Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181237 miejsce

Idzie zima, leci Małysz. Już od piątku

Już w piątkowe popołudnie miliony telewidzów w Polsce i na całym świecie oglądać będą mogli pierwszy konkurs indywidualny w sezonie 2006/2007. Karuzela skoków narciarskich rozpocznie się w fińskim Kuusamo i potrwa aż do marca.

fot akpaWłaśnie dobiegła końca runda jesienna piłkarskiej Orange Ekstraklasy. Na finiszu są również inne europejskie ligi. Jak zaspokoić zatem głód sportowych emocji? Odpowiedź jest banalnie prosta i znana chyba wszystkim. Choć śniegu za oknem, póki co, niewiele, to wiadomo, że już w najbliższy piątek (24.11) rozpoczyna się kolejny Puchar Świata w skokach narciarskich.

Faworyci

Jak co roku, do grona faworytów należy zaliczyć znane od lat nazwiska, takie jak choćby: Janne Ahonen, Thomas Morgnstern czy Roar Ljoekelsoey. Oczywiście nie zapominamy o naszym najlepszym przedstawicielu: Adamie Małyszu. Mamy podstawy przypuszczać, że skoczek z Wisły i w tym roku będzie rozdawał karty na skoczniach całego świata. Przypomnijmy, że to właśnie Małysz zdeklasował rywali podczas letnich konkursów Grand Prix na igielicie. I choć historia wiele razy pokazywała, że skoki latem i zimą to dwie zupełnie różne sprawy, to my wierzymy w kolejne sukcesy.

Znaczną rolę w tym sezonie odegrać mogą zawodnicy Austiaccy. Młody Thomas Morgenstern, doświadczeni Andreas Widhoelzl i Martin Hoelwarth oraz świetnie spisujący się ostatnio na igielicie Wolfgang Loitzl, Andreas Kofler czy Gregor Schlierenzauer to ekipa bardzo silna. Ponadto, jak zawsze groźni powinni być Skandynawowie, z Norwegami i Finami na czele. Główną bronią tych pierwszych jest osoba charyzmatycznego trenera - Miki Kojonkoskiego. To spod jego ręki wyszli choćby Roar Ljoekelsoey, Lars Bystoel czy Bjoern Einar Romoeren. O najwyższe trofea powalczą znów Finowie, którzy tradycyjnie najbardziej liczą na Janne Ahonena i Mattiego Hautamaeki. Jeśli do tej grupy dodać szwajcarski duet: Simon Ammann, Andreas Kuettel, nieobliczalnych Niemców i Rosjan, mistrzów techniki Japończyków, naszego Adama Małysza oraz czeskiego Jakuba Jandę, to rysuje nam się silna grupa faworytów do końcowych zwycięstw. A zaowocować to może tylko w zaciętej rywalizacji i morzu emocji dla widzów. I tego oczekujemy.

Polska: nowy trener, nowe nadzieje?

Przypomnijmy, że w nadchodzącym sezonie polską kadrę skoczków prowadził będzie nowy szkoleniowiec. Jest nim doświadczony fachowiec z Austrii - Hannu Lepistoe. Niewątpliwie nadzieje związane z jego osobą są ogromne. Lepistoe wiele razy jednak podkreślał swoją wartość, a pierwsze efekty jego pracy dało się zauważyć już podczas zawodów letnich. Może nadal nie widać godnego partnera, lub jak kto woli następcy dla Adama Małysza, lecz samo zwycięstwo naszego mistrza w klasyfikacji indywidualnej oraz czwarte miejsce drużyny w klasyfikacji drużynowej każą patrzeć w przyszłość z ostrożnym optymizmem.

Śladami skoczków z flagą w dłoni

Jak co roku, także i tym razem tysiące Polaków jeździć będą za naszymi zawodnikami w niemal każdy zakątek Europy i świata. Od zimnej Skandynawii, poprzez USA, aż do dalekiej Japonii biało-czerwoni fani podążać będą śladami Małysza i spółki i tradycyjnie dawać świadectwo swojej wyjątkowej kibicowskiej sile. Obecność rodaków na pewno znaczy dla zawodników bardzo wiele i dodaje im szczególnej motywacji. Tym, którzy nie wybierają się poza granice Polski, wypada tylko czekać na styczniowe konkursy w Zakopanem, których nikomu nie trzeba chyba specjalnie rekomendować. Można jednak stwierdzić, że nasi reprezentanci czują się jak u siebie również w pobliskich Niemczech i Czechach, gdzie regularnie dają o sobie znać nasi kibice. Miejmy nadzieję, że przez najbliższe miesiące będą oni dodatkową siłą napędową polskiej kadry.

Tak więc, zimowe szaleństwo ze skokami narciarskimi już niebawem czas zacząć. Oby nie zabrakło ciekawej rywalizacji, zaskakujących rozwiązań, emocji oraz dobrych wyników Polaków prowadzonych przez austriackiego trenera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Co nie zmienia faktu, że inauguracja jest bardzo ważna i każdy zawodnik chce w niej wypaść jak najlepiej;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już niemoge się doczekać skoków. Ta atmosfera jaka tam panuje jest wspaniała, zawsze przypomina mi o zimie, która powolutku przychodzi. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że jakiś punkt odniesienia to jednak jest. Zresztą w sezonie mistrzostw świata żaden z zawodników czołówki nie będzie chciał, by szczyt formy nadszedł za szybko. Prawdziwe skakanie zacznie się od zawodów w Oberstdorfie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bym tam jednak nie przesadzał z tymi mistrzostwami Finlandii...;) Tym bardziej że wydaje mi się iż organizowanie takich zawodów na tydzień przed startem oficjalnego sezonu mija się z celem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ahonen nie jest jeszcze w najlepszej formie. Przypuszczam, że zacznie dobrze skakać w okolicach Turnieju Czterech Skoczni. W rozegranych w piątek mistrzostwach Finlandii znalazł się tuż za podium, a wyprzedzili go Arttu Lappi, Jussi Hautamaeki i Kalle Keituri. Ta trójka w ostatnich sezonach do liderów cyklu Pucharu Świata raczaj się nie zaliczała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie osobiście cieszy fakt, że w tym tygodniu MAłysz będzie trenował razem z Ahonnenem. A więc nie tylko z resztą Polaków ale również z kimś kto w światowych skokach coś znaczy. Mam nadzieje, że to dodatkowo zmobilizuje Małysza i pozwoli dobracować ostatnie detale przed rozpoczynającym się już w piątek sezonem.
Piłkarze mocno rozbudzili nasze nadzieje na sportowe sukcesy...tak więc poprzeczka chyba będzie wysoko postawiona!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam tylko, że Gregor Schlerenzauer, austriackie objawienie Letniej Grand Prix, nie załapał się do składu na inauguracyjne zawody PŚ w Kuusamo. Bardzo fajna zapowiedź, + :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.