Facebook Google+ Twitter

"Idy marcowe" - pułapki świata polityki. Recenzja

Bezwzględność, brak skrupułów, mnóstwo intryg i manipulacji. Tak właśnie George Clooney bez owijania w przysłowiową bawełnę ukazuje w swoim najnowszym filmie dążenie do władzy.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Fcad2.jpg / Fot. Efloch, licencja CC 3.0Akcja filmu toczy się podczas prawyborów w Partii Demokratycznej, a konkretniej podczas walki o głosy stanu Ohio, które mogą być decydujące w walce o fotel prezydenta. Główny bohater Stephen Myers (Ryan Gosling) to 30-letni, zdolny i ambitny PR-owiec. Ślepo zapatrzony i nazbyt ufający swojemu szefowi, gubernatorowi Mikke’owi Morrisowi (George Clooney). Rzecz jasna Mikke nie jest tak krystalicznie czysty za jakiego go ma Stephen. Wszystko wychodzi na jaw gdy pojawia się piękna Molly Stearns ( Evan Rachel Wood). Wdaje się z nią w romans i przez przypadek dowiaduje się, że skrywa ona pewną tajemnicę, która mogłaby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść przeciwników.

Pełen ideałów mężczyzna zbyt późno orientuje się, że został wplątany w polityczne zawirowania i pułapki konkurencji (Paul Giamatti). Stephen staje się pionkiem w grze. Kiedy więc zderza się z brutalną rzeczywistością, pokazuje widzom swoją drugą twarz. Bez skrupułów robi wszystko, by wrócić do gry i osiągnąć swój cel. Nie cofnie się przed niczym. Ucieka się do szantażu, a jego kartą przetargową staje się owa tajemnica młodziutkiej Molly.

Film bez skrupułów obnaża prawdziwe oblicze politycznej walki. Pokazuje przyjaźń dziennikarzy (Marisa Tomei) z szefami sztabów wyborczych (Paul Zara), którzy karmią media tym, czym chcą. Nieczyste zagrania, podkładanie kłód pod nogi i publiczne „pranie brudów” to norma wyborcza. Walka ta zbiera tragiczne żniwo - ktoś przepłaca ją życiem.

Wnioski z tego filmu są proste i oczywiste. Po pierwsze, w polityce przetrwają i osiągną sukcesy tylko ludzie z twardymi charakterami, silni, bezwzględni i gotowi do poświęceń. Po drugie, władza wyzwala w ludziach same najgorsze cechy, a po trzecie, nawet najmniejsze potknięcie, źle wypowiedziane słowo czy nieodpowiedni gest są w stanie przekreślić szanse na sukces.

„Idy marcowe” to piąty reżyserski, a zarazem trzeci scenariuszowy projekt George’a Clooneya. Jest to świetny dramat polityczny, nakręcony na podstawie sztuki "Farragut North" Beau Willimona. Zainteresuje on zarówno miłośników amerykańskiej demokracji, jak i tych, którzy z polityką mają niewiele wspólnego. Film inteligentny, pełen świetnych dialogów i z doskonałą obsadą. Otrzymał aż cztery nominacje do Złotych Globów oraz jedną do Oscarów za najlepszy scenariusz adaptowany.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.