Facebook Google+ Twitter

Ile kosztuje nas awantura o krzyż?

Od ponad miesiąca, na Krakowskim Przedmieściu, zarówno w dzień, jak i w nocy przebywają policjanci oraz strażnicy miejscy. Nie jest tajemnicą, że ich praca kosztuje podatników ciężkie pieniądze.

Obrońcy krzyża przy barierkach pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie. / Fot. PAP/Piotr PolaKrakowskie Przedmieście patroluje 60 policjantów oraz tyle samo strażników miejskich - nawet jeśli pod krzyżem nie ma zaplanowanych żadnych manifestacji. Nie przebywają oni tylko w bezpośrednim pobliżu krzyża, ale zajmują się także patrolowaniem okolicznych ulic.

Sytuacja zmienia się, gdy przed Pałacem zaplanowane są jakieś demonstracje. Podczas tych, które miały miejsce w zeszłym tygodniu, teren zabezpieczało 500 policjantów i 200 funkcjonariuszy straży miejskiej. Policja musiała ściągnąć funkcjonariuszy nie tylko ze stolicy. Część osób musiała wrócić z urlopów.

Ile będzie nas kosztowała "akcja krzyż"? Policja nie robi jak na razie podliczeń. Straż miejska twierdzi, że za trzy dni pracy dodatkowych funkcjonariuszy musi zapłacić ponad 86 tysięcy złotych. Całkowite koszty nie są jeszcze znane, ponieważ akcja wciąż trwa.

Zabezpieczenie osób protestujących pociąga za sobą także inne konsekwencje. Siły policji, skoncentrowane są w okolicach Pałacu Prezydenckiego, gdy funkcjonariusze powinni pracować natomiast w całym mieście. Jak podaje Tvn24.pl, policja otwarcie mówi, że odbije się to na przestępczości w innych częściach miasta. Obawy ma też straż miejska. W tym gorącym okresie małe są szanse, że strażnicy dotrą na miejsce zdarzenia na czas.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Jesteśmy w UE-a tam kazda demonstracja ma zapewnioną ochronę policji-pod warunkiem ,że jest legalna, czyli zgłoszona w stosownym urzędzie. Policja chroni więc każdą demonstrację bez wyjątku.Jednocześnie każde naruszenie prawa jest karane-"z użyciem adekwatnych sił i środków".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 15:33

O osobach walczących o krzyż pod Pałacem Prezydenckim napisano w Ewangeliach: gdzie jest padlina tam krążą sępy oraz zostawcie umarłym grzebanie ich zmarłych a jeśli już bardzo chcecie z nimi walczyć lub im pomagać to czytajcie przy nich na głos słowa zapisane w Ewangeliach, które były wypowiedziami Jezusa to będą do Was krzyczeć: NA KRZYŻ Z NIM! albo uciekną jak pewne owady z pomieszczeń, w których zapala się światło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 15:29

Dlaczego autor tego tekstu ma poblokowane funkcje w swoim panelu w tym możliwość poprawiania błędów?

Jego zdaniem dlatego, że część osób NIE ROZUMIE CO CZYNI a reszta to Targowiczanie pragnący jak najwięcej zarobić na bankructwie narodu Polskiego, którego majątek chcą przejąć osoby budujące Cesarstwo E.L.O.I.; autor tego tekstu, życzy Wam powodzenia poniewą paskudnie się nacieliście ponieważ on jest jedynym prawowitym i ostatnim spadkobiercą majątku Rzeczpospollitej Polskiej, który na mocy Waszego zbrodniczego prawa przejmie a Wam da słuszną odpłae za Waszą pracę. Majątek ten został zapisany w testamencie http://sites.google.com/site/fundacjawmw/.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 15:21

Artykuł 53 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej wyrażnie określa kto i gdzie może upubliczniać swoje symbole religijne:

1.- Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

2.- Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

3.- Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.

4.- Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.

5.- Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.

6.- Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.

