Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

59166 miejsce

II liga wschodnia: Wisła Puławy - Stal Stalowa Wola 1:1

Remisem zakończyło się spotkanie pomiędzy Wisłą Puławy a Stalą Stalowa Wola. To drugi remis z rzędu podopiecznych Jacka Magnuszewskiego, tym razem przed własną publicznością.

Piłkarze "Dumy Powiśla" mecz rozpoczęli bardzo spokojnie. Pierwsze minuty spotkania należały do gości, lecz już w 5. minucie Wiślacy mieli 100-proc. okazję na zdobycie gola. Później gra toczyła się na środku boiska. Brakowało celnych podań i podbramkowych akcji. W 27. minucie piłkarze Wisły mieli kolejną 100-proc. sytuację strzelecką, której nie wykorzystał Nowak. W 38. minucie arbiter z Olsztyna podyktował dość kontrowersyjny rzut karny dla piłkarzy "Dumy Powiśla". Do piłki podszedł Nowak, lecz nie wykorzystał znakomitej okazji na objęcie prowadzenia, ponieważ w bramce gości doskonale spisał się Dydo.

Po zmianie stron od samego początku atakowali puławianie. I w 52. minucie po rzucie wolnym z 26 metrów bramkę zdobył Misztal. Dalsze minuty spotkania należały do Wiślaków. Aż do 82. minuty, gdy gola dla gości zdobył Gęśla. Goście od razu ruszyli do ataku, żeby strzelić druga bramkę dającą zwycięstwo, lecz bezskutecznie, ponieważ obrona Wisły funkcjonowała bardzo dobrze.

Najlepszym zawodnikiem na boisku bez wątpienia był piłkarz Wisły Rafał Kycko. Natomiast kolejny raz zawiódł Konrad Nowak, któremu brakowało celności i zaangażowania do gry.

Spotkanie poprowadził sędzia Mariusz Czyżewski z Olsztyna, który w dzisiejszym meczu nie miał zbyt wiele pracy. Pokazał trzy żółte kartki i wszystkie dla drużyny ze Stalowej Woli, pierwszą w 40. minucie dla Żmudy, potem w 83. dla Cebula i w 85. dla Getingera.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.