2009-03-29 22:20, aktualizacja: 2009-03-29 22:20:45
Słów kilka o "indeksie glikemicznym" i "ładunku glikemicznym" , czyli o nonsensie, prześladującym poradniki dla chorych na cukrzycę i dla osób, dbających o zdrowe odżywianie, który to nonsens można zlikwidować przez proste mnożenie.
Mamy wiosnę. Większość z nas z niepokojem patrzy na powiększone w czasie zimy brzuszki. Znowu zaczynamy zwracać uwagę na to, ile jemy i co jemy. W czasopismach przybywa artykułów o różnych dietach. W poranku telewizji TVN występuje Michele Montignac, autor bardzo modnego systemu odżywiania.
Andrzej Szadkowski 01.04.2009 00:46
Droga Pani Doroto!
Poświęciła Pani wiele tekstu mojej notatce, więc żałuję, że tak nieuważnie Pani ją przeczytała i chyba opacznie zrozumiała!
1. Pisze Pani do mnie o M.M. : "To właśnie On wylansował Twój __INDEKS GLIKEMICZNY, o którym z nadzieją piszesz."
Mój ??? Z nadzieją ???
Przecież całą notkę poświęciłem wyjaśnianiu, że używanie indeksu glikemicznego do porównywania pokarmów jest bzdurą, i widać to bez konieczności głębokiego zapoznawania się z zasadami żywienia. (A że to nie najlepiej świadczy o teoriach M.M., to nie moja sprawa.)
2. Celowo powstrzymałem się od wyrażania jakiejkolwiek opinii o działalności M.M.. Po co psuć przyjemność tym, którzy dzięki wierze w MM zaczynają W OGÓLE trochę myśleć o swoim odżywianiu. Pochwaliłem tylko spowodowanie zainteresowania ludzi poziomem glukozy we krwi, bo akurat tym się zasłużył. I tyle.
3. Dzięki za polecenie mi "Poradnika żywieniowego......". Na pewno do niego zajrzę, ale nie po to, aby nauczyć się o poziomie glukozy we krwi. Będąc chory na cukrzycę 2 wolę źródła poważniejsze od takiego poradnika, n.p. - oficjalne dokumenty IDA, ADA lub PTD (międzynarodowe, amerykańskie i polskie towarzystwa diabetologiczne).
4. Dzięki za reklamę chlebków jaglano-ryżowych typu KR-IRL. Może kiedyś sobie taki upiekę. Ale, prawdę mówiąc, gdy będę miał większe trudności z poziomem glukozy, to zamiast tego całego paprania - będę raczej po prostu jadał ryż i kaszę zamiast chleba. Czy koniecznie trzeba jeść jakieś KROMKI na śniadanie? No, ale kobiety lubią sobie dodawać roboty!
5. Poleca Pani stronę internetową krakowskiego "Instytutu R. Lorenca". Popatrzałem tam i przeczytałem coś takiego: "pęknięcia wiązań międzycząsteczkowych w strukturze skrobi, jako negatywny skutek mielenia zboża na mąkę" (???!!). Czy reszta tekstu jest równie "mądra"?
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w dbałości o zdrowie - A. Sz.
Andrzej Szadkowski 01.04.2009 00:59
Pani Dominiko! Bardzo przepraszam za to, że zmieniłem Pani imię na Dorotę! A. Sz.
Katarzyna - 08.10.2009 20:16
Insulina jest wydzielana w odpowiedzi na stężenie glukozy we krwi, jej funkcja to nie tylko aktywacja receptorów glukozy w tkankach, działa też na enzym zwany lipazą lipoproteinową. Występuje on zarówno w taknce tłuszczowej, jak i mięśniach. Z tym, że insulina pobudza LPL w tkance tłuszczowej i hamuje tą w mięśniach, co za tym idzie - posiłek bogaty w węglowodany i tłuszcz będzie miał łatwiejszą drogę do naszej tkanki tłuszczowej.
Z kolei stężenie glukozy we krwi wpływa na ośrodek głodu i sytości. Nie trzeba być ekspertem żeby wydedukować iż wysokie stężenie glukozy pobudza ośrodek sytości, niskie - głodu.
Podsumowując: spożycie posiłku o wysokim IG (czyli wysokie stężenie glukozy we krwi po posiłku) -> pobudzanie ośrodka sytości, wydzielanie insuliny przez trzustkę, aktywacja LPL w tk. tłuszczowej -> spadek stężęnia glukozy -> aktywacja ośrodka głodu -> napad głodu.
Nasz organizm bardzo odczuje gwałtowny spadek glukozy zanim zdązy zadziałać glukagon który uwalnia glukozę z wątroby.
W nawiązaniu do komantarza Pani Dominiki - Ameryki nie odkryła Pani mówiąc, iż Michele Montignac nie jest lekarzem, ale to on jako pierwszy połączył elementy wyżej przeze mnie przedstawione. Sam zresztą przyznał że jego spostrzeżenia i zalecenia są raczej dla osób które mają problemy z trzustką.
Indeks Glikemiczny nie ma odchudzać, bo oczywiście wielkość porcji też ma znaczenie, ale pokazuje wpływ pokarmu na nasz organizm. Jedząc produkty z niskim IG, nie powinniśmy mieć napadów głodu, a powinniśmy odwyczaić się od podjadania, ponieważ nasz ośrodek sytości nie będzie wymagał od nas dodatkowej porcji glukozy. I na tym polega siła IG.
P.S. Co to są NISKIE węglowodany?
Andrzej Szadkowski 03.01.2010 00:33
Pani Katarzyno!
Namawiam Panią na ponowne, uważne przeczytanie mojego artykuliku!
W swoim komentarzu pisze pani wiele słusznych rzeczy, ale nie na temat. Oczywisty jest wpływ rodzaju pokarmu na stężenie glukozy we krwi i na wszelkie dalsze konsekwencje. Ale mnie chodziło tylko o to, że do porównywania różnych pokarmów należy patrzeć na ich ŁADUNEK GLIKEMICZNY! Powszechne stosowanie do tego celu Indeksu Glikemicznego jest prawie BEZ SENSU!
I to starałem się jasno wytłumaczyć. A przeliczanie jednego na drugie jest bardzo proste.
Wybrane oferty pracy: