Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Pieniądze > Ile można zarobić na diamentach?

Pozycja materiału w rankingach:

19175 miejsce

Dział: Pieniądze

Ocena: 5pkt

Oceń:

Ile można zarobić na diamentach?

  • Źródło: Gość dnia
  • 2010-02-21 18:30
  • Odsłon: 2838
  • Komentarzy: 2

Ile można zarobić na diamentach? To jedno z pierwszych pytań, które potencjalni inwestorzy zadają specjalistom w dziedzinie inwestowania w diamenty.

Podstawowymi czynnikami, które wpływają na cenę diamentu są: jego masa, jakość szlifu, kolor i czystość (obecność niewykrystalizowanego grafitu w klejnocie). Im wspomniane parametry są wyższe, tym brylant jest cenniejszy, a jego cena szybciej rośnie w czasie. Diament inwestycyjny jest klejnotem o masie przynajmniej 1 karata (0.2 g), w szlifie brylantowym (okrągłym), certyfikowanym przez niezależne, międzynarodowe laboratorium gemmologiczne. Moda na inwestycję w diamenty nastała w latach 70-tych w Stanach Zjednoczonych i po dziś dzień diament traktowany jest jako „twarda waluta” zabezpieczająca kapitał przed wahaniami koniunktury gospodarczej. Diament jest inwestycją alternatywną - lokujemy majątek nie w instrument finansowy, lecz w surowiec, oczekując korzystnego wzrostu jego wartości w perspektywie czasu. A niepodważalnym jest fakt, że ceny diamentów systematycznie rosną i są ciekawym rozwiązaniem dla całej rzeszy inwestorów.

Ceny transakcyjne diamentów inwestycyjnych są stale monitorowane. Dwie największe instytucje, zajmujące się analizą rzeczywistych cen kupna i sprzedaży diamentów inwestycyjnych to IDEX – International Diamond Exchange i Rapaport. Druga wspomniana instytucja, reprezentowana przez autorytet Martina Rapaporta jest całkowicie niezależnym, obiektywnym źródłem rzeczywistych cen diamentów dostępnych w handlu, a jego RapNet największą na świecie internetową platformą transakcyjną tych klejnotów. Z kolei IDEX jest już bardzo blisko stworzenia swego rodzaju „indeksu diamentowego”, wiernie obrazującego rynkowe zmiany cen diamentów, co może być podstawą do tworzenia instrumentów pochodnych opartych o ten indeks. Do tej pory niesamowicie problematyczna staje się wycena diamentów, które mimo faktu, że są surowcem, podobnie jak złoto, są bardzo trudne w standaryzacji. Zmiana jednego z pozornie niewiele znaczących parametrów diamentu wpływa w znacznym stopniu na jego wartość – dwa kamienie o tej samej wielkości, podobnie wyglądające mogą się różnić ceną kilkukrotnie.

Zobacz także:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Rafał Szybiak 23.02.2010 21:29

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 57

W odroznieniu do metali szlachetnych diamenty trzymaja skutecznie swoja cene bez wzgledu na swiatowa sytuacje gospodarcza. Nie ma zadnych pochodnych instrumentow finansowych, ktore oparte bylyby o jakikolwiek 'diamentowy indeks', wiec wejscie wiekszego kapitalu spekulacyjnego nie wchodzi w rachube. Oczywiscie, jak Pan wspomnial - wisienka w torcie jest fakt, ze jest to zmonopolizowany rynek De Beers - dodatkowo ostatnimi laty Alrosa (Rosjanie), Australijczycy, Kanadyjczycy wchodza tez w ten biznes. Mimo, ze wszyscy wspomniani stoja sobie oscia w gardle, nie beda chcieli zepsuc tego intratnego rynku - bo po co? Ceny diamentow konsekwentnie ida w gore rok za rokiem, wszelkie korekty (rok 2009 i poczatek lat 80-tych) maja charakter symboliczny, gdyz monopolisci trzymaja ten biznes mocna reka i ich czujna reka na pulsie szybko przeklada sie na czyny;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 23.02.2010 21:13

Ocena: Ocena pozytywna 95 Ocena negatywna 63

hmmm...różne są meandry inwestowania i prognoz. W roku 1979 rodzina Hunt zaczęła na ogromną skale inwestować w srebro.
Wydawało sie, że trafili w sedno. W ciągu roku ceny srebra poszybowały prawie 10-krotnie w górę,a bracia Hunt zgromadzili jego zapas nieomal równy rocznej światowej produkcji. Niestety, był to zamrożony majątek.Ceny poszły w dół, Huntowie zaczęli wyprzedaz srebra, co jeszcze bardziej ścięło ceny.Stracili pare miliardów $ ....
Diamenty są wieczne, podobno. A ich rynek praktycznie zmonopolizowany. De Beers trzyma go mocna ręką, pilnując cen.
Raczej nie zwiększy radykalnie podaży, bo po co niszczyć dobre ceny? Swoje miliardy i tak zarabia.
A więc, kupujcie diamenty !!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.