Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4900 miejsce

Idealny samochód do pracy

Średniej wielkości samochody dostawcze i bardzo pojemne kombivany, to jedne z najchętniej wybieranych aut do pracy. Ostatnimi czasy do tego grona dołączyły samochody typu pick-up, od których można odliczyć pełen podatek VAT.

10. Tata Xenon
Tata Xenon została zaprezentowana 2007 r., a rok później auto trafiło na polski rynek. Samochód występował w dwóch wersjach nadwoziowych – z pojedynczą i podwójną kabiną. Pod maską znajdziemy silnik znany z terenowego modelu Safari – jednostka o pojemności 2.2-litra rozwija moc 140 KM rozpędzając Xenona do 160 km/h. – Z końcem 2011 roku Tata wycofała się ze sprzedaży samochodów w naszym kraju, jednak ciągle istnieje sieć serwisowa – informuje Jędrzej Lenarcik, manager marketingu serwisu moto.gratka.pl.
Samochód standardowo napędzany jest przez przednią oś, jednak zawsze istnieje możliwość dołączenia tylnych kół. Dzięki prostej konstrukcji, Xenon okazuje się sprawny i bezproblemowy w eksploatacji. Jednak w celu osiągnięcia niskiej ceny producent postanowił też oszczędzić na materiałach we wnętrzu auta, które bardzo szybko się niszczą. Największą bolączką samochodu są szybko zużywające się łożyska.
Ceny Xenonów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się od 30 tysięcy złotych. Za te pieniądze otrzymamy kilkuletnie auto z niewielkim przebiegiem oraz ogromną przestrzenią ładunkową. – Jeśli ktoś poszukuje typowego samochodu do ciężkiej pracy, nie zważając na jakość wnętrza, to z całą pewnością można polecić ten samochód – zaznacza Lenarcik.

9. Skoda Praktik
Mały użytkowy kombivan Skody został zaprezentowany w 2007 r., rok po premierze bazowego modelu, jakim był Roomster. Trzy lata po debiucie samochód przeszedł face lifting, który dotyczył przedniej części nadwozia – zmieniono reflektory, atrapę chłodnicy i zderzak. Ponadto zmiany objęły również wnętrze, gdzie pojawiła się nowa deska rozdzielcza, a pod maską znalazły się nowe silniki. – Praktik cieszy się ogromnym bagażnikiem, którego pojemność wynosi aż 1900 litrów – podkreśla Lenarcik.
Gama jednostek napędowych rozpoczyna się od 3 cylindrowego silnika o pojemności 1.2-litra, który występuje w dwóch odmianach mocy – 70 i 85 KM. Większy motor – 1.4-litra, wytwarza 85 KM i został zastąpiony mniejszą jednostką w 2010 r. Wśród diesli najmniejszą jednostką jest silnik 1.2-litra o mocy 75 KM, większy (1.4-litra) występuje w dwóch wariantach mocy – 70 i 80 KM. Największy motor (1.6-litra) produkuje już 90 KM.
Wśród tego typu aut najbardziej ceni się wytrzymałe i proste w obsłudze silniki cieszące się niskim zapotrzebowaniem na paliwo, dlatego też najbardziej rekomendowaną wersją jest odmiana 1.4-litra. Niestety i ona nie jest wolna od usterek, ponieważ zdarzają się awarie cewek zapłonowych, czy zużycie łożysk przekładni.
– Bolączką Skód jest też słabe przednie zawieszenie wymagające dość często małych remontów. Właściciele uskarżają się również na notoryczne przepalanie żarówek – zaznacza Lenarcik. Ceny samochodów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się od 21 tysięcy złotych.

