Facebook Google+ Twitter

Igor Janke: "Mylą się ci, którzy sądzą, że Tusk się kończy"

Dziennikarz "Uważam Rze" twierdzi, że PO przeżyła już gorsze kryzysy, i nie podstaw, aby wierzyć, iż ostatnie wpadki rządu miałyby być początkiem końca Donalda Tuska.

W ostatnim numerze "Uważam Rze" Piotr Zaremba napisał artykuł, w którym dowodził, że w PO następuje powolna erozja władzy. Pisaliśmy o tym w tekście Czy Platforma Obywatelska pozbędzie się Donalda Tuska?.
 / Fot. W24
Nie jest to odosobniony przypadek, coraz częściej mówi się o politycznym przesileniu. Wskazuje się na coraz częstsze wpadki rządu Donalda Tuska, zmianę w recenzowaniu działań PO przez media oraz na potencjalny konflikt premiera z Grzegorzem Schetyną oraz prezydentem Bronisławem Komorowskim.

Igor Janke reprezentuje całkowicie inny pogląd w tej sprawie: w jego przekonaniu tendencja spadkowa została zatrzymana (chodzi o najnowszy sondaż, zgodnie z, którym PO popiera 29 proc. Polaków, a PiS - 23). "Nie jest tak, że partii rządzącej ciągle spada, a PiS bez Kaczyńskiego rozpadnie się - ciągle obie te partie dominują na polskiej scenie politycznej" - mówił dla "Gazety Polskiej".

Janke przypomina, że PO przetrwała już znacznie trudniejsze kryzysy; tutaj wskazuje aferę hazardową i przyrównuje ją do afery Rywina. W jego ocenie, diagnoza, iż rząd Tuska miałby upaść, ponieważ Polacy dostrzegą, że nic nie robi, jest nietrafna. "Taki stan już trwa od 5 lat" - tłumaczy, dodając, że Polacy zdają sobie z tego sprawę, ale nadal z innych powodów wybierają PO.

Dla Polski jest to fatalna analiza, wynika z niej, że Tusk będzie wymyślał kolejne zastępcze tematy, w stylu ustawy o związkach partnerskich czy postawienia Kaczyńskiego oraz Ziobry przed Trybunałem Stanu, z których i tak nic nie wyniknie, tylko po to, żeby ukryć bezczynność w reformowaniu państwa.

Z diagnozą Janke zgodził się Warzecha, który odwołał się do wypowiedzi prof. Zybertowicza. Profesor stwierdził bowiem, że tylko silny szok społeczny mógłby spowodować, żeby duża część ludzi, która zaufała PO, teraz się od niej odwróciła. Chodzi o pewien mechanizm psychologiczny, zakładający, iż ludzie boją się przyznać przed sobą, że mocno się pomylili. W efekcie im bardziej się mylimy, tym bardziej staramy się zagłuszyć tą prawdę i udowodnić światu, że jednak mieliśmy rację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Benedykt Present
  • Benedykt Present
  • 18.03.2012 15:26

Dobre notowania Donalda Tuska wynikają z jego liberalizmu politycznego. Jest to sprawa złożona, ale dla uproszczenia przytoczę z pamięci wypowiedź Polaka zamieszkałego w Kanadzie: "Gdybym wypisywał takie rzeczy o naszym premierze, to dostałbym tu nakaz deportacji..." Polacy piszą na Onecie co chcą, co im ślina na język przyniesie i nie "witają" się o wczesnej porze dnia z policją (z ABW). Z pewnością taka swoboda wypowiedzi łagodzi narodowy stress. Problemem Polski, według mnie, jest brak rzetelnej, doświadczonej i patriotycznej partii mogącej rywalizować o władzę z PO. (Z tego powodu zawiesiłem swój udział w wyborach.) Przeraziła mnie wyprzedaż majątku narodowego w obce ręce, gdy przed wojną żyliśmy w biedzie z powodu właśnie wykupywania przez rząd polski kopalni, hut i fabryk od obcego kapitału. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stefan Olaf
  • Stefan Olaf
  • 18.03.2012 11:56

Jaki naród, taka władza jak lubią lody kręcić, to wybierają swoich.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ASSA
  • ASSA
  • 17.03.2012 22:22

TO SĄ TEMATY ZASTĘPCZE W CELU ODWRÓCENIA UWAGI SPOŁECZNEJ OD DALSZEGO OKRADANIA POLSKI- SPRZEDAŻ KONCESJI/KORUPCJA/NA WYDOBYCIE GAZU ŁUPKOWEGO W POLSCE KONCERNOM PONADNARODOWYM.NAJWAŻNIEJSZE OBECNIE BOGACTWO POLSKI JEST POD STOŁEM OPYLANE ZA GIGANTYCZNE ŁAPÓWKI ZE SZKODĄ DLA KRAJU-----,MONSTRUALNY PRZEKRĘT ELIT -OBYWATELOM ZOSTANIE TYLKO ZATRUTE ŚRODOWISKO/WODA,ZNISZCZONE DROGI ,ZIEMIA I POWIETRZE/

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 17.03.2012 12:08

Tusk tak skończy jak Mussolini .

Komentarz został ukrytyrozwiń
tak niestety jest
  • tak niestety jest
  • 17.03.2012 10:32

Polak nie potrafi przyznać się do błędu i na siłę będzie szukał nieraz głupiego wytłumaczenia że żle zrobił.

Pamiętam jak w latach 90 tych podczas wyborów prezydenckich omalże nie wygrał Stanisław Tymiński.

Ludzie na niego głosowali ,bo niby biznesmen z Kanady słowem Ameryka, a okazał się zwykłym idiotą i hochsztaplerem .Ale po wyborach, niewielu chciało się przyznać że na niego głosowali! Podobnie jest z Tuskiem i Platformą!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.