Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1772 miejsce

Ile książek przeczytałeś w ubiegłym roku? Ponad 40 proc. Polaków sięgnęło po więcej niż jedną książkę

41,7 proc. Polaków przeczytało w ubiegłym roku więcej niż jedną książkę. Najwięcej czytają młodzi do 19 roku życia i studenci. 11,3 proc. osób przeczytało w 2014 roku siedem lub więcej książek.

https://flic.kr/p/7vedcf / Fot. Horia Varlan/CC BY 2.0Ponad 40 proc. Polaków deklaruje, że w ubiegłym roku przeczytało więcej niż jedną książkę- wynika z raportu o czytelnictwie przygotowanym przez Ministerstwo Kultury.

Najwięcej i najintensywniej – ponad 70 proc. - czytają młodzi ludzie w wieku 19 lat. Druga grupa to studenci. 41,7 proc. Polaków deklaruje, że przeczytało w roku ubiegłym przynajmniej jedną książkę, to o 2,5 proc. więcej niż dwa lata temu.

Z 11,1 w 2012 do 11,3 proc. w roku ubiegłym wzrosła liczba osób deklarujących lekturę 7 i więcej książek rocznie. Najwięcej, regularnie i intensywnie czytają uczniowi i studenci. Najmniej osoby powyżej 60 roku życia, mieszkańcy wsi oraz członkowie rodzin z dochodem mniejszym niż 2 tys. zł.

Coraz więcej osób kupuje książki. Dwa lata temu było to niespełna 30 proc. w roku ubiegłym już 40 proc.. Zmniejszyła się także z 47,1 proc. do 34,1 proc. grupa osób, które deklarowały, ze przestały czytać książki.

Zdaniem minister kultury, lepsze wyniki czytelnictwa to m. in efekt rosnących nakładów na czytelnictwo. W ubiegłym roku Ministerstwo Kultury i przeznaczyło na ten cel 1200 mln zł. To 60 proc. więcej niż w roku poprzednim. Zakupiono 1 mln książek dla 2,5 tys. bibliotek.- Czytanie książek ma wpływ na szereg naszych kompetencji życiowych, stajemy się bardziej kreatywni, aktywniejsi życiowo- podkreśliła minister Omilianowska prezentując raport o czytelnictwie w Polsce.

Podczas konferencji prasowej Min. Kultury Małgorzata Omilianowska i minister Edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska podpisy list intencyjny o współpracy obu resortów w sprawie promowania czytelnictwa i prowadzenia wspólnych działań w tej dziedzinie. Biblioteki publiczne są dotowane przez ministerstwo Kultury natomiast szkolne przez resort edukacji.

Czytaj także: Pablo Neruda został zabity przez ludzi Pinocheta? Śledztwo w sprawie śmierci noblisty zostanie wznowione


- Chcemy by nauczyciele zachęcali uczniów do czytania książek, ale zbiory bibliotek szkolnych muszą zostać uzupełnione o takie książki, które uczniowie będą chcieli czytać- powiedziała minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska. Resort ogłosił konkurs na listę „książek naszych marzeń”. Tytuły, które się na niej znajdą trafią do szkolnych bibliotek. Zgłoszenia można nadsyłać do 31 stycznia br.

Źródło: AIP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Uczestniczyłem w latach 90. w kursach szybkiego czytania i mam bardzo sceptyczne do nich podejście. Przebycie samego kursu niewiele zmienia w życiu kursantów. To dość złożony problem... aczkolwiek nie jest zupełnie niecelowe odbycie takiego szkolenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A teraz ad rem. Moim zdaniem takie sondaże są potrzebne tylko dla wydawców i handlarzy.

Ktoś sobie wykombinował pracę, która tak naprawdę niewielu osobom służy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

;)

Czytanie to jeszcze jeden mit.
Oczywiście nie czytanie w ogóle, ale jako proces "ważny" sam w sobie. A co za tym idzie - ujęty ilościowo.

Najgorsze jest to, że ludzie sami przed sobą nie chcą się przyznać do tego, jak mało zapamiętali. Nie mówiąc już o przyznaniu się do tego przed innymi. ;)
A to z kolei warunek konieczny, aby coś z tym zrobić.
Czyli: jak czytać, jak analizować, jak syntetyzować, jak przechowywać i jak odświeżać informację. No i oczywiscie co czytać ;)
Wszystko po to, aby to nasze czytanie nie szło jak przyslowiowa para w gwizdek ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja przeczytałem tylko jedną - encyklopedię... :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można zadać też inne pytanie: ile zapamiętałeś z tego co przeczytałeś.
Od razu odpowiadam. Dużo mniej niż 10%.

Książka więc była niemal czystą, bieżącą rozrywką. Czy o to chodzi ..?
Nawet jeśli zmusiła do refleksji, to była to refleksja chwilowa.
Rzecz dotyczy także "zawodowców", czyli krytyków. Krytyk nie pamięta już kompletnie o co biegało w 95% recenzowanych przez siebie książek. Tym bardziej nie pamięta, im więcej czyta ;)

Wyjątkiem są zawodowcy, którzy "męczą" dane pozycje rokrocznie ;)

Czekam na wiadro zimnej krytyki ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja przeczytałem dużo więcej niż podają statystyki. I niebagatelny w tym udział mają Wiadomości 24.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.