Facebook Google+ Twitter

Ile czasu zajmuje zdobycie recepty? "Tylko" dwa dni!

Czy w polskiej służbie zdrowia będzie kiedyś normalnie? Odpowiadam zdecydowanie: nie! Przynajmniej nie będzie normalnie za mojego żywota.

 / Fot. W24Skąd więc radość bijąca z tytułu? No, bo mogłem za tą receptą uganiać się przez tydzień, a przecież udało się w ciągu dwóch dni.

Wizyta pierwsza
Skończyły mi się tabletki. Termin u specjalisty mam wyznaczony dopiero gdzieś w kwietniu. Dokładnie nie pamiętam kiedy. Pędzę więc do lekarza tzw. ogólnego. „Mojej” lekarki nie ma, choruje. Żadnego innego też nie ma. Będzie pani doktor od południa, więc się zapisuje.

Wizyta druga
Wchodzę do gabinetu i przedstawiam sprawę. Nie wiem dokładnie, jak nazywają się tabletki, bo wyrzuciłem nieopatrznie puste opakowanie. Ale z bazgrołów „specjalisty” udaje mi się odczytać: Hyplatin albo Hyplafin. Pani doktor odpowiada, że nie zna takiego leku i że to ja mam wiedzieć, po co przychodzę. Niby ma rację! Lek jest jednak na ściśle określone schorzenie, które wyjawiam, wiec w poczciwości ducha sądzę, iż pani doktor sięgnie po jakiś urzędowy spis leków, który, jak mniemam, leży na jej biurku, przeczyta, sprawdzi. Nic takiego się nie dzieje.

Na dodatek pani doktor oświadcza, że nie wypisze mi recepty, ponieważ w spisie leków dotychczas ordynowanych, według zapisu w mojej karcie pacjenta, taki lek nie figuruje. Brakuje wymaganej informacji od lekarza specjalisty. Pani doktor radzi mi, żebym po taką kartę pojechał. Jest około godziny 15.30. Wychodząc, zapowiadam powrót. Pytam, do której godziny pani doktor przyjmuje. Do siedemnastej - słyszę.

Wizyta trzecia
Rejestracja lekarza specjalisty. Pani rejestratorka twierdzi, że lekarka nie ma racji. Ponoć 10 lutego nastąpiła nowelizacja słynnej ustawy refundacyjnej - wprowadzonej w trosce o dobro pacjenta. Ponoć lekarze nie muszą już przy wypisywaniu leków wymagać zaświadczenia - informacji od specjalisty. Dociekam, czy wiadomo coś bliżej, jak brzmi nazwa tej nowej ustawy. Pani nie wie. Ale opowiada, że to pewne, bo przyniosła tę wieść uradowana pani doktor z sąsiedniego gabinetu. Ogólnego!

Pani powiada dalej, że zaświadczenia nie może wydać, bo nie ma lekarza. Proszę, aby sprawdziła termin wizyty. Odpowiada, że nie może, bo musiałaby "przelecieć" cały terminarz, w którym zapisuje nazwiska, kartka po kartce. Na pół roku albo na cały rok.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Przezorny
  • Przezorny
  • 23.02.2012 12:52

Szanowny Autorze
Na własne życzenie miał Pan taką przygodę. Bo trzeba myśleć gdy coś się robi. A zwłaszcza w kwestii własnego zdrowia. Bo nie znajomość prawa i przepisów nie zwalnia nikogo od odpowiedzialności za błędy. Nabiegał się Pan na własne życzenie. I to tyle na ten temat, po co tu tyle żalu do wszystkich w służbie zdrowia jeśli samemu popełniło się pomyłkę.
Życzę Panu więcej zdrowia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastanawiam się dlaczego nasze codzienne bolączki są adresowane od razu do najwyzszych władz. Jesli p. doktór lekceważy pacjentów to jest mozliwość zmiany lekarza lub złozenia skargi nie u ministra a u besposredniego przełozonego p/doktor. Ja uważam że jest za mało lekarzy rodzinnych. Oni powinni zabiegać o pacjęta a nie odwrotnie. Znam sutuację, że miejscowi lekarze rodzinni zrobili wszystko aby nie pozwolic założyc przechodni lekarzowi, który zamieszkał w ich miasteczku

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ad Rem
  • Ad Rem
  • 21.02.2012 15:51

@ Panie Piotrze a co ma do tego Kopacz ? Kompletna ignorancja personelu w poradni do której należy p Adam .Pan Adam nie jest bez winy , nie wie co bierze ? Jak można dopuścić do zjedzenia ostatniej tabletki [ jeśli to choroba przewlekła ] i wyrzucić opakowanie ? Kopacz przy każdym pracowniku ma postawić asystenta? Pan Adam powinien to zgłosić do funduszu zdrowia ,jak jest wypełniany kontrakt na usługi .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapewne takim efektem jest cudotwórcze działanie Pani Minister Kopacz?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.