Facebook Google+ Twitter

Igrzyska paraolimpijskie. Kolejny Polski wieczór w Londynie!

Polski złoty medalowy sen na igrzyskach XIV Paraolimpiady trwa nadal. W kolejnym dniu rywalizacji na arenach sportowych w stolicy Wielkiej Brytanii biało-czerwoni wywalczyli dwa medale z najcenniejszego kruszcu i jeden brązowy. Karolina Kucharczyk wygrała rywalizacje w skoku w dal, a Natalia Partyka zwyciężyła w finale gry pojedynczej tenisa stołowego. Na trzecim miejscu podium stanął Łukasz Mamczarz w skoku wzwyż.

 / Fot. PAP/EPA/FACUNDO ARRIZABALAGAKarolina Kucharczyk niepełnosprawna lekkoatletka z Rawicza w fenomenalnym stylu zdobyła złoty medal Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie. Nasza zawodniczka była faworytką do medalu, nawet złota, gdyż to do niej należały trzy najlepsze wyniki na świecie.

Jedynym znakiem zapytania było czy mieszkanka Wielkopolski poradzi sobie ze stresem olimpijskim. Nigdy dotąd nie startowała na tak wielkich zawodach. Dla tych sportowców niepełnosprawnych bowiem kwestia opanowania emocji i stresu jest kluczowa i znacznie trudniejsza do osiągnięcia niż dla zawodników pełnosprawnych.

Kucharczyk poradziła sobie wyśmienicie. Styl, w jakim zdobyła złoto jest imponujący. Przystąpiła do konkursu z rekordem życiowym 5,88 m, który w jej grupie jest także rekordem świata. Już dwa pierwszy skok oddała na imponującą odległość 5,78 m. Potem się tylko poprawiała - 5,80 m, wreszcie w trzeciej próbie skok na 5,93 m dał jej nowy rekord świata. Jakby tego było mało, Polka poprawiła jeszcze ten wynik w piątej próbie - uzyskała równo 6 metrów. Drugą w konkursie Krestinę Żukową z Rosji wyprzedziła aż o 62 cm. Brązowy medal wywalczyła Mikela Ristoski z Chorwacji wynikiem o 72 cm gorszym od Polki.

Chwile po naszej skoczkini w dal o medal w finałowym meczu tenisa stołowego walczyła Natalia Partyka. Nasza pingpongistka jak burza przeszła kolejne szczeble turnieju. A jej półfinał z Australijką Melissą Tatter trwał zaledwie 11 minut. Niewiele dłużej od wcześniejszych dwóch spotkań.

Partyka była zatem na najlepszej drodze do trzeciego złota na igrzyskach paraolimpijskich. A debiutowała w Sydney w 2000 roku. Miała wówczas 11 lat. Do podium zabrakło jej niewiele. Skończyła na piątym miejscu. Polka była absolutną faworytką wieczornego poniedziałkowego londyńskiego finału. Przegrana naszej pingpongistki byłaby wielką sensacją. Jej rywalką była bowiem mniej doświadczona 17-letnia Chinka Qian Yang, która gra przy stole zaledwie od trzech lat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.