7.- Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

***
Symbole religijne możesz mieć na swoim terenie w tym ciele lub terenie Twojej wspólnoty religijnej a jeśli nie rozumiesz prawa to przyjmij ten tekst jako ostrzeżenie: PO TO WŁADZA OTRZYMAŁA OD BOGA (wszak twierdzisz, że Jezus uczył prawdy a to jeg słowa zapisane w ewangerliach) środki przymusu by opornych przymusić do przestzregania prawa. Dlaczego władza pozwala naruszać prawo i umieszczać symbole religijne na terenach państwa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś jeszcze dojdzie koszt czyszczenia tablicy:
http://wiadomosci.onet.pl/2211094,11,zbezczeszczono_tablice_ku_czci_ofiar_katastrofy,item.html

No, ale, alleluja i do przodu w bitwie o moherową polskę

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 14:55

Nie są godni, by ich nazywać dobrymi katolikami. To nie moja ocena, bo nie moja też rola. Katolik nie wyzywa kapłana od ubowca.
Katolik nie modli się do bożka. Katolik modli się w ukryciu, a Bóg to widzi. Katolik nie wygwizduje na cmentarzu oddających hołd poległym, a jeśli to robi, popełnia świętokradztwo. Radzę więc nazywać sprawy po imieniu. Wspomnę jeszcze o pogrzebie państwowo-kościelnym wszystkich ofiar katastrofy, wspomnę Wawel, wspomnę pozostałe, godne miejsca pochówku innych ofiar. Wspomnę też setki miejsc w Polsce, gdzie są dowody czci i pamięci dla tych ofiar. Przypomnę, ze w Święto 1 Listopada zostanie odsłonięty na Powązkach pomnik. Dodam setki tablic upamiętniających tragiczną śmierć pod Smoleńskiem. O czym rozmawiamy, dość tego szantażu. Krzyż stał się zakładnikiem w rękach szantażystów. Bo już nie wystarcza tablica, pomnik na Powązkach i krzyż w kościele świętej Anny. Rozkaz padł: ma stanąć pomnik na placu, a jak stanie pomnik, to pomyślimy o dalszych żądaniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałeś rację, Jacku. To miejsce i ci ludzie nikogo nie obchodzą. Zrobili swoje w 1944 r., mogą odejść...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2010 12:43

Nie doczekasz się odpowiedzi, Marto, poniewaz jesteś przedstawicielem gatunku zagrożonego wymarciem. Godność, honor i empatia - wiesz, co oznaczają i potrafisz je odczuwać. Doszedłem kilka kroków dalej i ciesze się z tego... W wielu przypadkach nie odczuwam już empatii...

Mariuszowi, za tekst, 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja będę uparcie powracać do swoich postów:

"Ha, skoro jesteśmy przy obchodach Powstania, to zwróć uwagę, jak sympatycy PiS-u zachowali się na Powązkach. Prywatne antypatie polityczne to jedno, w przyczyny ani zasadność nie wnikam, bo nic mi do tego, natomiast sposób ich wyrażania godny najwyższego potępienia. Całkowity brak szacunku właśnie dla owych "dziadków", którzy tam przyszli wspomnieć i uczcić poległych towarzyszy walki. To tak, jakby na mszy w intencji zmarłego żałobnicy zaczęli gwizdać, buczeć lub wznosić owacje. Ciężko to sobie wyobrazić, prawda? Dodam, że wg kodeksu prawa kanonicznego cmentarz jest miejscem świętym (Kan. 1205). Opisane zachowanie było więc na domiar złego znieważeniem świętego miejsca, które jakoś uszło płazem winowajcom i nie wywołało protestów. "

"Dodam jeszcze, że widzę w tej postawie obłudę i zapatrzenie w siebie, o czym świadczy wspominany już przeze mnie brak reakcji na niegodne zachowanie zwolenników prezesa na Powązkach, podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Powiedz, proszę, czy nie należało publicznie potępić gwizdów, buczenia i owacji w poświęconym miejscu? Czy nie zlekceważono i nie obrażono zarówno poległych bohaterów, jak i żywych, którzy przyszli oddać cześć towarzyszom walki? Którzy, nota bene, już bodaj trzeci rok proszą o zaprzestanie takich demonstracji? Z całym szacunkiem, ale ci ludzie są niekwestionowanymi bohaterami i patriotami i wykorzystywanie ich w rozgrywce politycznej jest bardzo niskie."

Nie doczekałam się ŻADNEJ reakcji, oceny tego zdarzenia (nb. sytuacja powtarza się już bodaj trzeci rok) - sympatycy prezesa nabrali wody w usta. Widocznie są miejsca święte równe i równiejsze. Widocznie tzw. "staruszkowie" sprzed Pałacu zasługują na szacunek i obronę, a ci z Powązek - już nie.
Pewnie i tym razem nie doczekam się odpowiedzi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zabawa symbolami, cyrk, obłuda ile jeszcze można określeń na tą wstydliwą sytuacje wypisać? Mnóstwo.
Te wyzywanie się od ,,Żydów" to jest jakiś skomplikowany paradoks w kontekście całej sytuacji.
Darmowe lekcje religii dla wszystkich obrońców krzyża.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.