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Steniu, dobrze, że o tym napisałeś. Od sierpnia już mam odpowiednio zmodyfikowane kontakty. Dowiedziałem się o tym w jednym ze schronisk górskich w Sudetach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zrobione zatopione :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja cieszę się, że pomimo braku patronatu nad akcją ICE jakiejkolwiek instytucji, wciąż informacje o niej rozchodzą się drogą wirusową.
Wspomniane przez Stanisława rozwiązanie oczywiście byłoby korzystniejsze, jednak...Życzę powodzenia w forsowaniu tak "błahego" pomysłu wśród producentów telefonów, gdy nie idą za nim żadne pieniądze. Nierealne. Z pocztą głosową czy standaryzacją ładowarek sprawa jest inna, gdyż jest to związane bezpośrednio z korzystaniem z usług sieciowych, czyt. zarabianiem przez operatorów pieniędzy.

Tak czy siak o akcji warto wciąż mówić i przypominać. Sam zresztą jako ratownik medyczny pisałem o ICE na swoim blogu już ponad rok temu.

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Panie Jerzy. No nareszcie ktoś mnie zrozumiał, a już myślałem, że coś z moim myśleniemm i argumentacją jest nie tak.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wsparcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najechaliście na p. Gromysza powiedział bym nawet, że w sposób mało elegancki:-( a to on ma racje... Skoro już udało się znormalizować ładowarki (no prawie) to co za problem przyporządkować jeden z klawiszy jako ICE?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Staszku Gromysz, dzięki za krytykę, lubię jak ktoś wali prosto z mostu, a i nie obrabia d... za plecami. Napiszę co wiem, mam wpisane w telefonie numery ICE i wyświetlają się w ten aposób - ICE1 dom, ICE2 siostra, ICE3 brat i tyle starczy bo innych bliskich nie mam. Mam nadzieję że wyjaśniłem trochę jaśniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat istotny niezależnie od tego czy te ICE będzie w telefonie, internecie, czy w tatuażu. /5/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stanisław Gromysz
  • Stanisław Gromysz
  • 30.10.2010 21:01

Mirku Suchodolski,
Jeśli uważnie przeczytasz to, co napisałem, to powstrzymasz się z niemądrymi komentarzami. Pisałem m.in.
"to dlaczego by nie można przyporządkować jakiejś cyfry, która spełniałaby te informacje."
Czy to jest trudne do zrozumienia? I nie chodziło mi o konkretnego producenta czy cyfry jakich używa do przyporządkowywania operacji, lecz o zasadę. Pisałem:
"Dzwonię do ICE lub dzwoni do mnie ICE albo mam włączone w telefonie powiadamianie głosowe i co słyszę?"
Specjalnie dla Ciebie napiszę innymi słowy, byTwój mózg pojął!!!
Gdy dzwoni do Ciebie np. mama i dajmy na to, że to ona jest tą osobą którą chcesz w razie wypadku upoważnić do podawania Twoich danych to co widzisz na aparacie tel. to dzwoni ICE. Przyjemność odbierania lub dzwonienia do osoby, która idntyfikuje się na Twoim wyświetlaczu jako ICE jest wątpliwa.
Kończąc, bo w tym temacie nie mam już ochoty więcej zabierać głosu, dodam jedynie, żekrótkowzroczna świnia by zapewne to prędzej pojęła niż Ty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poważnie potraktowałam wezwanie ratowników.
Dziś, w telefonie zapisałam dwa numery, ICE1 i ICE2.
Oprócz kodu, który wpisuję -w przypadku mojego telefonu-
w miejscu nazwiska, w rubryczce imię, wpisałam imię osoby.
W ostaniej, nr telefonu tej osoby.
Nic skomplikowanego; a sprawa naprawdę ważna!
We własnym interesie warto o taki wpis zadbać.

Intrygują mnie czerwone łapki... dlaczego anonim tak hojnie nimi obdziela?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To tak, jak z "Oświadczeniem Woli" - wielu z nas nosi je w portfelu przy dokumentach: http://www.poltransplant.org.pl/ow.html
A inni, jako wyrażenie takiej woli robią tatuaż w postaci matematycznego symbolu nieskończoności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.