Facebook Google+ Twitter

"...ile lat byśmy nie żyli, to i tak umrzemy w połowie drogi..."

To jedne ze słów jakie wygłosił Jerzy Kiszkis podczas wczorajszego Koncertu żałobnego Pamięci Ofiar, w Gdańsku.

Kościół św. Katarzyny / Fot. B. DymarskaKoncert rozpoczął się, o godzinie 19 w Kościele św. Katarzyny, minutą ciszy, aby uczcić pamięć ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Po niej zabrzmiał Hymn Polski w wykonaniu Chóru Akademickiego Politechniki Gdańskiej, pod dyrekcją Mariusza Mroza. Utwory A. Brucknera, Z. Lukaca, P. Thota, X. Alwareza i S. Kwiatkowskiego przerywał swoim wystąpieniem Jerzy Kiszkis.

Wróć do materiału: 10 kwietnia 2010 roku. Reakcje i relacje dziennikarzy obywatelskich



Aktor mówił o życiu, przemijaniu, ojczyźnie, cytował księgę Hioba. Wiele osób skłonił do zadumy. Pomimo zimna jakie panowało w kościele, był on pełen ludzi. Zarówno tych młodych, jak i starszych. Wszyscy oni przyszli wspólnie przeżywać żałobę narodową. Koncert zakończył się o godzinie 20, wykonaniem przez chór "Roty" i wygłoszeniem kilku słów podziękowań przez ojca Karmelita.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.