Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9965 miejsce

Ile państwo zarabia na benzynie?

Wyobraźmy sobie, że ceny paliw na stacjach mogą osiągnąć pułap nieco powyżej 2 zł za litr. Niemożliwe? A jednak. Tylko rząd i skarb państwa musiałyby zrezygnować ze swojej części wpływów.

Niestety, w najbliższym czasie tak prawdopodobnie się nie stanie i państwowy budżet zasili kwota uzyskana z opodatkowań paliwowych. A te nie są małe. Stanowią ponad 50 proc. cen benzyny i oleju napędowego. Do rzeczy. Cena wyjściowa, gotowego do użycia paliwa, to ta, którą podaje rafineria. Według portalu e-petrol.pl, cena produkcji jednego litra Pb to 1,91 zł, a ON - 2,05.

 / Fot. Bartosz WalczyńskiPierwszym, a zarazem najwyższym nakładanym na benzynę podatkiem jest akcyza. Jej wysokość w naszym kraju, regulują zewnętrznie dyrektywy Unii Europejskiej. Podatek akcyzowy wynosi 1565 zł za każde 1000 litrów benzyny i 1048 zł za taką samą ilość oleju napędowego. Akcyza stanowi na chwilę obecną ok. 32 proc. ceny paliwa.

Kolejny wpływ do skarbu państwa zapewnia podatek VAT, nałożony na paliwo w wysokości 19 proc.

 / Fot. Bartosz WalczyńskiOd 2004 roku na mocy ustawy z dnia 27 października 1994 roku, o autostradach oraz Krajowym Funduszu Drogowym, w cenie benzyny zawarty jest kolejny podatek. Opłata paliwowa jest tak zwanym, podatkiem od użytkowania dróg, pobieranym przez KFD na budowę nowych autostrad. Podobnie jak w przypadku akcyzy, wysokość opłaty paliwowej uzależniona jest, od ilości paliwa zakupionego przez importera. Stawki przyjęte przez rząd to 95,19 zł za każdy 1000 litrów Pb i 239,84 zł za każdy 1000 litrów ON. Warto dodać, że do stycznia ubiegłego roku, stawka za olej napędowy wynosiła nieco ponad 97 zł.

Sposób nałożenia podatku akcyzowego i opłaty paliwowej wydaje się być świetnie przemyślany. Należy zauważyć, że nawet gdy ceny w rafineriach obniżyłyby się za sprawą spadku wartości baryłki ropy naftowej, to importer kupujący więcej, teoretycznie tańszego paliwa jest zmuszony zapłacić dużo wyższą akcyzę i opłatę paliwową, co w dużym stopniu wpływa na końcową cenę dla konsumentów. Przy obecnych cenach ropy, opłata paliwowa wynosi ok. 2 proc. ceny ostatecznej.

Ostatnim elementem składającym się na wartość liczb, widocznych na dystrybutorach, jest marża hurtownika, czyli stacji benzynowych. Wynosi ona ok. 5 proc.

Podobna polityka podatkowa panuje we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Udział danin w cenie paliwa w krajach członkowskich wynosi od 48 proc. w Bułgarii do 63 proc. w Wielkiej Brytanii.

Inaczej rzecz ma się za oceanem. W Stanach Zjednoczonych państwowy udział w cenach paliw na stacjach waha się między 12 proc., a 15 proc., na co składają się podatki stanowe i federalne. Ok. 14 proc. stanowi marża dystrybucyjna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

internauta
  • internauta
  • 31.03.2011 19:44

Blokada ministerstwa. NIech pare tysiecy kierowcow zrobi gigantyczny korek zeby Rostek nie dojechal do pracy albo uktwil w korku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudne do uwierzenia, a jednak! Płacimy nie za samo paliwo, ale... No właśnie. Brak i szkoda słów. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 29.03.2011 09:33

Cena produkcji to jedno a cena sprzedaży to drugie, rafineria nie prowadzi działalności charytatywnej, musi na paliwie zarabiać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Niemczech podatek dla państwa: obojętnie czy to olej napędowy czy bęzyna-90% od wartości Brutto.
Tz. benzyna 95 1l kosztuje 1,62,9 Euro ( Stan na dzień dzisiejszy tj: 29.03.2011)
Państwo kasuje : 1.46 Euro za litr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.