W Dąbrowie Górniczej walka o wyborców trwa nawet w dniu wyborów. Zwolennicy jednego z kandydatów zwożeni są do lokali wyborczych autobusem.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Pod rządami 05.12.2010 17:32
Pod rządami Mc Donalda takie zachowania staną si normą. Społeczeństwo trzeba wziąć za pysk i zorganizować! PRL bis będziemy mieli.
Urszula Michałowska 05.12.2010 16:53
Dobre! Powinni organizować takie wycieczki nie tylko z pobliskich ulic, ale i z Niemiec i Angli. "Bezpłatny przejazd do Polski w zamian za głos- korzyścią obopólną", mógły brzmieć kolejny lozung.
Rajmund Czok 05.12.2010 13:43
W kraju, w którym panuje anarachia i bezsilność władzy, wszystko może się zdarzyć, zwłaszcza kiedy walczy się o życiodajne koryto.
Robert Grzeszczyk 05.12.2010 13:31
Ciekawe, czy zdąży przed końcem wyborów :)
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)