Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129474 miejsce

Ilona Felicjańska odważnie przyznaje się do alkoholizmu

Ilona znana jest nie tylko jako modelka, ale również założycielka Fundacji "Niezapominajka". Odważnie i wprost opowiada o swoim uzależnieniu. To nie jest temat łatwy, bardzo trudno przyznać się do słabości.

Ilona już w kolejnym programie TVN przyznaje się do tego, że jest uzależniona od alkoholu www.se.pl. Alkoholizm dotyka wielu ludzi. W sidła nałogu wpadła też ona. W programie telewizyjnym: " Dzień Dobry TVN " i "Uwaga" słusznie twierdzi, że nałóg może dotknąć każdego człowieka. Niestety, jak wiadomo skutkiem nadużywania alkoholu, były wypadek samochodowy.



W internecie znalazłam więcej informacji na temat Ilony zaczerpnięte ze źródła:
We-dwoje.pl

Warto walczyć z własna słabością i żyć w trzeźwości. Grupy wsparcia, czy każda z możliwych terapii służy pomocą i wsparciem. Byle pokonać w sobie wstyd i pozwolić sobie pomóc. Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną i jak każdą chorobę koniecznie trzeba go leczyć, choć wcale to nie jest takie proste. Choroba ta wymaga bezustannej pracy nad sobą i uczy jak pokonać wszelkie kryzysy.

Źródło:
TVN "Uwaga", 5 maja 2010http://www.se.pl/rozrywka/plotki/ilona-felicjanska-tak-jestem-uzalezniona-kiedys-si_138314.htmlhttp://www.fakt.pl/Ilona-Felicjanska-przeprasza-,artykuly,65070,1.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Ilonie życzę wytrwałości i konsekwencji:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz, nie zrozmiałeś. Przeczytaj na spokojnie, bo Ciebie to również dotyczy. Nie możemy powiedzieć, że jesteśmy wolni od nałogu, bo to nie jest prawda..Czy tak??? Nie ma cudownych uzdrowień, bo sam o tym wiesz..Nie ma pijaka, alkoholika, czy uzależnionego. To wszystko jest jednym i nie piszę juz o Ilonie, ale o uzależnionych. Smieszne stwierdzenie? Prawdziwie. Sam wiesz, że to droga w trzezwości przez całe zycie i kij w nery, że ktoś pomysli, że to lans..Jego problem, a nie Twój! Tę etykietkę dają ludzie, którzy się na tym kompletnie nie znaja, bo ich ten problem nie dotyczy. Też znam zapitych na śmierc, bo wiesz przecież, ze to choroba do końca życia i śmiertelna. nie jestem teoreytkiem:))
Te 6 tygodni, to na poddstawie jedynej placówki w Krkowie na oddz.5"C". nie znam prywatnych, ale owszem są oddziały dzienne. W niektórych przypadkach leczenie stacjonarne z terapią jest jedynym wyjściem. A jeśli skonczyło się to śmiercią Twojej bliskiej osoby, to wybacz moją szczerość, ale muszę to napisać" Jej wybór", bo tak to jest... żal mi wszyskich którzy odeszli, ale taka jest droga w trzeżwości..Przyznanie się na detoxie nic nie znaczy..Jestem w tym od 20 lat i zdania nie zmienie, bo nie mogę:) Taka jest prawda..wiesz o współuzależnieniach i wiesz jak to jest w rodzinie. Cierpia bliscy i murem toję za rodzinami alkoholików, czy narkomanów.. To jest dopiero cierpienie, gdy po terapiach na nowo zaczyna się gehenna w domach..Dlatego ten nałóg taki jest- bardzo pociągający. W kryzysach wygrywa, albo flaszka, albo ręka o pomoc. Ci zapici nie poprosili o to drugie..Powodzenia Ci życzę Tomasz i wierzę, że nie zapijesz. Te 15 lat, to już coś! Wielkie" coś":)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak deklaracja to etykietka na całe życie i powód do ciągłej oceny przez innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę ze łatwo to jest pisać o alkoholikach. Łatwo oceniać. Lans czy też pierwszy krok do trzeźwienia?
Nie wiem jak będzie z panią Felicjańską.
Można przyznawać się do bycia alkoholikiem i wcale nie jest to forma lansu.. Zenek Laskowik od lat pokazuje że jest to ważne dla pijących. Jeśli znana osoba poradzi sobie z nałogiem to z automatu pomaga innym podjąć decyzje .
Nie piję prawie 15 lat i zawsze kiedy mi się pytają dlaczego nie pije to podaje powód. Nie dla lansu ale po to żeby pokazać że można i że warto.

