Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180618 miejsce

Imbirowy funk i psychodelia

The Chinchillas i pAMBUK zagrali 10 grudnia w krakowskim klubie Imbir specjalnie dla wszystkich fanów alternatywnego rockowego brzmienia.

plakat Koncert otworzył występ funk rockowej kapeli The Chinchillas. Nazywani przez fanów "Szynszylami" bawią krakowską publiczność od 2004 r., ale obecny skład powstał dopiero pół roku temu. Dotychczas The Chinchillas prezentowali swoje utwory nie tylko na koncertach, ale także na Przeglądzie Muzycznej Sceny Młodych i Festiwalu Artystycznym Młodzieży, w czasie którego wygrali i wyśpiewali sobie wyróżnienie. Oprócz dalszego występowania, które jak mówią "mimo wszystko przysparza wiele radości", Szynszyle czyli: Michał Tarczałowicz (gitara), Miłosz Skwirut (bas), Piotrek Tatara (perkusja) i Andrzej Baster (wokal) chcą wydać demo, na którym znajdą się niektóre utwory.

W krakowskim klubie Imbir, The Chinchillas uraczyli publiczność zróżnicowanymi gatunkowo utworami takimi jak: wpadające w grunge "Shake my world" czy też bluesowe "Profesjonalnie". Aplauz wzbudziła odbiegająca od powszechnie przyjętej konwencji rockowej piosenka "Woj" - słuchacze zainteresowani byli zarówno rytmiczną muzyką jak i nietypowym tekstem. Wokalista wspólnie z basistą brawurowo wykonali "Wielki Bulgot", energetyzując przy tym zgromadzonych fanów. Zespół wypadł świetnie, nie tylko pod względem zajawkowej funk rockowej muzyki, ale również wizerunku scenicznego. Można było zauważyć, że Szynszyle bawili się równie dobrze co goście, którzy z zaciekawieniem wsłuchiwali się zarówno w szybkie dynamiczne granie "Mamo jestem bobrem", jak i spokojniejsze "Green Renaissance": Look! Man! The grass is green Start searching things you've always wanted to see Your life's becoming renaissance But There's still a common sense So why I hear your scream?".

Fragment utworu: "Green Renaissance" autorstwa Andrzeja Bastera pAMBUK w obecnym składzie gra od początku lata 2005 r. Tworzą go zakochani w muzyce Ścianki: Mateusz Bobek (gitara basowa, wokal), Tomasz Moszczyński (klawisze), Dominik Fijaś (gitara elektryczna) i Mateusz Siwek (perkusja). Spośród krakowskich knajpek muzycy zaszczycili już m.in Fisher Pub oraz Jazz Rock Cafe. W grudniu 2005 r. pAMBUK wystąpił na Przeglądzie Zespołów Studenckich AGH w Zaścianku, a w maju tego roku na drugiej jego edycji w klubie Studio.

Oprócz wydania wkrótce nowego demo, kapela planuje także w połowie 2007 r. wydanie pierwszej płyty u zaprzyjaźnionego realizatora, Marcina Prusiewicza. Trzeba przyznać, że chłopcy z pAMBUKAa z każdym koncertem są coraz lepsi. W Imbirze zagrali utwory w różnym klimacie. Można było usłyszeć nie tylko mocne: "Patrzę w twe wnętrze" ale również melodyjny i pasujący do offowego klimatu kapeli kawałek "Werner Herzog". pAMBUK oprócz swoich koncertowych standardów zagrał także premierowe "4 domy" i "Smutny ustrój".

Muzycznie wytrwali zarówno chłopcy z krakowskiego zespołu jak i zgromadzeni w pubie słuchacze, dla których każdy taki koncert to okazja do posłuchania na żywo zawiesistego wokalu lidera zespołu oraz ostrych dynamicznych wstawek perkusisty. Patrząc na zasłuchanych fanów, można pokusić się o stwierdzenie, że muzyka pAMBUKa, to nie tylko alternatywny, psychodeliczny rock, przy którym można się wyszaleć, ale także kropla muzycznej refleksji o poszukiwaniach, uczuciach i strachu: "Do mnie mów, do mnie mów Oddychaj zanim wyłączą powietrze Tej nocy chyba już Nigdzie nie znajdziemy miłości" Fragment utworu: "Scarlett" autorstwa Mateusza Bobka. O zespołach można poczytać i posłuchać na: www.pambuk.webd.pl www.thechinchillas.go.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • A B
  • 15.12.2006 00:03

Uważam,iż należy wspomnieć o szykownym liderze zespołu pAMBUk,który oczarował publiczność bajecznym kubraczkiem ,w dodatku czerwonym;-)Ech.....tylko się rozmarzyć.......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Będą zdjęcia!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za materiał. Jaka szkoda, że nie wiedziałem wcześniej o tym wydarzeniu..

Komentarz został ukrytyrozwiń

fajnie:) wg mnie dobra relacja:) ale szkoda ze nie było zdjęć:) - rozumiem ewentualny brak aparatu, sama sie z takim rpoblemem borykam i wykorzystuje znajomych ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.