Pozycja materiału w rankingach:
Jak co roku teatr z Gardzienic przyjeżdża na kilkudniową rezydencję do Warszawy. W Teatrze Powszechnym przez 3 dni będzie można zobaczyć sztukę "Ifigenia w T..." w reż. Włodzimierza Staniewskiego, w której reżyser punktem wyjścia czyni katastrofę smoleńską. - To wydarzenie, o którym pisze się już w kategoriach metafizycznych, w kontekście planu boskiego - wyjaśniał na wtorkowym briefingu.
W ramach 4. warszawskiej rezydencji Teatru Gardzienice zobaczymy "Ifigenię w T...", sztukę opartą na dramacie Eurypidesa. Ifigenia to postać z mitologii, cudem uniknęła śmierci, jako dziecko miała zostać złożona w ofierze przez swojego ojca. Odnalazła się w odległym miejscu - wśród Taurów. Mimo że jest obcą wśród obcych, król Toas zakochuje się w niej, a jego poddani otaczają ją kultem - jest wielbiona za życia. Jej bracia (Orestes i Pylades) odnajdują ją i za ich sprawą, bohaterka zdradza szlachetnego Taosa. Wyłaniają się dwa przeciwstawne światy "tych prymitywnych" i "tych cywilizowanych". Idźmy dalej "tych bogobojnych" i "tych światłych", "tych z ulicy" i "tych z salonu", "tych trzeciej prędkości" i "tych pierwszej prędkości" - pisze Staniewski w próbie interpretacji "Ifgenii w T...".
Sztuka osadzona jest w antycznej Grecji, zatem jak ją odnieść do realiów współczesnej Polski? - Epoka antyczna to Matrix, fantastyczny kod, za pomocą którego da się rozszyfrować kod współczesności, mówi reżyser w rozmowie z Wiadomościami24. - Tragedia smoleńska jest tylko punktem wyjścia. Należy pamiętać, że jest to wydarzenie, o którym pisze się już w kategoriach metafizycznych, w kontekście planu boskiego", dodaje Staniewski.Zobacz także:
Artykuły
(95)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.41)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: studentka dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego :)
Ostatnie artykuły autora:
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1124)