Facebook Google+ Twitter

Ile godzin spać, żeby być zdrowym? Sprawdź!

Ilość i jakość snu są powiązane z chorobami układu nerwowego. Zależność potwierdzają wyniki analiz przedstawione pod koniec lipca, na dorocznej Międzynarodowej Konferencji Stowarzyszenia Alzheimera w Vancouver.

Sonda

Średnio śpię...

 / Fot. Alessandro ZangrilliZarówno niedobór jak i nadmiar snu mają negatywne skutki dla pracy mózgu i wpływają na jego przedwczesne starzenie - informuje PAP. Zaburzenia trwania i jakości snu są czynnikiem związanym z rozwojem chorób neurodegeneracyjnych, w tym najczęściej Alzheimera i Parkinsona. Wyniki potwierdza, trwające 14 lat, badanie na grupie ponad 15 tys. kobiet. Te, które spały ok. 7 godzin na dobę, osiągały lepsze wyniki w testach niż ich rówieśniczki, przeznaczające na sen dłuższy, bądź krótszy czas.

Funkcje kognitywne (czyli te, które umożliwiają zdobywanie wiedzy np. pamięć, uwaga, wnioskowanie), pogarszają się jeżeli czas snu zmienia się o więcej niż 2 godziny; donoszą naukowcy z Birgham and Women’s Hospital w Bostonie. Ponadto analiza krwi i płynu mózgowo-rdzeniowego, pobranych od trzech grup ochotników: cierpiących na demencję, zdrowych z tej samej grupy wiekowej oraz młodszych od pozostałych uczestników badania, wykazała, że zaburzenia cyklu snu i czuwania były związane z tworzeniem złogów amyloidowych, zwiastujących chorobę Alzheimera.

Naukowcy, którzy przedstawili wyniki swoich prac na konferencji zastrzegają, że należy je traktować jako wstępne. Potwierdzają istnienie zależności pomiędzy zaburzeniami snu, a starzeniem się mózgu, ale podkreślają, że nie jest to związek przyczynowo-skutkowy.

Krótki sen jest zdrowy?


"Możemy bez obawy przeznaczyć na sen sześć i pół godziny, to wystarczy, by utrzymać organizm w dobrej kondycji. Nawet ludzie śpiący pięć godzin na dobę nie muszą się martwić, jeśli po przebudzeniu czują się wyspani" - powiedział "Wprost" prof. Daniel F. Kripke z University of California w San Diego, który badał zależność między długością snu a długością życia.

Dolna granica to 4,5 godziny. Taka długość snu jest niewystarczająca i jeżeli utrzymuje się przez dłuższy okres czasu, może doprowadzić do śmierci - wynika z badań Nurses Health Study. Niedobór snu ma związek również z częstością występowania cukrzycy typu 2, nadciśnieniem tętniczym i otyłością. Badanie przeprowadzone przez zespół Kripkego dowodzi, że optymalna ilość snu to ok. 7 godzin na dobę. Dane zebrane na podstawie analizy ponad miliona badanych dowiodły, że wskaźnik śmiertelności u osób przesypiających ponad 8 godzin dziennie, jest wyższy niż u tych, którzy śpią krócej. Kripke jest jednak ostrożny w wysuwaniu wniosków. Komentując wyniki badań zaznacza, że nie wiemy czy długi czas spania prowadzi do śmierci. Stwierdza, że do uprawomocnienia tej tezy potrzebne są dodatkowe badania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Fakty są takie, że krócej śpiący mają więcej szans na aktywne życie i z pewnością więcej przeżywają. Czy dłużej żyją?
Najważniejsze żeby się czuć dobrze. Jednemu wystarczy 6 godzin drugiemu 9 godz. - za mało. Dużo zależy od tego w jakich warunkach wychowaliśmy się i w jakich żyjemy, co robimy, jak jemy etc.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Beata
  • Beata
  • 27.08.2012 20:10

Obumieranie neuronow jest procesem nieodwracalnym, aczkolwiek uszkodzone polaczenia nerwowe moga byc odnowione i nowe komorki moga byc wyprodukowane. Proces regeneracji neuronow w ukladzie nerwowym jest bardzo skomplikowany (mniej w obwodowym un) i zalezy od wielu czynnikow. Neuroregeneracja w osrodkowym ukladzie nerwowym czlowieka nie jest w pelni wyjasniona- badania w tym temacie byly przeprowadzone na zwierzetach. Poza tym prawdopodobnie nie wszystkie czesci mozgu maja mozliwosc regeneracji (a do tego rowniez potrzebuja odpowiedniej stymulacji)- gdyby nowe neurony mogly byc tworzone z taka szybkoscia z jaka inne obumieraja prawdopodobnie Alzheimer czy Parkinsons nie bylyby tak wielkim problemem.Z wiekiem niestety komorki nerwowe obumieraja, zwlaszcza jesli nie dostarczamy im wystarczajacej ilosci bodzcow-rowniez ilosc snu odgrywa bardzo wazna role w tym procesie. Artykul jest bardzo ciekawy (moglby byc dluzszy :)) i ma sprawdzone informacje. W swiecie nauki nie mozna niczego zanegowac badz potwierdzic ze stuprocentowa pewnoscia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, ze uklad nerwowy ma zdolnosc samoregeneracji, to wiem. Ale, czy dotyczy to calego ukladu nerwowego (z 'unerwieniem' mozgu wlacznie), czy tylko jego czesci, czy tylko wybranych grup komorek nerwowych - tego nie wiem! Chodzi o cos innego - chodzi o metafizyczne slowo "ZDROWIE". Wszyscy, ktorzy 'zajmuja sie' szeroko pojeta ludzka egzystencja (ci, co nas lecza, karmia, 'klada do lozka{niekoniecznie solo}', usypiaja, odchudzaja, ubieraja, itd,itp) wiedza co nalezy, czego nie wolno - zrobic, zeby byc mlodym, sprawnym i zdrowym az do smierci! Niestety nikt z nich nie wie - kiedy ta smierc nadejdzie, dlaczego wogole nadejdzie, i dlaczego przyszla tak wczesnie i tak niespodziewanie!!!!! Dlatego - "robmy swoje" i zyjmy tak, jakbysmy zyli wiedzac, ze ten dzien jest naszym dniem ostatnim, czyli z wiara, nadzieja i miloscia!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
john
  • john
  • 05.08.2012 07:29

obumieranie neuronów nie jest procesem nieodwracalnym o czy wiadomo już od lat - do kosza artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.