8. ZX Auto Grand Tiger
Jest to pierwszy samochód pochodzący z Chińskiej Republiki Ludowej, który został dopuszczony do ruchu na terenie Unii Europejskiej. Auto zaprezentowano w 2010 roku przez koncern Hebei Zhongxing Automobile Manufacture Co. Ltd. Za spełnienie warunków homologacji odpowiedzialna była jednak polska firma – POL-MOT Warfam. Grand Tiger spełnia normę emisji spalin EURO4, a w przyszłości i EURO5.
Pod względem stylistycznym auto przypomina starego Forda Rangera, bądź Mazdę BT-50 ze zmodyfikowanymi detalami, tj. atrapa chłodnicy, czy reflektory. Pod maską pracuje silnik Hyundaia o pojemności 2.5-litra i mocy 170 KM, zaś wał napędowy, czy układ wydechowy jest już polskiej produkcji. Chińsko-polski mezalians to za mało i do tercetu dołączają również amerykanie ze skrzynią rozdzielczą Borg Warner. – Ładowność Wielkiego Tygrysa producent podaje na 1100 kg – to standard w klasie pick-upów, jednak dealerzy szacują ją już na niespełna 850 kg – zaznacza Lenarcik.
W serwisie moto.gratka.pl samochód kosztuje 67 tysięcy złotych. Za te pieniądze otrzymujemy auto ze śladowym przebiegiem i gwarancją mechaniczną. Ponadto patrząc na sprawdzone podzespoły samochodu można liczyć na solidną trwałość i zaskakująco niskie koszty eksploatacji. – Grand Tigera można też spotkać w serialu „Ojciec Mateusz”, gdzie służy miejscowej policji – podkreśla Lenarcik – w zeszłym roku sprzedano łącznie 16 chińsko-polskich pick-upów.

7. Dacia Logan MCV
Pojemna wersja kombi najtańszego sedana w Europie – MCV – zadebiutowała na rynku w 2007 roku. Samochód jest w stanie pomieścić nawet 7 pasażerów – Co prawda bagażnik w tej konfiguracji ma zaledwie 120 litrów pojemności, ale w wygodnych warunkach mogą podróżować w trzecim rzędzie nawet dorośli, co jest prawdziwą rzadkością – podkreśla Lenarcik.
Tych, którzy poszukują pojemnego kombi zainteresuje maksymalna pojemność bagażnika, która wynosi aż 2350 l. W 2008 roku przeprowadzono lifting, który zmienił przód pojazdu i zdecydowanie poprawił materiały wewnątrz. Gama silników zaczyna się jednostką 1.4-litra o mocy 75 KM, większy (1.6-litra) występował w trzech odmianach mocy – 84, 87 i 105 KM. Diesel 1.5-litra dostępny był w wersjach 75 i 90 konnych.
Najmniej kłopotliwym silnikiem będzie podstawowa wersja benzynowa 1.4-litra. Większy silnik zużywa większe ilości paliwa i miewa problemy z cewką zapłonową. Wersje wysokoprężne są nie tylko powolne, ale też borykają się z usterkami układu wtryskowego i tłokowo-korbowego. – Ponadto w autach szybko wybijają się sworznie wahaczy i końcówki drążków kierowniczych – zaznacza Lenarcik.
Ceny samochodów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się już od 16 tysięcy złotych. – Z całą pewnością warto sprawdzić przed zakupem stan lakieru, ponieważ miejsca odprysków bardzo szybko pokrywają się rdzą. Sam lakier jest bardzo delikatny, dlatego warto dokonywać tych napraw na bieżąco – dodaje Lenarcik.

6. Opel Vivaro
Bliźniak Renault Traffica i Nissana Primastara został zaprezentowany w 2001 roku i jest w ofercie producenta do dziś. Samochód występuje w aż 7 wersjach nadwoziowych z dwoma wariantami wysokości dachu. Ponadto istnieje jeszcze możliwość zamówienia wersji ze skrzynią ładunkową. W 2006 roku przeprowadzono pierwszy facelifting modelu w którym zmieniono przednie zderzaki i reflektory. Zrezygnowano również z plastikowych elementów wykończeniowych nadwozia.
Auto oferowano w jednym z pięciu silników dostępnych w różnych wariantach mocy. Podstawowa jednostka o pojemności 2 litrów występowała w wariantach 117 i 120 KM. Silnik diesla 1.9-litra dostępny był z rodziny TD i CDTi, a ich moc wynosiła 85, 90, 100, 114 i 115 KM. Największe jednostki miały pojemność 2.5-litra i moc 146 (CDTi), bądź 150 KM (DTI).
Samochód generalnie nie sprawia problemów póki jego przebieg nie przekracza 200 tysięcy kilometrów. Wtedy najczęściej właściciele zaczynają uskarżać się na usterki wtryskiwaczy, skrzyni biegów oraz zawieszenia. To niestety jest już reguła i naprawy tych elementów z pewnością można się spodziewać planując dłuższą eksploatację samochodu. Sporadycznie pojawiają się też problemy z wysprzęglikiem oraz zaworem ERG. Ceny samochodów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się od 19,5 tysiąca złotych.

