Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63105 miejsce

Impresje Artystyczne w Ciechocinku. Prezes fundacji Pro Omnibus przerywa milczenie

Artykuł Marty i Magdaleny Wróbel "Finał Impresji Artystycznych w Ciechocinku...", który ukazał się kilka dni temu na naszej stronie, wywołał gorącą dyskusję wśród internautów. Przyczyną stała się informacja o specjalnym wyróżnieniu przyznanym Aleksandrze Daukszewicz podczas XV Festiwalu Piosenki Młodzieży Niepełnosprawnej.

Aleksandra, działaczka fundacji Pro Omnibus, otrzymała uznanie organizatorów festiwalu za "serce, dobroć, umiejętności wokalne, za całokształt". Jak twierdzą niektórzy internauci, Daukszewicz nie zasługuje na otrzymane wyróżnienie. Nie chodzi bynajmniej o krytykę umiejętności wokalnych, nikt nie podważa talentu Aleksandry. Poważne wątpliwości wzbudza jednak wiarygodność wolontariuszki poza ramami fundacji Pro Omnibus. Pojawiły się głosy, iż dziewczyna, udając chorą na białaczkę, manipulowała ludźmi, czerpiąc z tego korzyści. Elżbieta Świączkowska w odpowiedzi na artykuł M.Wróbel oraz niepokojące komentarze internautów, opisała w artykule, pt. Kłamstwom powiedzmy–, jak sama została zmanipulowana przez rzekomo chorą na białaczkę Olę.

Czytaj także: Impresje Artystyczne 2011. Fotorelacja z warsztatów

Mirosław Satora, prezes fundacji Pro Omnibus, z przykrością przyznaje, iż wcześniej nie wiedział o całej sytuacji. - Jest to bolesne, gdyż Ola w oczach fundacji była wzorem do naśladowania. Teraz okazuje się, że niegodnie wykorzystywała inne osoby. Jednak, z całą pewnością mogę stwierdzić, iż nagroda, którą otrzymała Ola, w pełni jej się należy. Działania Oli w ramach naszej fundacji i jej zaangażowanie w różne projekty oraz akcje charytatywne potwierdzają słuszność naszej decyzji. Nie zaprzeczam jednak, że informacje które do nas docierają, zdają się być prawdziwe.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Grazyna Kowalska
  • Grazyna Kowalska
  • 07.02.2012 22:29

Satora Mirosław-człowiek bez serca. Co robi jako prezes takiej fundacji. Jest rowniez we wladzach miasta. Jak to możliwe, że człowiek ktory nie poswiecił f=grama czasu na opieke nad umierajacym ojcem jest prezesem jakiejś fundacji i bardzo promuje swoja osobe jako człowieka szlachetnego. To wstyd że nie wspomiał że opieke nad ojcem sprawował jego brat Jerzy z żona, a on zajmowal sie tylko i wyłącznie soba i swoja dzialalnościa.A w kościele na mszy żalobnej peany pochwalne ksiądz odczytal tylko pod adresem Mirosława ktory nic wspolnego nie miał z codzienna opieka nad chorym ojcem. Czlowieku gdzie masz sumienie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
K
  • K
  • 16.08.2011 13:34

zapraszamy do dyskusji
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.