Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30561 miejsce

Ile Toma Clancy'ego znajdziemy w książce "Ghost Recon"?

W moje ręce trafiła książka napisana na podstawie gry komputerowej, którą mój syn określa mianem rewelacyjnej. Zachęcony nazwiskiem Toma Clancy'ego postanowiłem przeczytać tę pozycję. Czy było warto?

 / Fot. fot. Materiały promocyjne wydawcyKsiążki, które powstały na kanwie gry komputerowej czy tez filmu rzadko kiedy nazwać można dobrymi, a już na pewno większość z nich jest napisana tylko dla drenowania naszych portfeli. W zasadzie chyba tylko maniacy gry czy filmu sięgają po książkę, która kojarzy się z ich ulubioną rozrywką. Spróbowałem się zmierzyć z tą pozycją, aby samemu sprawdzić czy ta teza jest prawdziwa.

Przede wszystkim do przeczytania przyciągnęła mnie magia nazwiska Toma Clancy'ego, którego cenię za "Sumę wszystkich strachów", "Czas patriotów" czy "Polowanie na Czerwony Październik". Jego twórczością literacką byłem i nadal jestem mocno poruszony, bo to autor, który dba o każdy opis i każdy szczegół w swoich powieściach. W dodatku potrafi skonstruować wielowątkową akcję i doskonale operować warsztatem literackim. Miód, cyna i malina, jak mawia mój syn, gdy zaabsorbuje go jakiś tytuł.

Od pewnego czasu Tom Clancy swoim nazwiskiem firmuje serię gier dobrze znanych miłośnikom tzw. "strzelanek". I chociaż sporą część okładki zajmuje właśnie jego nazwisko to w praktyce autorem powieści jest David Michaels, grupa twórców serii Splinter Cell, Ghost Recon, EndWar i H.A.W.X. Tak naprawdę "Ghost Recon" napisał Grant Blackwood.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.