5. Isuzu D-max
Samochód zaprezentowano w 2002 roku, zaś po 7 latach produkcji przedstawiono oświeżonego D-maxa. W związku z możliwością odliczenia podatku VAT od samochodów typu pick-up, w Polsce oferowano samochód dopiero od 2009 roku. – Producent niestety trochę przespał okazję bumu na samochody użytkowe, przez co rynek został niemalże zdominowany przez Nissana Navarę, Mitsubishi L200 i Toyotę Hilux – twierdzi Lenarcik.
Isuzu postrzega siebie jako doświadczonego producenta samochodów użytkowych, co nie zmienia faktu, że D-max został zbudowany z podzespołów Chevroleta Colorado. Wśród jednostek napędowych oferowano wyłącznie silniki wysokoprężne o pojemnościach 2.5, oraz 3 litrów, których moc wynosi odpowiednio 136 i 163 KM.
Samochód ogólnie nie sprawia większych problemów, jednak te zaczynają pojawiać się dopiero przy intensywnej eksploatacji w trudnym terenie – wtedy najbardziej narażony na awarie jest układ kierowniczy i przeniesienia napędu (pompa wspomagania, przekładnia kierownicza, czy przeguby napędowe). Samochód może być dręczony ponadto wyciekami płynów eksploatacyjnych.
Ceny D-maxów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się od 49 tysięcy złotych. W tej cenie otrzymamy dość bogate wyposażenie, co jest regułą oferowanych pick-upów Isuzu. Samochód będzie miał ponadto powiększoną, 4-drzwiową kabinę oraz przestrzeń ładunkową o powierzchni ponad 1,5 m2. – D-max jest w stanie przewieźć ładunek o masie ponad 1100 kg – podkreśla Lenarcik.

4. Mercedes-Benz Vito
Drugą generację średniego samochodu dostawczego Mercedesa wprowadzono do sprzedaży w 2003 roku. Auto różniło się od poprzednika nie tylko wyglądem, ale też napędem, który mógł trafiać również na tylne koła. Ponadto Vito zaczęto oferować w różnych konfiguracjach długości i wysokości nadwozia. W 2010 roku samochód został poddany face liftingowi.
Vito napędzany jest przez jeden z czterech silników oferowanych w różnych wariantach mocy. Podstawowym silnikiem benzynowym jest jednostka 3.2-litra o mocach 190 i 218 KM, zaś większy – 3.5-litra rozwija już 231, bądź 258 KM. Silnik wysokoprężny o pojemności 2.2-litra oferowany był w aż 7 wersjach mocy – 88, 95, 109, 116, 136, 150 i 163 KM. Większa jednostka rozwijała już 204, lub 224 KM.
Dostawcze Mercedesy słyną z bardzo słabej jakości blach, na których szybko pojawia się rdza. Nie inaczej też jest w tej generacji, choć tutaj producent obiecywał poprawę. Jeśli nadwozie nie budzi naszych zastrzeżeń, warto sprawdzić stan podwozia, gdyż to jest kolejny element narażony na ataki rdzy. Do sprawnego poruszania się wystarczą już najsłabsze silniki, jednak należy uważać na 95 konnego diesla 2.2-litra, w którym może dochodzić do pęknięcia głowicy.
Słabym punktem są też łączniki stabilizatora i końcówki drążków. Sporadycznie dochodzi też do przedwczesnego zużycia fotela kierowcy. Zdecydowanie najmocniejszą stroną samochodu jest bardzo trwałe zawieszenie. Ceny samochodów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się od 21 tysięcy złotych.

