Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

724 miejsce

Ile warty jest segment piwowarstwa rzemieślniczego w Polsce

Polska jest jednym z globalnych liderów jeśli chodzi o konsumpcję piwa per capita. Stwarza to doskonałe warunki do rozwoju całej branży.

Jak podaje brewersofeurope.eu spożycie piwa w Polsce w 2015 na osobę, wyniosło 98 litrów. 3 na 4 dorosłych Polaków przyznaje, że ten trunek kupuje przynajmniej kilka razy w roku. Wysoka konsumpcja wpływa na rozwój gałęzi browarów regionalnych i rzemieślniczych, które z roku na rok zwiększają swoje udziały w rynku. Obecnie co pięćdziesiąte piwo kupione nad Wisłą pochodzi z małego, lokalnego zakładu.

Polska branża browarnicza posiada rozwinięte technologie produkcyjne pozwalające na wytwarzanie trunków na światowym poziomie. Jednocześnie dogodne uwarunkowania kulturowe czynią rodzimy rynek jednym z największych w Europie, zarówno pod względem produkcji, jak i spożycia. Wielkość podaży piwa w naszym kraju jest trzecią największą na Starym Kontynencie. Wyprzedzają nas jedynie Niemcy i Wielka Brytania. Konsumpcja per capita w 2015 wyniosła 98 litrów rocznie, co plasuje nas wśród najwyższych wyników w całym zestawieniu. W badaniu KPMG aż 73% dorosłych respondentów wskazało, że po piwo sięga przynajmniej kilkukrotnie w ciągu roku, co daje niemal 23 mln aktywnych klientów. Według szacunków wartość całego segmentu wynosi ok. 15 mld złotych. Rynek browarniczy w Polsce – w ujęciu ilościowym – jest już nasycony. Trudno spodziewać się skokowego wzrostu spożycia w najbliższych latach. Za to konsumenci coraz bardziej otwierają się na nowe rodzaje piw, co nie umyka uwadze producentów. Jak podaje firma doradcza KPMG, aż 71% browarów wskazuje innowacyjność i jakość produkcji jako czynniki, które będą miały największy wpływ w przyszłości.

Konsumenci stawiają na jakość


Podwyższenie jakości oferowanych produktów wiąże się bezpośrednio ze zwiększeniem świadomości i kompetencji klienta. Konsumenci piwa w Polsce stają się coraz bardziej wymagający. Wciąż poszukują nowych smaków, są otwarci na nowości. Szansę tę wykorzystały lokalne browary, które wyszły z bogatą i różnorodną ofertą. Nowy trend daje szanse małym producentom na zwiększenie sprzedaży swoich alkoholi – mówi Mateusz Puślecki z Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych (PSPD). Według szacunków PSPD obecnie co pięćdziesiąte kupowane w Polsce piwo pochodzi regionalnej produkcji. Tylko w ostatnim roku na rynek trafiło ponad 1500 nowych browarów pochodzących z rzemieślniczych warzelni, a szacuje się, że w tym roku liczba premier będzie jeszcze większa.

Ile wart jest polski rynek piw kraftowych?

Od kilku lat w różnych częściach globu obserwuje się dynamiczny wzrost znaczenia piw rzemieślniczych w gospodarkach różnych państw. Największym rynkiem browarniczym są Stany Zjednoczone. Jak donosi Brewers Association, tylko na przestrzeni ostatnich siedmiu lat małe warzelnie podwoiły swoją wartość przełamując barierę 12% udziałów w branży. W Australii od 2003 roku segment piw kraftowych cechuje się nieprzerwanym wzrostem oscylującym wokół 13% w skali roku.
W Polsce dynamika zmian jest wolniejsza. Według ekspertów z PSPD browary rzemieślnicze stanowią ok. 2% rynku. Cechuje je jednak spory wpływ na kształtowanie trendów, jakimi podążają producenci. Największą zaletą lokalnych warzelni jest ich elastyczność. Pozwala ona na szybką reakcję i dostosowanie się do zmian preferencji konsumentów i ich oczekiwań. Małe zakłady rzemieślnicze, posiadające niewielką siłę, w walce o klienta postawiły przede wszystkim na innowacyjność i jakość. Nie wszyscy wiedzą, że w Polsce „wielcy gracze” zaczęli wprowadzać nowe gatunki piw do swojej oferty właśnie w reakcji na działania lokalnych browarów. Nowofalowe style z amerykańskimi chmielami, czy wyjście poza produkcję jedynie jasnego lagera to także część piwnej rewolucji, której początek określamy na 2011 rok. Niestety, ze względu na dominującą rolę zysków, składniki stosowane przez koncerny przeważnie odbiegają jakościowo od tych używanych przez browary kraftowe. Firmy budują wizerunek wytwórstwa opartego o rzemieślnicze metody produkcyjne, w rzeczywistości utrzymując produkcję masową. Pokazuje to, jak duży wpływ na rynek browarniczy ma piwowarstwo rzemieślnicze, które wywodzi się w Polsce z piwowarstwa domowego.

Klienci chcą mieć pewność, że konsumowane przez nich piwo będzie spełniało najwyższe standardy jakości. Świadczy o tym zarówno stopniowe odchodzenie od tanich, masowych trunków, jak i rozrost asortymentu w kanałach dystrybucji zarówno on-trade, jak i off-trade. W większych miastach obecność pubów oferujących piwa z kilkunastu czy kilkudziesięciu browarów stała się wręcz normą. Markety w całym kraju regularnie zwiększają objętość swoich półek, dodając kolejne propozycje piwne, które pochodzą nie tylko od największych graczy, ale także od rzemieślników.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Po roku 1990 rozgorzała na rynku piwowarskim zacięta wojna. Wielkie korporacje piwne doprowadziły do upadku wielu małych browarów. Jednocześnie przekładając ilość na jakość.
Po 20 latach pojawiła się na rynku luka którą z powodzeniem wypełniły rzemieślnicze wcześniejsze domowe browary

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.