Facebook Google+ Twitter

"INA 1916-2009" czyli rzecz o przemijaniu

Czy temat przemijania i śmierci może przejąć i zastanowić młodych? Przecież każdy chce żyć chwilą, teraźniejszością oraz snuć plany na przyszłość.

 / Fot. Irena BrzeskaMłodzi ludzie mają mnóstwo ważnych spraw na głowie. Ich zainteresowania koncentrują się wokół tematów ważkich - pragną aktywności. O starości myśli się rzadko lub wcale. To nie jest żaden priorytet - bo w sumie dlaczego miałby być? Na wszystko w życiu jest czas i młodzi po przekazy egzystencjalne sięgną, kiedy już młodzi nie będą. Po co zawracać sobie głowę tematami ciężkimi, przytłaczającymi, zmuszającymi do przemyśleń, kiedy za chwilę wiosna i wszystko wokół będzie życiem właśnie.

Dlaczego więc osoba młoda na temat swojej wystawy wybiera nagle przemijanie i śmierć? Wyobraźmy sobie, że to się zdarza. Umiera bliska osoba. Pozostawia po sobie zdjęcia, listy, przedmioty codziennego użytku. Noszą jej ślad, mówią o niej, stanowią świadectwo, że była na tym świecie. Świecie, który radzi sobie bez niej i chętnie wchłonął ją pod ziemię - zakrył i usunął sprzed oczu żywych. Nie do końca jednak.

Karolina Brzeska, bohaterka wystawy "INA 1916-2009" była znakiem swojego czasu - subtelnym, ale jednocześnie niesamowicie dobitnym przedstawicielem swojego pokolenia. W jej życiu wiele się zdarzyło - wojna, zsyłka na Syberię, utrata jedynego syna, wnuki - osłoda ciężkiej świadomości, że "przeżyło się" własne dziecko. Pisała wiersze, ale przesycone już stoicką zgodą właściwą ostatnim trenom Kochanowskiego. Kilka z nich przeczytać można było podczas wystawy.

 / Fot. Irena BrzeskaAutorka wystawy Irena Brzeska wybrała przedmioty z szerokiego zbioru, jaki pozostawiła po sobie jej babcia. Miała świadomość, że musi spośród gąszczu i pozornego chaosu wyłonić przedmioty - przedstawicieli. Odbiorcy na podstawie kontaktu z nimi mają przecież zbudować w swoich głowach obraz całości. Tak więc mieliśmy przed oczami zdjęcia Iny z czasu młodości, kiedy autorka jeszcze babci nie znała. Szczęście, energia, witalizm - roześmiana dziewczyna jadąca z mężczyzną na rowerze, siedząca "po kobiecemu" na ramie pojazdu; zdjęcia ślubne; zdjęcia w ogrodzie; z rodziną; z mężczyznami; z koleżankami. Wszędzie piękna, młoda, uśmiechnięta. W końcu zdjęcie zrobione w Polsce tuż po powrocie z Syberii - w jedynym wizytowym ubraniu, jakie udało się ocalić. Twarz już trochę mniej radosna, ale za to wyrażająca siłę, wolę życia - nawet na gruzach "starego".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To niezwykla pamiątka, ślad palca na kremie
- fizyczny odcisk w materiale.
Pamiątka bardzo osobista. Inna całkiem w odbiorze niż fotografie,
które miłe wspomnienia pozostawiją.
Fotografie o przemijaniu.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.