Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8306 miejsce

Ile jest Matek Boskich?

Wychowany w katolickiej rodzinie i społeczeństwie przeżyłem już ponad 40 lat. Kilka tygodni temu wróciłem z Ziemi Świętej, a pobyt tam był m.in. okazją do pogłębienia mojej wiedzy religijnej. Dziś wieczorem okazało się, że ciągle wiem mało.

Ale na szczęście jest telewizja, a w niej ciekawe relacje z otaczającego nas świata. Szkoda, że często to medium nie jest wyczerpującym źródłem wiedzy, a tylko zasiewa w głowie widza intelektualny niepokój.

- Bedziemy sie modlić do wszystkich Matek Boskich: Fatimskij, Czestochowskij, Ostrobramskij, coby zostoł prezydentem - zwróciła się do jednego z kandydatów na prezydenta pani Anna Rabiańska, która uczestniczyła dziś w uroczystości powitania tegoż kandydata w sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach.

Telewizja pokazała to znamienne wydarzenie, a ja je zobaczyłem i mam mętlik w głowie. Ile jest Matek Boskich? Czy tyle, ile wymienia pani Anna, czy może jeszcze więcej? Może doszło do jakiej gradacji i od teraz jedne są ważniejsze od innych? A może sztab wyborczy jednego z kandydatów zaangażował jedynie trzy Matki Boskie do swej kampanii?

Chciałoby się powiedzieć: O Matko! Ale w tej sytuacji chyba jej oszczędzę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Ojejej! Jakie przeogromne wykroczenie ta dewotka popełniła. Może by tak pod pręgierz DO z W24 postawili Ją i zaćwiczyli, na śmierć. Tak! Mówię Wam! O przeczyści i nieskazitelni! Toć to hańba dla Polski i nad podziw światłych Polaków. Nie wiem, czy Polacy się kiedykolwiek z tej hańby otrząchną. Może nawet to zaszkodzić na zlikwidowanie wiz wjazdowych do USA. Co my wtedy zrobimy? Kto wie? Może nawet Obama Z Tuskiem nie zechce się spotkać z tego powodu. Koniecznie musicie coś z tym zrobić, bo inaczej siedem plag spadnie na Polskę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna anegdota i, niestety, obnażająca pojęcie religijne naszych rodzimych dewotek... /5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najsmutniejsze jest wciąganie tych matek w brudy kampanii jakiejkolwiek.
Obawiam się ze to sprawka szatana który miesza w umysłach miedzy innymi tej pani o której pan pisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy tekst:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nazwy, Piotrku powstają od miejsca objawień, czy od miejsca w którym ludzie doznają cudownych doznań, uzdrowień, ogólnie - "Łask Boskich" za wstawiennictwem Matki Boskiej, właśnie z miejsca w którym się ludzie modlili.. Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej - bo tam właśnie ogromna ilość ludzi została uzdrowiona. Podobnie jest z Fatimską, Ostrobramską i innymi obrazami rozlokowanymi w miejscowościach po całym świecie, np. Lourdes. Zresztą proszę zajrzeć do: http://www.netkobiety.pl/t393.html Gdzie znalazłem proste wyjaśnienie. "Jest jedna Matka Boska, tylko są różne jej figury, a to nie ma najmniejszego znaczenia. Te nazwy Matki Boskiej to tak jakby jej adres zamieszkania.. objawila sie w jakims miejscu, ktos namalowal obrazek albo wykonal rzezbe i juz jest jakas tam. to nie ma znaczenia. ona jest jedna. to nie ma znaczenia skad. patroni sa od roznych spraw." Znaleźć wytłumaczenie można - tylko trzeba chcieć. Ja - mizerota - mam swoją modlitwę, którą uważam za najbardziej skuteczną. Jest nią, modlitwa do Matki Boskiej: "Pod Twoją Obronę". Czy z tego powodu jestem głupszy, albo gorszy od Grzegorza. Oczywiście modlitwa nie jest panaceum, które posłuży do rozwiązania wszystkich naszych problemów. Gdyby tak było, podejrzewam, że modlących mielibyśmy znacznie więcej, niż obecnie. A to przecież Praca ludzi ubogaca - mówi przysłowie. Jak pokochamy Pracę, to przypuszczam, mniej będziemy musieli modlić się do Wszystkich Świętych o pomoc w życiu, a więcej dziękować Bogu za doznane łaski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lepiej uchylić, niż zostawić znaki zapytania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* za piękne autorskie zdjęcie. Oby wszyscy Autorzy mieli taką wizytówkę. Co do tych Matek Boskich, to nie posądzam Pana o niezrozumienie wypowiedzi pani Anny Rabiańskiej. Na wszelki wypadek, bo to nigdy człowiek nie wie z kim ma do czynienia, powiem, że to jest taka przenośnia słowna. Użyta została przez kobietę dla wyrażenia swojego stanu emocjonalnego, swojego zaangażowania uczuciowego w poparcie kandydatury, tej a nie innej. Gdyby zechciał Pan rozszerzyć wymianę zdań na temat Matek Boskich, "Fatimskij, Czestochowskij, Ostrobramski" - dlaczego nie. Może coś byłbym w stanie Panu uchylić rąbka tajemnicy, dlaczego jest Ich aż tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.