Facebook Google+ Twitter

Igrzyska Olimpijskie – o co tutaj chodzi?

Za nami, a właściwie za reprezentantami Polski, tydzień zmagań o medale na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Przyjrzyjmy się z bliska temu co dzieje się w związku z otwarciem najważniejszej imprezy sportowej tego roku.

Wszyscy bez wyjątków dokładnie pamiętamy dzień otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2008. Każdy przeżywał to na swój sposób, lecz idea była ta sama – zdobyć jak najwięcej medali i wreszcie mieć powód do dumy ze swojego kraju. Na tle przepychanek polityków (niby dla dobra kraju), myśl o występach Polaków przyprawiała wszystkich o uśmiech. Ludzie, którzy nie okazywali większego zainteresowania sportem zaczęli nosić biało czerwone gadżety. Jednak to wszystko działo się wśród ludzi, którzy są jedynie obserwatorami tego co dzieje się w Pekinie. Co natomiast dzieje się z samymi reprezentantami, którzy poddawani są ciągłej presji kibiców?

Czy człowiek, który poświęca cały swój czas, tylko po to, aby zdobyć złoty krążek powinien być poddawany tak ostrej krytyce po nieudanym starcie? W dzisiejszym świecie medale zdobywane przez naszych zawodników są często dla Polaków rzeczą czysto komercyjną. Każdy kolejny krążek jest dobrą przykrywką do bezsensownych aukcji internetowych. Wystarczy zdjęcie medalisty wraz z jego autografem i już możemy zbijać fortunę. Warto czasem spojrzeć na te igrzyska oczami samego zawodnika. Wielu z nich podkreśla, że nie do końca wie co znajduje się w Wiosce Olimpijskiej, ponieważ większość czasu spędza na hali tudzież basenie. Mimo to, wielu z nich osiąga słabsze wyniki niż oczekiwali tego kibice. Nagle wszystko zaczyna się zmieniać. Zawodnik jest poddawany ostrej krytyce, gdyż nie zdobył dla swojego kraju medalu olimpijskiego, który jest przecież ważny, żeby nie powiedzieć najważniejszy. Sam zawodnik może być jednak dumny, iż pokonał swój dotychczasowy rekord – na co nie zważają kibice.

Co więc jest tak naprawdę ideą Igrzysk Olimpijskich w Pekinie? Czy chodzi tutaj o jakość czy ilość? Czy kibice chcą być dumni ze zdobytych medali, czy też zawiedzeni ponieważ nasza reprezentacja zdobyła tych medali mniej od Ameryki, które są aktualnie na pierwszym miejscu pod względem liczebności krążków. Popatrzmy czasem na tego typu imprezy z innej perspektywy, która może rzucić nam inne światło na sprawę. Lub po prostu bądźmy kibicami z krwi i kości, dla których liczy się pot i wysiłek włożony w zdobycie medalu, a nie ludźmi skłonnymi jedynie do krytyki i narzekań.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Fakt, też jakoś nie zwróciłem na ceremonię uwagi

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wszyscy bez wyjątków dokładnie pamiętamy dzień otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2008."

Nieprawda :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Należało by poprawić błąd.
Krytyka jest często potrzebna. Należy się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O kurcze faktycznie, przepraszam za wprowadzenie w błąd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gwoli ścisłości: pod względem "liczebności krążków" póki co prowadzą Amerykanie. Chińczycy są pierwsi w klasyfikacji medalowej, a to różnica.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sporcie liczą się wyniki, a na olimpiadzie medale. Reprezentacja Polski to przecież mieli być najlepsi nasi sportowcy, więc to chyba normalne, że krytyka ich nie ominie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.