Facebook Google+ Twitter

Impel Gwardia pokonała w tie-breaku Centrostal Bydgoszcz

Impel Gwardia Wrocław pokonała GCB Centrostal Bydgoszcz 3:2. Pierwsze dwa sety pierwszego spotkania 12. kolejki PlusLigi Kobiet należały do Centrostalu, końcówka zaś to popis dobrej gry w wykonaniu podopiecznych Rafała Błaszczyka.

 / Fot. Jarosław JakubczakMecze pomiędzy Impel Gwardią Wrocław i GCB Centrostalem Bydgoszcz od dawna zapewniają kibicom obu zespołów sporą dawkę emocji. Chyba każdy kibic Gwardii pamięta jak w ubiegłym sezonie właśnie w Bydgoszczy Gwardia wywalczyły sobie awans do fazy play off. Emocji nie mogło zabraknąć także w ten piątek.

Rozpoczęło się od niezbyt udanego serwu Asi Wołosz, która posłała piłkę na aut. Później sytuacja na tablicy układała się wyjątkowo wyrównanie. Grę "punkt za punkt" siatkarkom z Bydgoszczy udało się przerwać dopiero po pierwszej przerwie technicznej (8:10). Wtedy Rafał Błaszczyk poprosił o "czas". Niestety nie dało to zamierzonych rezultatów i kolejną przerwę wrocławski szkoleniowiec wykorzystał przy stanie 10:14. Wtedy zaczęło iść już nieco lepiej. Do pierwszego od dłuższego czasu remisu (17:17) doszło po punkcie zdobytym przez Zuzannę Efimienko. Później znów zaczęła się gra nerwów, więcej zimnej krwi i jeden "czas" (wykorzystany przy stanie 22:23) zachowały siatkarki Centrostalu, które triumfowały w pierwszej partii 23:23.

Drugi set rozpoczął się od prowadzenia Impel Gwardii. Przy stanie 5:2 po czas sięgnął Piotr Makowski - pomogło, chwilę później po punkcie zdobytym przez Kuligowską było już 5:5. Wrocławianki jednak nie dawały się bohatersko pilnując dwupunktowego prowadzenia. Przy stanie 9:8 siatkarki Gwardii nieco przyspieszyły wypracowując czteropunktową przewagę, którą utrzymywały przez długi czas. Niestety w końcówce szczęście dopisało Centrostalowi, który nie tylko odrobił stratę, ale także obronił piłkę setową i w konfrontacji na przewagi wygrał cały set.
Zdaje się, że siatkarki GCB Centrostal Bydgoszcz w pierwszych dwóch setach całkowicie wykorzystały przydział szczęścia na ten mecz. Trzecia partia jakościowo nie odstawała od poprzedniej, pojawiały się tu liczne ciekawe akcje i punkty zdobyte po efektownych blokach wrocławskich środkowych. Gwardia szybko wyrobiła sobie przewagę, którą utrzymywała aż do stanu 15:15. Wtedy prowadzenie objęły bydgoszczanki, na krótko bo od stanu 17:17 więcej punktów zdobywały siatkarki Gwardii, które w całym secie triumfowały 25:21.

Czwarta partia rozpoczęła się od punktu zdobytego przez Mary Spicer. Jak się później okazało 1:0 było pierwszym i ostatnim prowadzeniem Centrostalu w tej partii i chociaż siatkarki Centrostalu nie poddawały się do końca Gwardia pewnie doprowadziła do remisu zapewniającego jeden punkt do ligowej tabeli. Z drugim wcale nie było trudniej.

W tie-breaku wrocławianki wręcz zmiotły Centrostal. Koncertowa gra Impel Gwardii szybko doprowadziła do wyniku 9:2. Bydgoszczanki "obudziły" się dopiero w samej końcówce, ale jak skwitował po meczu Piotr Makowski - to było już za późno.

Impel Gwardia Wrocław - GCB Centrostal Bydgoszcz 3:2 (23:25, 24:26, 25:21, 25:19, 15:10)

Impel Gwardia Wrocław po trzecim z kolei meczu zakończonym tie-breakiem zajmuje 6. lokatę, Centrostal wciąż jest czwarty.

Autor: Bartosz Senderek, tekst ukazał się w serwisie Gwardia.pl

Gwardia wygrała z Centrostalem. Zobacz fotoreportaż

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.