3. Nissan Navara
Pierwszy luksusowy Pick-up w Europie został zaprezentowany w 2005 roku. To właśnie ten model zerwał z wizerunkiem taniego „wołu roboczego” służącego w gospodarstwach rolnych i lasach. Na ogromny sukces przyłożył się fakt możliwości odliczenia pełnego podatku VAT od ceny samochodu. Samochód oferowany był początkowo z silnikami wysokoprężnymi 2.5-litra o mocy 171, bądź 190 KM (po 2010 r.). Przy okazji face liftingu dołączono większą jednostkę wysokoprężną o pojemności 3 litrów i mocy 238 KM. – Często też można spotkać auta pochodzące z USA, które wyposażone są w 4 litrowe silniki benzynowe i mocy 265 KM – potwierdza Lenarcik.
Samochód bardzo często był wzywany na akcje serwisowe których problematyka zaczynała się na wadliwych mocowaniach maski, a kończyła na wymianie felg aluminiowych, które pękały. Ponadto auto ma bardzo delikatne zawiasy tylnej pokrywy. Zawieszenie ogólnie uchodzi za trwałe, jedynej kontroli wymagają przeguby napędowe. – Dużo bardziej poleca się mniejszego diesla, który wystarczająco sprawnie napędza tego kolosa – zaznacza Lenarcik.
Ceny użytkowych Nissanów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się od 40 tysięcy złotych. Za te pieniądze otrzymujemy nie tylko bogato wyposażony samochód użytkowy. Navara może też pełnić rolę luksusowego auta terenowego dla rodziny. – Przed zakupem należy sprawdzić, czy auto zawsze stawiało się na wezwania do akcji serwisowych. To podstawowy wymóg do bezpiecznej i bezawaryjnej eksploatacji samochodu – podkreśla Lenarcik.

2. Volkswagen Transporter T4
Czwarte wcielenie najpopularniejszego samochodu dostawczego zostało zaprezentowane w 1990 roku. W przeciwieństwie do poprzedników, był to pierwszy model Transportera, który miał silnik umiejscowiony z przodu – to zaowocowało zdecydowanie większą przestrzenią ładunkową. Poza „dostawczakiem” oferowano również wersje osobowe – Multivan i Caravelle.
Samochód oferowano zarówno z silnikami benzynowymi, jak i wysokoprężnymi. Podstawowe 1.8-litra rozwijało 67 KM, większa 2 litrowa jednostka osiągała już 84 KM. Silnik 2.5-litra spotyka się w dwóch wariantach mocy -
110 i 115 KM, zaś największe 2.8-litra produkowało 140, lub 205 KM. Najmniejszy diesel 1.9-litra osiągał moc 60, bądź 68 KM, silnik 2.4-litra już 75, lub 78 KM, zaś największy 2.5-litra rozwijał 88, 102, bądź 151 KM.
Największą bolączką właścicieli Transporterów jest bardzo słabe tylne zawieszenie, dlatego też często zastępuje się seryjne sprężyny wzmacnianymi. – Spotyka się samochody z przebiegami ponad miliona kilometrów, które nie potrzebowały wykonania remontu silnika. To świadczy o solidności konstrukcji – chwali Lenarcik.
Ceny samochodów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się od 4 tysięcy złotych. W tej cenie otrzymamy auto mogące przewieźć 5 osób i cały najpotrzebniejszy sprzęt potrzebny przynajmniej do kompleksowego remontu mieszkania. – Auto jest też wdzięcznym towarzyszem dalekich wakacyjnych wypraw, który nigdy nie zawiedzie a zadowoli się zaledwie symbolicznym zużyciem paliwa – komentuje Lenarcik.

1. Toyota Hilux
Siódma generacja użytkowej Toyoty zadebiutowała w 2005 roku. Auto początkowo oferowano wyłącznie na rynku amerykańskim, jednak z biegiem czasu samochód zaczął mieć dla producenta bardziej globalne znaczenie. Obecnie Hilux w USA nie jest już oferowany, a jego miejsce zajął model Tundra. W Europie samochód sprzedawany jest w trzech odmianach kabiny – krótkiej, przedłużonej, oraz podwójnej. Ponadto można wybierać spośród dwóch modeli zawieszenia – standardowe i (najczęściej spotykanej) podwyższonej.
Hilux oferowany jest z dwoma silnikami wysokoprężnymi. Mniejszy – 2.5-litra spotykany jest w trzech wariantami mocy – 102, 120 i 144 KM. Większa jednostka o pojemności 3 litrów legitymuje się mocą 170 KM. Najbardziej rekomendowaną jednostką jest mniejszy turbodiesel o mocy 120 KM. Zapewnia on tej Toyocie odpowiednią dynamikę, oraz zadowala się stosunkowo małym zużyciem paliwa.
Samochód pod względem technicznym jest godnym następcą starych i uchodzących za niezniszczalne modeli. Największą bolączką jest jednak korozja tylnej klapy i wału napędowego. Wielu właścicieli uskarża się też na wysokie zużycie oleju, jednak wg. producenta jest to normalne zachowanie. Ceny samochodów w serwisie moto.gratka.pl rozpoczynają się od 39,5 tysiąca złotych.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.