Kryzys dyplomatyczny, jaki wywołała publikacja tajnych dokumentów przez WikiLeaks świadczy o słabości Stanów Zjednoczonych. Dowodzi on też, że Barack Obama nie jest gwarantem globalnego bezpieczeństwa.
Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.24)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jerzy Coras 29.11.2010 13:53
@ Tomasz Kowalski
W dziale Książki pod artykułem "Biblia Dziennikarstwa z autografami autorów. Dla kogo? Zdecyduj!" z 2010-11-25, przytaczam "lepszy" przykład wykorzystywania regulaminu do potrzeb nadkierownictwa.
Także niektóre artykuły w dziale wiadomości i informacji, pojawiają się czasami z osobistymi "wtrętami" i sugestiami osób zamieszczających informacyjne materiały.
Władysław Polakowski 29.11.2010 13:21
Jeżeli Pan prześledzi artykuły w dziale moje 3 grosze znajdzie pan teksty również innych autorów, którzy zdjęcia nie posiadają. A regulamin mówi: "Moje Trzy Grosze - wydzielona część Serwisu, nie stanowiąca części Gazety, oznaczona jako rubryka Moje Trzy Grosze;"
Nie zauważyłem też żeby sprostował Pan krzywdzącą opinię na temat mojego tekstu, jakoby był on tylko krytyką Jarosława Kaczyńskiego!
Adam Degler 29.11.2010 13:01
No przecież przytoczyłem stosowny punkt regulaminu. Nie umkną mojej uwadze takie hocki-klocki.
Tomasz Kowalski 29.11.2010 09:42
@Adam Degler. Przed opowiadaniem wstrząsających historii o łamaniu regulaminu przez redakcję radziłbym zapoznać się z tym regulaminem. Choćby pobieżnie. Pozdrawiam
Władysław Polakowski 29.11.2010 09:38
Panie Tomaszu, ale ten wyciek nie mógł mieć miejsca na poziomie ambasad, lecz Departamentu Stanu. Niemożliwe było, żeby przechwycić informację z każdej ambasady, zbyt dużo ich uzbierano :)
Tomasz Osuch 29.11.2010 09:35
No tak, tylko że dojdziemy do paradoksu, w którym za wyciek dokumentów z ambasady USA w Burkina Faso też będzie odpowiadał Obama. A tak ogóle to oczywistym jest, że Obama odpowiada za wszystko, ale żeby go od razu usunąć?
Ja zawsze popierałem republikanów, Obama faktycznie jest najgorszym prezydentem USA, co pokazał chociażby ostatni szczyt G20 i jego "wycieczka" po Azji, gdzie miotał się niemiłosiernie, by na siłę przepchnąć swoje pomysłu ekonomiczne, ale nikt, absolutnie nikt się z nim nie liczył i Obama wrócił do domu z niczym, poza wymuszonym na Korei Południowej kontraktem zbrojeniowym.
No i ten Nobel jeszcze...
Władysław Polakowski 29.11.2010 09:31
Panie Adamie - tego fragmentu mojego pierwszego tekstu nie zauważył Pan zapewne celowo.
"Arogancja jest cechą polskiej sceny politycznej. PO ma wyraźne tendencje do epatowania nią. Wygrana w kolejnych wyborach pogłębi tylko to wrażenie "wyjątkowości" i "wspaniałości". "
jak i tego:
"Napieralski od czasu do czasu tupnie nogą i rzuci wiązanką, à la późny Miller - niczego to jednak nie powoduje. Rząd zatem będzie mógł spokojnie nadal pozorować zmiany i unikać trudnych tematów. "
a także tego:
"I to jest dramat polskiej polityki. Opieszały rząd i jeszcze bardziej opieszała opozycja. Nie zmienia się tylko koalicjant czyli PSL, któremu niewiele potrzeba do zadowolenia. Wystarczą benefity z rządzenia."
Złej woli wiele trzeba mieć, żeby postrzegać ten tekst, tak jak Pan
Władysław Polakowski 29.11.2010 09:25
Zbytni optymizm Panie Tomaszu. Sytuacja ma wymiar symboliczny, pokazuje, że Obama jest jednym z najgorszych prezydentów USA w historii. Pierwszy raz odkąd pamietam kibicowałem republikanom w ostatnich wyborach uzupełniających do senatu.
Co do odopowiedzialności: za bezpieczeństwo informacji odpowiada zwierzchnik służb, które mają je zapewnić. Jestem pewien Panie Tomaszu, że w analogicznej sytuacji w Polsce domagałby się Pan dymisji szefa rządu. Ponadto wcale nie jestem pewien czy "Gdyby prezydentem był ktoś inny, to wyciek też miałby miejsce." - wręcz przeciwnie.
Polityka miłości Obamy, jego nieformalne próby układania się choćby z Iranem świadczą o jego braku znajomości sytuacji geopolitycznej świata. Z osądami, jaki wpływ będzie miało WikiLeaks na sytuację międzynarodową, poczekajmy do końca tego spektaklu.
Adam Degler 29.11.2010 09:20
Uwielbiam obserwować, jak W24 łamią swój własny regulamin. Zdarza się to na tyle często, że jest ku temu wiele okazji. Ot, choćby i w tym przypadku.
Bo nie dość, że pamiętamy, iż punkt 2 rozdz. III Regulaminu tego serwisu głosi:
"Wyłącznie Użytkownik Zarejestrowany z Wizerunkiem jest uprawniony do zamieszczania w Serwisie Materiałów"
to jeszcze niejeden z użytkowników lub niejedna z użytkowniczek pewnie ma doświadczenie odmowy publikacji materiału ze względu na brak zdjęcia w profilu.
Okazuje się jednak, że wystarczy odpowiednio negatywnie napisać "na dzień dobry" o prezesie Kaczyńskim, jak to zrobił pół-anonim p. Polakowski link i już Redakcja nie pamięta o własnych wymogach.