Facebook Google+ Twitter

Inauguracja Pucharu Świata. Kreczmer i Michałek daleko w Sjusjoen

Zdecydowanym zwycięstwem Szweda Johana Olssona zakończył się sobotni bieg indywidualny mężczyzn na dystansie 15 kilometrów stylem dowolnym w Sjusjoen. Maciej Kreczmer i Mariusz Michałek nie liczyli się w walce o punkty Pucharu Świata.

Johan Olsson (Szwecja) / Fot. oskar karlin, licencja Creative Commons Uznanie autorstwa W sobotę, podobnie jak w przypadku kobiet, również mężczyźni zainaugurowali kolejną edycję Pucharu Świata w biegach narciarskich. W norweskim Sjusjoen zawodnicy mieli do pokonania indywidualnie dystans 15 km stylem dowolnym. Podobnie jak kobiety, pokonywali kilkukrotnie trasę długości 3,3 km.

Pewnym zwycięzcą okazał się Johan Olsson. Szwed triumfował z jeszcze większą przewagą niż wcześniej uczyniła to w biegu kobiet Norweżka Marit Bjoergen. Jego zwycięstwo można uznać za swego rodzaju niespodziankę, mimo że to znany zawodnik. Latem bowiem Olsson miał problemy zdrowotne i media podawały, że być może zakończy karierę sportową. Tymczasem okazuje się, że po chorobie nie widać śladu, a Szwed błyszczy formą na początku nowego sezonu narciarskiego.

Drugie miejsce zajął faworyt gospodarzy Petter Northug, tracąc do triumfatora ponad trzydzieści sekund. Norweg jak zwykle pokazał, że jest mistrzem finiszu. Jeszcze na 3,5 km przed metą znajdował się na piątym miejscu, by ostatecznie wyprzedzić kolejnych trzech rywali. A byli wśród nich: Szwajcar Dario Cologna, Włoch Roland Clara i Szwed Calle Halfvarsson. Ten przedostatni może być jednak zadowolony, gdyż mimo 29 lat po raz pierwszy w życiu stanął na podium, zajmując w Sjusjoen trzecią pozycję. Z drugiej zaś strony przegrał z Norwegiem tylko o 0,2 sekundy.

W walce o czołowe lokaty nie liczyli się w ogóle dwaj startujący w Norwegii Polacy. Maciej Kreczmer, który planował zakończyć karierę sportową, zajął odległe 72. miejsce. Do Johana Olssona stracił prawie dwie i pół minuty. Z kolei Mariusz Michałek wypadł jeszcze gorzej. Młodszy z Polaków uplasował się dopiero na 89. pozycji, tracąc do zwycięzcy niemal cztery i pół minuty. Postawa naszych reprezentantów nie napawa zatem optymizmem przed kolejnymi startami w Pucharze Świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.