Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5564 miejsce

II liga wschodnia: Garbarnia Kraków 1:2 Wisła Puławy

Wisła Puławy odnosi na wyjeździe bardzo ważne zwycięstwo. W Krakowie pokonała tamtejszą Garbarnię i oddala się coraz znaczniej od strefy spadkowej.

Po środowym spotkaniu II ligi wschodniej trzy "oczka" wędrują do Puław. Po bardzo zaciętym meczu podopieczni trenera Jacka Magnuszewskiego pokonali Garbarnie Kraków i znacznie umocnili się w samym środku ligowej tabeli. Na słowa pochwały w tym meczu zasługuje Konrad Nowak, który zdobył obie bramki dla "Dumy Powiśla".

Od samego początku spotkania gospodarze zaatakowali, niesieni głośnym dopingiem kibiców stwarzali dobre sytuacje strzeleckie, lecz strzały oddawane na bramkę gości były za słabe, by pokonać Penkowca. W 31. minucie gospodarze mieli 100-proc. okazję, gdy sam na sam wyszedł Leszczak, lecz w bramce kapitalnie spisał się bramkarz Wisły. Od tego momentu wyraźnie było widać przewagę piłkarzy z Krakowa, mimo to Wisła próbowała wyprowadzić kontratak, który da bramkę dającą prowadzenie i w 39. minucie po kapitalnym prostopadłym podaniu, Nowak z bliskiej odległości zmieścił piłkę w siatce. W 43. minucie Kozieł, zawodnik Garbarni po przypadkowym trafieniu Penkowca został zniesiony na noszach. Chwilę potem sędzia zakończył pierwszą połowę spotkania.

Po zmianie stron od razu do ataku ruszyli piłkarze z Puław. Stwarzali groźne sytuacje pod bramką, lecz piłka nie mogła znaleźć miejsca w siatce gospodarzy. W 52. minucie szanse na podwyższenie wyniku miał Misztal, który wyszedł sam na sam, lecz jego strzał pewnie wybronił Żylski. W 57. minucie wyrównującego gola strzelił, Leszczak, który po pięknej szarży z prawej strony zmieścił piłkę w samym okienku bramki Penkowca. Zaraz po wyrównującej bramce gospodarze wzięli się do ataku, lecz bramka Wisły była jak zaczarowana. W 88. minucie gola dla Wisły zdobył Konrad Nowak, który po wspaniałej centrze Orzędowskiego na piąty metr, skierował piłkę głową w długi róg bramki Żylskiego. W 2. minucie doliczonego czasu w przeciągu 20 sekund dwie żółte (jedna za faul, druga za odzywki skierowane w stronę arbitra) i w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Iwan, zawodnik Garbarni Kraków. Chwilę potem czerwoną kartką ukarany został bramkarz puławskiej Wisły, Penkowec, który złapał piłkę poza polem karnym. W 94. minucie rzut wolny tuż zza linii pola karnego miała Garbarnia, lecz kapitalnie obronił Chojak, zaraz po tym sędzia zakończył spotkanie.

Konrad Nowak wreszcie udowodnił wszystkim kibicom, działaczom i kolegom z zespołu, że potrafi zdobywać bramki. Dzisiaj zapewnił zwycięstwo z garbarnia, a w sobotę strzelił bramkę dającą remis z Motorem Lublin. Mecz z Motorem był dla Konrada bardzo ważny bo właśnie w nim zamkną koszmarna serie 1140 minut bez bramki a dzisiaj potwierdził to, że bramka strzelona Motorowi to nie był przypadek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.