Facebook Google+ Twitter

"Idąc rakiem" w adaptacji Pawła Huellego

Spektakl artystów Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni, na podstawie jedynej gdyńskiej powieści Güntera Grassa, w bardzo realistycznej scenerii polskiego żaglowca „Dar Pomorza”, to próba zmierzenia się z trudną przeszłością.

Lazarettschiff "Wilhelm Gustloff" in Danzig / Fot. Sönnke, HansMS Wilhelm Gustloff - niemiecki statek pasażerski, nazwany tak na cześć zamordowanego w 1936 członka NSDAP, w trakcie II wojny światowej został włączony w skład Kriegsmarine, a następnie służył jako szpital i baza okrętów podwodnych. Do 1945 roku cumował w Gdyni. Podczas wycofywania się Niemców z Polski został użyty do ewakuacji niemieckiej ludności i żołnierzy z Gdyni przed nacierającymi wojskami sowieckimi.

Schwimmbad auf der "Wilhelm Gustloff" / Fot. Winterer, Anne
W swój ostatni rejs jednostka wyruszyła 30 stycznia 1945 roku pod eskortą torpedowca „Löwe”. Na pokładzie „Gustloffa” było 173 członków załogi, 918 oficerów i marynarzy z II flotylli szkolnej, 400 kobiet z pomocniczego korpusu Kriegsmarine, będących wojskowymi telefonistkami, telegrafistkami, maszynistkami, kreślarkami lub pielęgniarkami, 162 rannych żołnierzy Wehrmachtu oraz 4424 uciekinierów, w tym funkcjonariuszy organizacji Todta, policjantów, gestapowców, działaczy NSDAP z rodzinami.


Trafiony trzema torpedami wystrzelonymi przez radziecki okręt podwodny, dowodzony przez komandora podporucznika Aleksandra Marineskę, zatonął w sztormową noc 30 stycznia 1945 roku. 9343 osoby straciły życie, w tym 3 tys. dzieci. Tylko 1252 osoby przeżyły katastrofę.

Scena zbiorowa / Fot. Roman Jocher (http://www.teatrgombrowicza.art.pl)
Wśród uratowanych osób znalazła się Tulla wraz urodzonym tej nocy synem, który w przeciwieństwie do matki chce o wszystkim zapomnieć. Późniejsze, wręcz obsesyjne zainteresowanie tragedią „Gustloffa” Konrada (wnuka Tulli) ma dramatyczny finał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.