Wkurzają mnie z kolei komentarze teoretyków którzy to niby potrafią odróżnić alkoholika od pijaka.

Tak samo śmieszne jest twierdzenie że jedyna droga to terapia zamknięta i koniecznie 6 tygodniowa.

Znam kilku którzy zapili się na śmierć właśnie dzień czy tez dwa po skończeniu takiej terapii.
Oczywiście samo przyznanie się to dopiero początek drogi ale jakże ważny.

Mam na imię Tomasz i jestem alkoholikiem. To według was lans ????

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,30397,news,1,1,felicjanska_musze_poniesc_kare_za_to_przestepstwo,aktualnosci_detal.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wypadek samochodowy, był skutkiem i jak w tym wywiadzie mówi Ilona http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,32971,news,1,1,felicjanska_jestem_uzalezniona_od_alkoholu,aktualnosci_detal.html
Nie usprawiedliwiam jej, ale życzę skutecznej terapii, bo tylko ona może jej pomóc. Do pomocy innym, jeszcze daleka droga. Leczenie stacjonarne trwa ok. 6 tyg. to bardzo mało. Powiedziała o tym publicznie i nie uważam, że było to łatwe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

...poprawka literówki "dopiero"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pijak, pijaczyna - to popularne okreslenia dla "ulicznych" alkoholików: alkoholik to nieco bardziej elegancko, uzalezniony - najbardziej medyczna nazwa pijaka/alkoholika.
Pani Felicjańska "przyznała się " do piero po wypadku, kiedy juz nie dało sie udawac, że problemu nie ma.
Oto fragment atrykułu na temat alkoholizmu kobiet;http://poradnia.pl/styl-zycia/uzaleznienia/126-alkoholizm-kobiet
"Metabolizm alkoholu przebiega odmiennie u kobiet niż u mężczyzn, dlatego występowanie szkód zdrowotnych jest u nich częstsze. Po spożyciu takiej samej ilości alkoholu jego stężenie we krwi kobiety jest o 40% większe niż u mężczyzny. Te istotne różnice wynikają z mniejszej masy, innego składu ciała i różnic w metabolizmie i w czynnościach gruczołów wydzielania wewnętrznego. Wchłanianie alkoholu jest u kobiet szybsze dzięki innemu składowi enzymów w soku żołądkowym, a także jest dodatkowo zwiększane przez żeńskie hormony, czyli przez estrogeny. Oznacza to, że kobieta szybciej się upija w przedmiesiączkowej fazie cyklu, a przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych powoduje spowolnienie metabolizmu alkoholu, co sprawia, że krąży on we krwi znacznie dłużej. Na zwolnienie procesów metabolicznych ma wpływ również mniejsza zawartość wody w organizmie kobiety oraz wyższy stosunek tkanki tłuszczowej do beztłuszczowej masy ciała."

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.05.2010 23:24

:((((((((((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko od uzależnionego zależy, co zrobi ze swoim życiem. Jedynie w sporadycznych przypadkach, można wyegzekwować" leczenie "sądowe, ale napewno nie jest to sukcesem samego alkoholika.http://pl.wikipedia.org/wiki/Program_12_krok%C3%B3w
Wiele lat temu, kiedy sam problem był w" powijakach" można było uzyskac pomoc w grupach AA. Na dzień dzisiejszy istnienie je wiele "poradni" i wielu psychologów, terapeutów, którzy wciąż doskonaliąswoja wiedzę, włąsnie w pomocy uzależnionym. Nie uwierzę żadnemu uzależnionemu, który składa deklarację, że nie będzie pił nigdy. To tylko takie gadanie w próżnie i składanie deklaracji. Życie w trzezwości nie jest łatwe, a kryzysy są i będą. Nie ma sensu się oszukiwać.. Po terapii konieczne są spotkania AA, terapia i stała praca nad własnym wnętrzem. Oczywiście konsekwencja i samodyscyplina. To jest bardzo ciężkie, ale warte wyrzeczenia. cudownych"uzdrowień" z nałogu nie ma. Jedynie cieżka praca..Wierzę, że uda się Pani Ilonie. Nie jest jej łatwo, ale tak ma być..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.