Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

52982 miejsce

Ile można zaoszczędzić zmieniając dostawcę energii?

Od pewnego czasu mamy możliwość wyboru sprzedawcy energii elektrycznej. W wielu krajach daje to odbiorcom ogromne oszczędności, ale w Polsce te korzyści są nadal mocno ograniczane.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, tylko 60 tys. odbiorców zmieniło sprzedawcę energii, co stanowi zaledwie 0,5% ich ogółu. Trudno dziwić się tym danym jeśli spojrzymy na potencjalne korzyści – aktualne regulacje prawne oraz sytuacja na rynku powoduje, że oszczędności jakie można osiągnąć w skali roku wahają się w przedziale 20-80 zł. Kwota nie jest znacząca jeśli zestawimy ją z przeciętnymi rocznymi rachunkami na poziomie 2-2,5 tys. zł.

Informacyjna Agencja Radiowa dla porównania podaje dane z kilku krajów Europy Zachodniej. Szwedzi zmieniając dostawcę mogą zaoszczędzić nawet 36% wartości rachunków, Niemcy 21%, ponad 15% Belgowie, Holendrzy czy Włosi.

Choć dane te wyglądają nienajlepiej to jeśli spojrzymy na jedną z przyczyn będzie to bardziej zrozumiałe. Urząd Regulacji Energetyki nadal ustala maksymalne taryfy, co dławi konkurencję pomiędzy firmami oferującymi sprzedaż energii. URE tłumaczy się jednak dobrem klienta.

Jak mówi Robert Zagożdżon z Centrum Energetycznego, będącego liderem wśród sprzedawców energii, "sytuacja determinowana jest obustronnie. Z jednej strony rynek jest regulowany, co ogranicza konkurencję wśród sprzedawców energii, z drugiej nadal niewielku klientów jest zainteresowanych zmianą dostawcy przez co i oferty nie są maksimum co mogą oni otrzymać."

Jak więc wyglądają możliwości oszczędności przy zmianie sprzedawcy energii? To już zależy od oferty, z której aktualnie korzystamy i oferty, na którą chcemy zmienić naszą aktualną taryfę. Oszczędności możemy łatwo przekalkulować na stronach URE, gdzie dostępna jest aplikacja obliczająca opłacalność zmiany sprzedawcy energii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Pamietacie jak nowi operatorzy telefonii wprowadzali swe usługi z konkurencyjnem cennikiem. Było to po kablach TPSA, i TPSA zgarniała forsę za przesył sygnału. Tak i jest z prądem. Obecni dostawcy będą zgarniać za przesył. Zatem pozostaną nadal ostatecznym dostawcą, choć płacić będziemy u innego dystrybutora. Takie mamienie ludzi że jest wolnośc i konkurencja. No chyba że ktoś mieszka na granicy dwóch operatorów i może pociagnąć sobie linię od jednego lub drugiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, jak to oni chcieli ciągnąć osobne kable?

Komentarz został ukrytyrozwiń

U mnie jest dwóch dostawców, ale ten który dzwonił do mnie z ofertą niższych cen jak się okazało w trakcie rozmowy miał wyższe niż aktualny. :-D (Zaskoczenie w głosie konsultanta - bezcenne).

Komentarz został ukrytyrozwiń

No własnie o tym piszę, zakład energetyczny jest monopolistą na swoim terenie, a więc jedynym fizycznym dostawcą do mojego mieszkania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak jak pisałem chodzi o sprzedawcę/dostawcę energii a nie producenta (a więc źródło). Terminologia może być myląca. Można powiedzieć, że sprzedawcy to de facto pośrednicy w obrocie energią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Michale, zmiana dostawcy energii to czysto wirtualny zabieg, przecież nikt nie będzie ciągną do mojego mieszkania osobnej linii energetycznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.