Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Studia > Idzie sesja, łap energy drinka

Pozycja materiału w rankingach:

929 miejsce

Dział: Studia

Ocena: 19pkt

Oceń:

Idzie sesja, łap energy drinka


Zbliża się gorący czas dla studentów - sesja. W jaki sposób ci młodzi ludzie radzą sobie z nauką i skąd biorą "moc"? Energy drink i inne suplementy diety wspomagające koncentrację są teraz w cenie.

Napoje energetyczne / Fot. Grendelkhan at en.WikipediaNa forach internetowych dostrzec można gorące dyskusje na temat suplementów diety, które rzekomo mają pomóc opanować stres i wspomóc wzmożony wysiłek psychiczny.

Główne środki po jakie sięgają studenci, to przede wszystkim - energy drink

Jeśli by się przyjrzeć polskiemu rynkowi wybór mają duży, dostępnych jest ponad 50 marek ( lista do przejrzenia tutaj). Na rynku jednak króluje Tiger. Jak donosi parkiet.com, właściciel i prezes FootCare "Daje sobie trzy lata na wejście do ścisłej czołówki na europejskim rynku napojów energetycznych". Jak na razie osiągnęli sukces pokonując bezkonkurencyjnego przez wiele lat RedBulla.

Niestety jak każda "szybka metoda" Tiger ma swoje minusy, po jego spożyciu wielu ludzi narzeka m.in. na bóle żołądka. Ale czego się nie robi dla pobudzenia organizmu przed sesją? Innymi często wymienianymi przez studentów, używanymi napojami energetycznymi są np. R20, Red Bull, XL, Bullit, Burn. W sklepach są też dostępne napoje izotoniczne, mylone z napojami energetycznymi. Być może dlatego, że zazwyczaj stoją na tych samych półkach. One jednak są przeznaczone dla sportowców i niestety nie pomagają pracy mentalnej.

Czemu napoje energetyczne są tak popularne? Po pierwsze picie ich stało się modne. Srebrna puszeczka to obecnie dla młodych ludzi gadżet. Poza tym przyczyną picia napojów energetycznych jest brak czasu i brak snu. Gdy nie możemy sobie pozwolić na długie leniuchowanie w łóżku, tylko musimy być jak te roboty - cały czas gotowi do boju z książkami, szukamy prostej, pomagającej nam metody. W dodatku dużo młodych ludzi nie przepada za kawą, energy drink jest dla nich alternatywą.

Przypatrzmy się zawartości kofeiny w kawie i innych napojach: filiżanka kawy rozpuszczalnej: 50-95 mg, szklanka czarnej kawy: 80-120 mg, filiżanka espresso: 57 mg, 50 ml napoju typu cola: 37 mg, 250 ml energy drinka: 80 mg.
Suplement diety w tabletkach. / Fot. Ragesoss

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

Magdalena Gawryś 26.01.2010 14:17

Ocena: Ocena pozytywna 124 Ocena negatywna 101

Po kawie śpi się bardzo dobrze, do takich zadań najlepsza jest herbata ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Korbel 26.01.2010 14:14

Ocena: Ocena pozytywna 120 Ocena negatywna 92

Chemia, która psuje żołądek i wątrobę, a do tego działa krótko. Ja mam dużo lepszy sposób na nocą naukę. Spacerek lub bieganie przed nauką, a pod czas nauki piję Yerba Matę :) Sposoby naturalne i naprawdę działają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hanna Spinalska 23.01.2010 12:58

Ocena: Ocena pozytywna 131 Ocena negatywna 91

Sesja byłaby bardziej przyjaznym okresem, gdyby studenci uczyli się na bieżąco. Ja, po stresującej sesji na I roku, zaczęłam tak robić i nie potrzebuję kawy ani napojów energetycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 12.01.2010 09:35

Ocena: Ocena pozytywna 144 Ocena negatywna 101

Myślę, że używki typu kawa owszem pobudzą, ale na pewno nie na dłuższy czas. Jak często piłem w dużych ilościach kawę wówczas chciało mi się jeszcze bardziej spać aniżeli byłem pobudzony.
Systematyczna nauka to klucz do zdania egzaminu. Wiadomo, że zależy też od sprawdzającego pracę, jeden potraktuje pracę dobrze, drugi bardziej surowo, trzeci 'obleje' 50%, czwarty jeszcze coś innego wymyśli.
Wiem, że ucząc się regularnie, przed sesją nie ma tak naprawdę co robić - jedynie powtarzać. Nie ma tego strachu - "boże tyle mi tego zostało, że chyba nie wyrobie"
Życzę wszystkim systematyczności, sobie zresztą też bo nie zawsze mi się chcę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewelina Jońska 09.01.2010 23:15

Ocena: Ocena pozytywna 138 Ocena negatywna 99

Dobranoc Tomku:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewelina Jońska 09.01.2010 23:14

Ocena: Ocena pozytywna 132 Ocena negatywna 107

hahaha kawał świetny:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 09.01.2010 23:12

Ocena: Ocena pozytywna 141 Ocena negatywna 86

Ach, byłbym zapomniał...

Dobranoc :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 09.01.2010 23:12

Ocena: Ocena pozytywna 145 Ocena negatywna 86

Systematyczność najlepsza, w zeszłym semestrze cudem się udało (jak się okazało nie trzeba było ciągle ślęczeć nad książkami, średnio 2h dziennie) i było wspaniale, zresztą cztery egzaminy w siedem dni roboczych to był ładny "rasz na bombsajd"*.
Osobiście chętnie bym przystał na czekoladę, ryby i orzechy, a przytyć przy okazji - bardzo chętnie, tak z 65kg ważyć... :)

Myślę że dobrym jest też mimo wszystko sen i odpowiednie podejście do egzaminów (aspekt stresu), by mózg w czasie sprawdzania wiedzy miał funkcjonujące wyjścia danych ;]. W przeciwnym razie można przejechać się na drobnostkach.

* - wyrażenie zaczerpnięte z okolic gry Counter-Strike

I jeszcze jeden kawał, a co mi tam:P:
Ponieważ Pan Bóg interesuje się losem studentów, na początku semestru posłał anioła na Ziemię, aby ten zdał mu relację, jak to studenci się uczą. Anioł rzekł:
- AWF nic nie robi, medycyna kuje, polibuda chleje.
Po pewnym czasie, Pan Bóg znowu poprosił anioła o sprawdzenie co dzieje się ze studentami.
- AWF zaczyna się uczyć, medycyna kuje, polibuda chleje.
Ostatnią była wizyta anioła tuż przed sesją.
- I cóż porabiają nasi studenci? - spytał Pan Bóg.
- AWF się uczy, medycyna kuje, polibuda modli się.
- I oni zdadzą! - rzekł Bóg.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewelina Jońska 09.01.2010 23:00

Ocena: Ocena pozytywna 130 Ocena negatywna 107

Temat bardzo mnie zainteresował i chciałam sama dowiedzieć się czegoś o tych "pomocach", a potem podzielić się tą wiedzą z wami ... stety czy niestety należę do osób które lubią energy drink:) co do systematyczność - zawsze sobie obiecuję ale jednak potwierdzam- to "marzenie" :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kuryło 09.01.2010 22:46

Ocena: Ocena pozytywna 154 Ocena negatywna 84

ja jestem z tych nienawidzacych kawy. tiger lub ten energy drink z carrefoura to dla mnie zbawienie. a normalna jest dla mnie pepsi. Ale nie wiedzialam ze energydrinki maja mniej wiecej tyle kofeiny co kawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.