Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25219 miejsce

Ile kosztuje "bezpłatne" studiowanie w Polsce?

Polskie "bezpłatne" studiowanie, wbrew pozorom nie jest bezpłatne, a to ile nas będzie kosztowało zależy od grubości naszego portfela.

Akademik w Krakowie Jeszcze tylko miesiąc i znów polskie uczelnie – państwowe i prywatne – zapełnią się młodymi, rządnymi wiedzy ( i nie tylko) studentami.

Największa liczba chętnych jest zawsze na uczelnie państwowe, dopiero niepowodzenie powoduje, że maturzysta decyduje się na uczelnię prywatną. Tu należy zaznaczyć, że nie jest to reguła, jest wiele znakomitych uczelni prywatnych, na które też ciężko się dostać, a ich ukończenie daje wielkie możliwości.

Wróćmy jednak do uczelni państwowych, tych "bezpłatnych", na których, jak się okazuje, studiowanie tylko pozornie nic nie kosztuje. Wiele rodzin zapożycza się, tylko po to, by ich pociecha mogła studiować w dużym mieście, na dobrej uczelni. Traktują to, jak inwestycję na przyszłość.

Kraków, miasto studentów, wiele uczelni, duże możliwości. Ile kosztuje studiowanie w Krakowie dla osoby przyjezdnej?

student- Rzeczywiście, studiowanie w Krakowie sporo kosztuje. Najtrudniej jest na początku, ale później można sobie dorobić. A to oczywiście uczy odpowiedzialności i samodzielności – to swoista szkoła życia. Teraz sam dużo pokrywam z własnej kieszeni, choć pomoc rodziców zawsze jest mile widziana. A poza tym, jestem wiecznym optymistą, a to w życiu bardzo mi pomaga - mówi Krystian, student IV roku paliw i energii AGH.

Akademik, w zależności od uczelni i standardu, to 250-300 zł za miesiąc. Wynajęcie mieszkania czy pokoju, również w zależności od lokalizacji i standardu – od 300 nawet do 600 zł za osobę. Do tego przydałby się bilet miesięczny na tramwaj i autobus, kolejne 50 zł. Weźmy pod uwagę żywienie we własnym zakresie – to dodatkowo jakieś 200-400 zł miesięcznie. Dołóżmy jeszcze 50-100 zł miesięcznie za telefon komórkowy. Nie należy zapominać o pomocach naukowych, ale to już w zależności od typu i kierunku studiów. Wszelkiego rodzaju używki, papierosy, piwo, kawa, to już indywidualna sprawa, ale jak wiadomo – student na to zawsze znajdzie pieniądze. O komputerze chyba nie muszę wspominać, dziś to nieodłączne narzędzie każdego żaka.

Oczywiście dla najuboższych uczelnie przewidują dopłaty do akademików, do obiadów, stypendia socjalne itp. Można także skorzystać z kredytu studenckiego, miesięcznie dostaniemy 600 zł. Spłata takiego kredytu jest wygodna i nisko oprocentowana.

Jak łatwo obliczyć, "bezpłatne" studiowanie to koszt od 700 do 1200 zł miesięcznie (nie wliczając pomocy naukowych i przyjemności). Czy to dużo czy mało, to oczywiście zależy od naszej zamożności. Ale jak wiemy, student zawsze sobie poradzi. Jak tylko przebrnie przez pierwszy rok, zauważy jak dużo jest możliwości, by dorobić. Przecież każdy grosz się liczy, a poza tym można liczyć na niezapomniane wrażenia i doświadczenia.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Wiktor
  • Wiktor
  • 07.03.2011 21:58

Witam,

Nie bardzo rozumiem o co chodzi? Może państwo ma płacić studentom za stancję? Zawsze można zamieszkać na dworcu, jeść ze śmietnika i rzeczywiście studiować "za darmo". To, że ktoś jest uzależniony od różnego rodzaju używek to również indywidualny problem. Wystarczy na wakacjach pojechać do pracy za granice i człowiek ma pieniądze na pokrycie kosztów utrzymania i wyżywienia przez 10 miesięcy. Internet można przecież podzielić na wszystkich lokatorów mieszkania, a za telefon komórkowy wystarczy płacić 20zł miesięcznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

takich "Oxfordów" jest na pęczki. i co najgorsze te dobre prywatne są postrzegane przez ich pryzmat. jednak dobra prywatna uczelnie jest w dalszym ciągu poza zasięgiem wielu potemcjalnych studentów z powodu wysokości czesnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie, mariusz558 ma rację. A gdyby jeszcze wprowadzić opłaty za same studia, szkolnictwo stałoby na wyższym poziomie, a uczelnie mogłyby kwitnąć. Oczywiście przy tym trzeba by zorganizować gęsty system stypendiów. Niemniej liczę na to, że prywatne uczelnie będą rosły w siłę, bo konkurencja jest mobilizująca. Poza tym przecież np. wszystkie najbardziej znane uniwersytety amerykańskie to uczelnie prywatne. A jak na razie niewiele u nas tych prywatnych wyższych szkół, stojących na wysokim poziomie (jest za to wiele, gdzie licencjaty rozdają chyba tylko za sam fakt płacenia...).

Komentarz został ukrytyrozwiń

no właśnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Art. 70 ust. 2 Konstytucji PR: Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością.

Konstytucyjnie zagwarantowane jest bezpłatne uczestniczenie w zajęciach, mówiąc najprostszym językiem. A wszystki inne opłaty to kwestia, której Konstutycja nie porusza. Więc o co tyle szumu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.