Pozycja materiału w rankingach:
Polskie "bezpłatne" studiowanie, wbrew pozorom nie jest bezpłatne, a to ile nas będzie kosztowało zależy od grubości naszego portfela.
Jeszcze tylko miesiąc i znów polskie uczelnie – państwowe i prywatne – zapełnią się młodymi, rządnymi wiedzy ( i nie tylko) studentami.
- Rzeczywiście, studiowanie w Krakowie sporo kosztuje. Najtrudniej jest na początku, ale później można sobie dorobić. A to oczywiście uczy odpowiedzialności i samodzielności – to swoista szkoła życia. Teraz sam dużo pokrywam z własnej kieszeni, choć pomoc rodziców zawsze jest mile widziana. A poza tym, jestem wiecznym optymistą, a to w życiu bardzo mi pomaga - mówi Krystian, student IV roku paliw i energii AGH.Zobacz także:
Artykuły
(23)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.06)
Wiek: 29 | Miejscowość: Kraków/Stalowa Wola | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wiktor 07.03.2011 21:58
Witam,
Nie bardzo rozumiem o co chodzi? Może państwo ma płacić studentom za stancję? Zawsze można zamieszkać na dworcu, jeść ze śmietnika i rzeczywiście studiować "za darmo". To, że ktoś jest uzależniony od różnego rodzaju używek to również indywidualny problem. Wystarczy na wakacjach pojechać do pracy za granice i człowiek ma pieniądze na pokrycie kosztów utrzymania i wyżywienia przez 10 miesięcy. Internet można przecież podzielić na wszystkich lokatorów mieszkania, a za telefon komórkowy wystarczy płacić 20zł miesięcznie.
Mariusz Smoliński 28.08.2006 17:21
takich "Oxfordów" jest na pęczki. i co najgorsze te dobre prywatne są postrzegane przez ich pryzmat. jednak dobra prywatna uczelnie jest w dalszym ciągu poza zasięgiem wielu potemcjalnych studentów z powodu wysokości czesnego.
Tomasz Sawczuk 28.08.2006 13:36
No właśnie, mariusz558 ma rację. A gdyby jeszcze wprowadzić opłaty za same studia, szkolnictwo stałoby na wyższym poziomie, a uczelnie mogłyby kwitnąć. Oczywiście przy tym trzeba by zorganizować gęsty system stypendiów. Niemniej liczę na to, że prywatne uczelnie będą rosły w siłę, bo konkurencja jest mobilizująca. Poza tym przecież np. wszystkie najbardziej znane uniwersytety amerykańskie to uczelnie prywatne. A jak na razie niewiele u nas tych prywatnych wyższych szkół, stojących na wysokim poziomie (jest za to wiele, gdzie licencjaty rozdają chyba tylko za sam fakt płacenia...).
Mariusz Smoliński 28.08.2006 12:01
Art. 70 ust. 2 Konstytucji PR: Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością.
Konstytucyjnie zagwarantowane jest bezpłatne uczestniczenie w zajęciach, mówiąc najprostszym językiem. A wszystki inne opłaty to kwestia, której Konstutycja nie porusza. Więc o co tyle szumu?
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +412)